Dodaj do ulubionych

Karpacz-Szklarska Poreba

IP: *.ppp.tiscali.fr 09.12.05, 18:38
dzisiaj ogladalem rano, kawe cy herbate na 2-ce,i nasunela mi sie mysl
,wlasciwie pytanie.Ktore z tych miasteczek promuje sie lepiej i ktore ma
wiecej do zaoferowania przecietnemu turyscie,bo co bogaci znajda zawsze
rozwiazanie?
Obserwuj wątek
    • bav Re: Karpacz-Szklarska Poreba 09.12.05, 22:00
      Ja, jak jestem z grupą, wybieram Szklarską Porębę. A bez grupy - schroniska w
      górach, nie żadne miasteczka.
      Ale - co to znaczy "przeciętny turysta"?
      • Gość: zenon5 Re: Karpacz-Szklarska Poreba IP: *.ppp.tiscali.fr 09.12.05, 22:20
        No tak,trudne pytanie.Ale ja mysle tak.Czlowiek ktory nie moze miec duzych
        problemow z oplatami,/i tak duzo w zyciu placi/.Musi miec dobry dojazd,wtedy
        skupia sie na celu a nie na metodach./jak sie tam dostac bezproblemowo/Ja tez
        jestem za Szklarska Poreba,piekny dojazd,duzo wspomnien.Wjezdzajac do
        Szklarskiej,po prawej jest MOTEL;TAK SIE KIEDYS NAZYWAL:wLASCICIELEM BYL
        OPERATOR FILMOWY.Wypadlo mi nazwisko z pamieci,ale to nie wazne,wszyscy wiedza o
        kogo chodzi.Facet z charyzma,na scianach mial autografy wszystkich gwiazd
        polskiej estrady i filmu.To byl lokal z dusza,dzisiaj takich juz nie ma.Zanim
        powstala slynna dzis aleja w miedzyzdrojach/odciski pseudohollywoodzkie/,on to
        dawno mial u siebie prywatnie na scianach wewnetrznych kawiarni.byl operatorem
        Kanalu,jesli sie nie myle.W Szklarskiej zawsze byli ciekawi ludzie i atmosfera.
        • bav Re: Karpacz-Szklarska Poreba 09.12.05, 22:54
          Ja rozważam też pod kątem możliwości i atrakcyjności wycieczek
          pieszych/górskich - ze Szklarskiej są dostępne największe wodospady, Chojnik,
          Kotły, Izerskie, samo miasteczko rozległe, piękny szlak wzdłuż Kamiennej i
          przez Chybotek i Sowie Skały. Giełda Piosenki ;) Walończycy i ich skarby ;)
          Karpacz też ma zalety - zwłaszcza okolice Małego i Wielkiego Stawu, ale w
          mieście za dużo kiczu :(
          • zenon5 Re: Karpacz-Szklarska Poreba 09.12.05, 23:01
            bav napisała:

            > Ja rozważam też pod kątem możliwości i atrakcyjności wycieczek
            > pieszych/górskich - ze Szklarskiej są dostępne największe wodospady, Chojnik,
            > Kotły, Izerskie, samo miasteczko rozległe, piękny szlak wzdłuż Kamiennej i
            > przez Chybotek i Sowie Skały. Giełda Piosenki ;) Walończycy i ich skarby ;)
            > Karpacz też ma zalety - zwłaszcza okolice Małego i Wielkiego Stawu, ale w
            > mieście za dużo kiczu :(
            Karpacz/a znam go bardzo dobrze z lat 70/to mieszanka niemcow,pazernych
            gorali,butnych milicjantow i blakajacych sie turystow ,mizernych
            pensjonatow.Jesli chodzi o gory to naturalnie inna sprawa,gory sa gorami,nie
            ulegaja zadnym wplywom.I bardzo dobrze.
            • Gość: Buźka Re: Karpacz-Szklarska Poreba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.05, 20:23
              Tak ja jestem też za Szklarską Porębą.Karpacz nie ma swojej atmosfery jako
              miasto.Wszyscy zaczynają go opodabniać na siłę do Zakopanego a właściwie do
              Krupówek, nie ten region i nie Ci ludzie.Poza tym pazernośc tzw.działalności
              gospodarczej w tym mieście nie zna granic.Ludzie dajcie na luz.Jadę do Szklarskiej.
              • Gość: zenon5 Re: Karpacz-Szklarska Poreba IP: *.ppp.tiscali.fr 10.12.05, 20:52
                Autentyczna historia ze Szklarskiej/lata60-70/Na zakrecie smierci jakis
                dowcipnis srodkowa linie biala przemalowal w kierunku skarpy.Taksowkarz ze
                Szlarskiej,Pawel mial na imie,jadac ze Swieradowa w gestej mgle kierowal sie ta
                linia i palnal w murek zabezpieczajacy przed spadnieciem w przepasc.szczesliwie
                sie skonczylo,tylko warszawa byla poturbowana.
    • wk53jan Re: Karpacz-Szklarska Poreba 11.12.05, 16:58
      Dopiero po dokładniejszym poznaniu Szkl.P. pojąłem fenomem tego miasta. Miasto, które ma obiektywnie lepszą lokalizację, lepsze warunki narciarskie, ciekawszą okolicę, nie może jakoś pozbierać się do kupy. Takim już namacalnym dowodem na to, że coś jest nie tak, była konieczność powołania komisarycznego zarządcy maista, niczym za Stalina.
      Sprawę pojąłem niedawno, jak zacząłem poznawać jej mieszkańców, ich opinie na temat władzy, sąsiadów i w ogóle. Liczy ten grajdoł raptem parę tysięcy mieszkańców ale polityków tam prawie jak w stolYcy. Co jeden to bardziej walnięty na czele z tym - tfu! - niedouczonym specem od sekt. Ale poza nim jest jeszcze kilka osób, które z różnych powodów na diety poselskie się nie załapały jak np. pani Danuta Ł. brulujaca na lokalnych salonach niczym inna dama SLD, której sie ostatnio nie farci (ta od czasopism)na salonach warszawki czy słynna Krystyna R. która nawet zaprosiła do Szkl. nieodżałowanej pamięci Aleksandra hrabiego Małachowskiego licząc na jego wsparcie i wrażenie na wyborcach. Jeśli do tego dołożymy całe tuziny byłych, obecnych i przyszłych radnych, to mamy obraz prawie zamknięty.
      W rozmowach z mieszkańcami przebija się cały czas wątek układów w UM a niektórzy wręcz mówią o korupcji. Oczywiście korupcja jest zjawiskiem nagannym, bo sąsiad dzięki łapówce dostał pozwolenia na rozbudowę a moja łapówka nie została przyjęta.
      Specjalnością inwestorów ze SZkl.P. są... pożary. Jak nadzór budowlany (i konserwatorski)upierają się przy zakazie naruszania (rozbudowy, wyburzenia) bryły budynku, za pewnien czas dziwnym zbiegiem okoliczności budynek ten się pali. Oczywiście z "niewiadomych" przyczyn.
      Dzięki światłej postawie władz (głównie radnych)SP, kolejka powstałą w Karpaczu a wyciągu centralnego nadal nie ma. I niewiadomo, czy w ogóle będzie.
      Od razu zaznaczam, że nie poruszyłem sprawy sąsiedztwa KPN bo ten sam park jest również w Karpaczu.
      Oczywiście, to jest moje SUBIEKTYWNE zdanie aczkolwiek ja je uważam za obiektywne.
      A jak ktoś się ze mną nie zgodzi i podejmie temat,to sprawi mi zaszczyt, jak się zgodzi - sprawi mi przyjemność :-)))
      Pozdrawiam!
      PS
      Karpacz - osobno
    • wk53jan Re: Karpacz-Szklarska Poreba 11.12.05, 17:29
      Nie lubię tekstów na całą stronę więc rozbiłem na dwie części. Teraz Karpacz.

      Wstyd przyznać ale odkąd przestałem bawić się w narciarstwo, w Karpaczu bywam rzadko.
      Ma to miasto jedną wadę; nie ma parkingów. Kilka lat temu ze znajomymi na dwa samochody pojechaliśmy na "Zjazd na bele czym" Korek zrobił się juz koło b. fabryki papieru na Brzeziu Karkonoskim. Okazało się że w nocy dopadało troche sniegu i miasto zostało zakorkowane. Do tej pory nie mogę pojąć, jak to możliwe, że miasto, które ze śniego żyje, nie może rozwiązać sprawy odśnieżania, To tak jakby w Wennecji postawić szlabany na kanałach.
      Inny znajomy stał k. stacji paliw w Mysłakowicach i zawróził do domu. Od tej pory nie pojechał do Karpacza na żadną imprezę. Ja zresztą też.
      Miał Karpacz szczęście do Śniezki i kościółka Wang ale ostatnio, dzięki kolejce i sąsiedztwie Ścięgien, zyskał dwie atrakcje. I nie ważne, że miasteczko jest bardziej wirtualne niż realne, ale codziennie przez całe lato zatrzymuje się tam po minimum kilka autokarów. Stworzył to Jurek POkój właściwie z niczego. Jak się to kręci, ja nie pojmuję ale się kręci i to jest ważne.
      Strzałem w dziesiątkę była też kolejka na Kolorowej. Czyli można coś zrobić.
      Nie podejmuję sie oceny władz (aktualnego burmistrza znam osobiście) ale coś mi się zdaje, że rada miejska dryfuje niebezpiecznie wzorem Szkl.Pr. Jest tam kilka nazwisk, które kojarzone są z niejasnymi interesami ale po latach zaczynają podnosić głowy i przemawiać jak ludzie, którzy CIĘŻKĄ I UCZCIWĄ pracą doszli do majątku. Widać teraz zaczyna im się marzyć władza.
      Poprzedni (dokładniej, to chyba jeszcze bardziej poprzedni)burmistrz zastawił miasto w banku ale jego decyzja okazała się chyba słuszna. Nie wiem jak skończyło się postępowanie prokuratorskie. Mam nadzieję, że typowe urzędasy jednak dadzą spokój człowiekowi, który z miasteczka zrobił perełkę i przyciągnął inwestorów pomimo jego ryzykanckiego zagrania. Nie chcę dokonywać szczegółowej oceny, bo za mało znam fakty a i problemy Karpacza w sumie mnie nie obchodzą.
      I uwaga: ten opis też jest SUBIEKTYWNY jak zresztą wszystko, o czym piszę.
      Pampersem ani politykiem nie jestem więc przekonać się o błędzie dam.
      Tylko...po co?( ha!ha!ha!...)
      Pozdrawiam!
      • Gość: zenon5 Re: Karpacz-Szklarska Poreba IP: *.ppp.tiscali.fr 11.12.05, 18:11
        Napisz moze cos na temat Karkonoskiego Parku Narodowego.Co to sa twor i dlaczego
        jest taki konserwatywny.Widze ze znasz temat.
        • Gość: Miś puszatek Re: Karpacz-Szklarska Poreba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 19:11
          Tak jest wszędzie, cały powiat to jedno i to samo z podziałem na mniej i
          bardziej inteligentnych wodzów.
          W Szklarskiej Porębie zadziałał jakiś mechanizm, który blokuje inwestycje ale
          nie blokuje ich podlpalaczom. W Jeleniej Górze nie ma inwestycji podobnie jak w
          SZ.P. tu może jest innych mechanizm ale kilka domów też kiedyś społoneło jak w SZ.P.

          Są powiązania ponadparyjne, układ łączy i młodych i starych.
          Pozory często mylą i te pozytywne i te negatywne.
          Ciekawe kiedy to dotrze do ludzi.
        • wk53jan Re: Karpacz-Szklarska Poreba 11.12.05, 20:59
          Stawiasz mnie w trochę niezręcznej sytuacji ponieważ nie znam na tyle tematu aby sie wymądrzać ale spróbuję cos napisać.
          Zarówno w Karpaczau jak i w SP istnieje konkfikt pomiędzy mieszkańcami a dokładniej prowadzącymi różne interesy jak pensjonaty, knajpki małe wyciągi itp a dyrekcją KPN. Działaczom marzy się rozbudowa wyciągów i tras zjadowych praktycznie w każdym miejscu i bez ogladania się na jakieś kosówki i inne roślinki, nawet endemiczne. Znam co najmnijwe tuzin osób, które by urządziły kąpieliska w Małym i Wielkim Stawie. Zresztą, zobaczcie - choćby z góry - ile osób zażywa prawie kąpieli w oczkach morenowych w Śnieżnych Kotłach.
          Stoi to w oczywistej sprzeczności z ideą parku narodowego, którego jedynym celem jest zachowanie obszaru w stanie mozliwie najmniej naruszonym. Na szczęście nie mamy już tak kwaśnych deszczów jak to było w latach siedemdziesiątych. Obecnie lasy karkonoskie i izerskie obsadzane są różnymi drzewami oraz jodłą sudecka i świerkiem sudeckim, których sadzonki hodowane są w Banku Genów w Kostrzycy. Obecne świerki są pochdzenia alpejskiego i zostały nasadzone na początku XX wieku po serii powodzi, bo wcześnijesze lasy, w tym piekne buki, zostały wycięte na potrzeby przemysłu szklarskiego. Świerk alpejski jednak okazał się swoistą bombą ekologiczną i tego czego nie zniszczyły kwaśne deszcze dokończyła słynna gąsienica (chyba modrzewianeczka, nie jstem pewien).
          Jeżeli do stanowiska (a właścicwie chciejstwa lokalnych biznesmenów) dodamy jakieś zawirowania kadrowe w dyrekcji KPN, i różne opcje w radzie naukowej parku, gdzie jeden profesor madrzejszy od drugiego, to mamy obraz prawie klarowny. Nikt z KPN nie zezwoli na jakiekolwiek ustępstwo, bo zaraz narazi się na zarzuty i pójdzie w odstawkę.
          Kiedys miałem okazje zobaczyc w GOPR mapę plastyczną Karkonoszy. Też wtedy nie mogłem pojąć dlaczego u nas jest tak źle a u Czechów dokładnie odwrotnie. J.Pokój pokazał mi wtedy granice parku. Rzeczywiście, po naszej stronie jest tego co kot napłakał. Czesi moga sobie pozwolić nawet na wycięcie pasa pod trasę zjazdową. Mają tych terenów od czorta. U nas - skromniutko.
          Z 'narciarskiej' praktyki wiem, że pojęcie trasy narciarskiej i zakaz wjazdu na kosodrzewinę, są pojęciami raczej obcymi dla praktycznie wszystkich narciarzy. Kto tak naprawdę wie, że pod śniegiem jest kosówka a ja jadąc, właśnie ją dosłownie strzygę od góry. Albo robię sobie slalom pomiędzy "jakimiś krzakami", które w przerwie posłużą mi jako legowisko. Nawet jak przejeżdżam pomiędzy suchymi świerkami, to też naruszam naturalny stan, obłamując gałezie, które powinny same spróchnieć i odpaść.
          Oczywiście, potrzebny jest jakis kompromis pomiedzy ochrona środowiska a ludzkimi potrzebami, Ja na nartu mogę pojecgać gdzie indziej ale tu mieszka ileś tysięcy ludzi, którzy z tego narciarza żyją. Z drugiej strony wiadomo, że nie ma gorszego rzowiązania niż kompromis, bo to nikogo nie zadoweala w całości i rodzi dalsze żądania bądź tworzy złą atmosferę .
          Temat jest tematem-rzeką. Przestaję, bo za długo i nikt nawet nie doczyta do końca a tematu i tak nie wyczerpię.
          Pozdrawiam ! (szczególnie tych, co doczytali do końca:-))
          • inferno_m Re: Karpacz-Szklarska Poreba 11.12.05, 21:32
            Dziękuję za pozdrowenia:)
    • Gość: Conrado Re: Karpacz-Szklarska Poreba IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.12.05, 22:04
      Szanuję Karpacz, ale to właśnie Szklarskiej Porębie udało się lepiej wypromować
      w mediach, choćby w radiowej trójce, a teraz w telewizji. Swego czasu Karpacz
      planował zaprzyjaźnienie się z radiem Zet, ale nic z tego nie wyszło. Kto temu
      winny, nie wiem.
      • kazimierzp Karpacz-Szklarska Poreba, a Sosnówka, Przesieka... 11.12.05, 23:09
        Licytuje się tutaj: Karpacz, a Szklarska Poręba. Karkonosze leżą po polskiej
        stronie w następujących gminach: Kowary, Karpacz, Podgórzyn, Jelenia Góra (od
        1997 roku), Piechowice, Szklarska Poręba. Naturalną koleja rzeczy powinno być
        dogadanie się i wspólne dzialanie na rzecz promowania tego pieknego zakątka,
        wspólnie też powinno się działać w celu uzyskania zgód czy to w Karkonoskim
        Parku Narodowym, w lasach państwowych, czy z funduszy ochrony srodowiska.
        Teraz teoretycznie taką rolę spełnia powiat, ale uprawnienia jakie ten organ
        samorządu lokalnego ma, niewiele mu mozliwosci do działania dają. Powiat
        ziemski (Grodzki też) powstał dopiero pod koniec lat dziewięćdziesiątych, a co
        przedtem.
        Na podstawie moich doświadczeń to nikt nie bawił się w koordynowanie,
        wspóldziałanie. Województwo takim rzeczami się nie zajmowało, "było od innych"
        celów, nawet nie miało odwagi komunalizować w sposób rozsądny niektórych firm
        które powinny były obejmować cała kotlinę (MZK, czy ówczesne W.P.Wodociągów i
        Kanalizacji). A co gminy? Działały na zasadzie "każdy wuj na swój strój". Ba,
        byłem świadkiem jak przed potencjalnymi inwestorami podsr... inne gminy. Nie
        będę pisał której gminy to dotyczy. Związek gmin karkonoskich który obejmowałby
        wszystkie gminy nie powstał dlatego, ze cała "organizatorów" uwaga skupiła sie
        na tym która gmina bedzie najważniejsza i który burmistrz, czy Wójt (Wójcina)
        będzie miał więcej do powiedzenia i lepiej bedzie się mógł sprzedać. Dopiero od
        niedawna widać niesmiałe próby wspólnych działań, ale partykularyzm
        poszczególnych gmin ciągle wyłazi.
        Co do możliwości poszczególnych gmin: Najlepsze potencjalne warunki ma
        Szklarska Poręba, najlepiej na początku lat dziewięćdziesiątych propagandowo
        sprzedawał się Karpacz. Ówczesny burmistrz Szklarskiej Poręby nie umiał się
        sprzedać (jako miasto) i zupełnie nie umiał z nikim współdziałać. Zarówno
        Szklarska Poręba i Karpacz maja obecnie straszny chaos urbanistyczny. Był okres
        gdy pozwolenia na budowę były wydawane na lewo i prawo, zabudowywanie pieknych
        zakątkó powoduje, że o atmosferze miasta służącego turystyce i wypoczynkowi
        trudno mówić. Na kpinę zakrawa fakt, że te obydwa miasta są zapisane w rejstrze
        zabytków jako zespoły miejskie i nawet jak ktoś chce zrobić cos w środku
        paskudnego wspólczesnego potworka to musi uzyskiwać zgodę Konserwatora
        Zabytków. Nie przeszkodził On jednak zeszpeceniu tych miast.
        Najpiękniej jeszcze dzisiaj wygladają i mają szansę tym swoim urokiem
        przyciągnąć turystów ceniących piękno i harmonię: Michałowice z Piechowicami;
        Jagniatków, Zachełmie, Przesieka, Sosnówka i Borowice.
        Miejmy nadzieję, że nikt nie zaspiewa po Młynarskim: Co by tu jeszcze spieprzyć
        panowie, co by tu jeszcze? A potem ruszy do "działania".
        • inferno_m Re: Karpacz-Szklarska Poreba, a Sosnówka, Przesie 11.12.05, 23:18
          O to właśnie chodzi!!!
          Tak powinny współpracować gminy na terenie naszego powiatu, tylko tak będzie
          można ściągnąc poważnych inwestorów na ten teren.
          POtrzebne są działania kompleksowe, tak postępują Czesi oraz gminy z Kotliny
          Kłodzkiej(Zwiżek Uzdrowisk Kłodzkich).
          Efekty takiej współpracy najlepiej widać na ich przykładzie.
          Pisałem kiedyś na ten temat może nienajlepiej ale pisałem ta twórczośc istnieje
          jeszcze w internecie:)

          www.jeleniagora.blox.pl
    • Gość: Sam Re: Karpacz-Szklarska Poreba IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.12.05, 01:11
      try
      • Gość: zenon5 Re: Karpacz-Szklarska Poreba IP: *.ppp.tiscali.fr 12.12.05, 19:57
        I dlatego mowie pol zartem pol serio,KSIESTWO JELENIOGORSKIE byloby
        najlepsze.Jeden Pan jeden kram.Byl kiedys taki przejety swoja rola milicjant w
        Cieplicach ktory karal rodzine mandatami za byle co,on nie zwalczal nepotyzmu,on
        byl poprostu glupkiem przy wladzy.A dzisiaj ci co sa przy wladzy przypominaja mi
        pewnego kierownika z JG,ktory walczyl o oderwanie firmy od Wroclawia/lata
        70-te/.Ten duren stal w progu firmy conajmniej pol dnia.Czekal na delegacje z
        Warszawy.Jemu chodzilo tylko o to zeby miec tytul dyrektora a nie
        kierownika.Reszta mu byla obojetna.Wazne ze gwiazda betlejemska/czytaj warszawska/
        zwrocila na niego uwage.
    • Gość: Kamil Re: Karpacz-Szklarska Poreba IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.12.05, 18:46
      piekne miasto Karpacz
      • ppatrik Re: Karpacz-Szklarska Poreba 01.01.06, 10:54
        masz rację Kamil i to o wiele piękniejsze od Szklarskiej
        • ab554 Re: Karpacz-Szklarska Poreba 18.01.06, 01:51
          czy ten motel przy zakrecie smierci w Szklarskiej jeszcze istnieje?
          • Gość: dreist Re: Karpacz-Szklarska Poreba IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.01.06, 16:34
          • Gość: stradivarii Re: Karpacz-Szklarska Poreba IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.01.06, 17:09
            Lubię Szklarską Porębę i często tam jestem.
            Byłem też w ostatnią niedzielę.Dużo ludzi ,wiadomo
            ferie. Zima na całego. Ale moi drodzy załamuje mnie
            fakt że miasto żyjące z turystów i turystyki nie
            potrafi sobie poradzić z śniegiem na chodnikach.
            Ludzie balansują na krawędzi upadku,wszędzie ślisko,
            zlodowaciały śnieg po prostu bajzel. Myślę sobie z
            obawą,to jak można liczyć na to że z większymi poważnymi
            problemami poradzą sobie lepiej.
    • zalma Re: Karpacz-Szklarska Poreba 31.01.06, 12:43
      największą zaletą Szklarskiej Poręby jest to, że położona jest blisko Karpacza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka