miladka24
25.08.05, 19:40
Pomyślałam, że może podzielę się doświadczeniami.
1) Jak najbardziej polecam transport Przemyśl-(busik)Medyka-(busik)Lwów:
szybko, łatwo i skutecznie, grunt żeby zawczasu poprosić kogoś z przodu
kolejki na stronę ukraińską o podanie karteczki meldunkowej, bo inaczej czeka
trochę przepychanek.
2) Jak najbardziej nie polecam powrotu autobusem relacji Lwów-Warszawa, strona
polska trzymała nas na granicy 3 godziny.
3) Wszystkim polecam bar we Lwowie na ulicy Krakowskiej (chyba) 17, siermiężny
drewniany wystrój i drewniane okiennice, pyszne jedzenie i chyba najtańsze
jakie się da.
4) Polecam jednoniowy wypad marszrutkowy Lwów-Żółkiew-Sokal-Czerwonogród-Lwów.
Żółkwi reklamowac nie trzeba, w Sokalu są fajne ruiny synagogi, a w
Czerwonogrodzie podłamujące pozostałości dawnej świetności pałacu Potockich.
5) Dla hardcorowców (takich jak my) autobus ze Lwowa do Kamieńca Podolskiego,
kursuje codziennie o 10.00 z Dworca Stryjskiego, na miejsce dociera o 17.00.
6) Kamieniec: polecamy hotel Smotrycz (40 hr za osobę w dwójce z łazienką,
czysto i przyjemnie); chętnym na nocleg u sióstr przypominamy, żeby koniecznie
telefonicznie upewnić się, czy są miejsca: na ogół goszczą tam grupy z Polski.
7) Wycieczka z Kamieńca do Chocimia to jest to, co tygrysy lubią najbardziej.
W barze przy zamku w Chocimiu nie polecamy mamałygi z grzybami i barszczu
ukraińskiego, za to rosół z uszkami...
8) Autobus powrotny z Kamieńca do Lwowa odchodzi o 9:40, jedzie trochę ponad 7
godzin.
Mam nadzieję, że komuś się to przyda.
Acha: Lwowska Galeria Obrazów i dział malarstwa ukraińskiego Muzeum Narodowego
we Lwowie są nieczynne z powodu remontu.
Niepocieszona miladka wraz z siostrą