Dodaj do ulubionych

bron boze hotel lwiw

06.12.06, 11:44
nie zycze nikomu nocy w tym hotelu.
super wyjscie to noclegi u babuszek na kwaterach prywatnych
Obserwuj wątek
    • Gość: Bohdan Re: bron boze hotel lwiw IP: *.kiev.ua 06.12.06, 12:25
      чому?
      • czuk1 Re: bron boze hotel lwiw 06.12.06, 12:46
        Przecież dobrze wiesz Bogdanie dlaczego.
        Najwyższy czas (aby przełamana została bariera noclegowa) by doprowadzono
        w wiekszych osrodkach turystycznych na Ukrainie do utworzenia standardu
        miejsca noclegowego, okreslając dla standardu - co ma być w pokoju noclegowym,
        jaki dostęp do sanitariatów i łazienek, jaka posciel co jaki czas prana, itd,
        wygląd pomieszczeń> Na doprowadzenie do tego standardu będzie potrzebna spora
        forsa ale wysiłek fiansowy panstwa można zmniejszyc okreslając standardy a
        jednocześnie wyprzedajac panstwowe hotele miejscowym lub zagranicznym
        przedsiebiorcom. Inaczej bedziecie tkwić w standardach życiowych z czasów ZSRR.
        Trzeba z tym zerwać jak najszybciej.
        Dodam, że jednocześnie trzeba dać zarobić prywatnym kwaterodawco, wymagac od
        nich "standardu noclegowego", dać im kredyty na doprowadzenie do dobrego stanu
        ich kwater, niewysoko opodatkować i... bedzie w krótkim czasie wielka baza
        noclegowa (o europejskim standardzie), ruszy turystyka na Ukrainę i ....
        wszyscy na tym skorzystają.
        I nie ma co sie nawzajem krytykować, przepychać. Wiemy przeciez jaka jest sytuacja.
        Hotelarze i kwaterodawcy na Ukrainie chcieli by zarabiac dużo a niestety
        nie jest to mozliwe (mamy błędne koło) by ruszyła turystyka masowa dopóki
        nie zostanie utworzona odpowiednia baza noclegowo-zywieniowa. Reszta - tj.
        rozrywka, zaopatrzenie, handel pamiatkami utworzy sie samoczynnie.
        Jesli nie mam racji, możemy podyskutować listownie.
        Mój adres: czuk1@gazeta.pl
        • czuk1 Re: bron boze hotel lwiw 06.12.06, 12:48
          Mam też na myśli zlikwidowanie podziemia noclegowego przez usankcjonowanietego
          co jest z doprowadzeniem do standardów, zarejestrowaniem i opodatkowaniem,
          podjeciem nadzoru ze strony państwa ukraińskiego nad dzikimi kwaterami.
          • Gość: darek Re: bron boze hotel lwiw IP: 62.29.136.* 06.12.06, 13:10
            Odnośnie podziemia usług(serwisu)myślę ,ze nie jest możliwe zlikwidowanie
            takiego procederu żadnymi urzędowymi dekretami.Branża turystyczna jest
            niezauważana przez władze i jakoś nieźle się ma.Patrz na zatłoczone plaze i
            pełne turystów miasta.Serwis jest różny(ten nielegalny)i niezły i całkiem
            dziadowski.
            Oczekiwanie europejskich standartów jest nieporozumieniem,infrastruktura
            uniemożliwia(choćby problemy z wodą dotykające wielkie miasta zachodniego
            kraju.)Błędem jest mówienie że knajpa czy kwatera powinna instalować
            hektolitrowe zbiorniki.
            Ukraina przyjmuje ogromne ilości turystów?!? z Rosji (fakt,że w wiekszości na
            Krym o Odessę czyli rejony rządzące się innym prawem niż reszta UA.Ale Rosjanie
            zostawiają ogromne pieniądze i im to odpowiada.W efekcie są wypasione hotele z
            cenami 100-150$ za noc, lub ubogie kwatery z wychodkiem w podwórku.
            Myślę jednak że większym problemem jest granica na zachód,wiecznie
            załadowana i wyraźnie zniechęcająca.A Polacy- i tak pojadą albo z sentymentu do
            ziem ojców,albo z zamiłowania do pięknej Ukrainy.
            Pozdro...
            • czuk1 Re: bron boze hotel lwiw 06.12.06, 15:13
              Dziekuję Darku. Chciałemżywcem przenieść tam gospodarkę rynkową i ulokować ją w
              turystyce. Okazuje sie też że nie znam specyfika i sedna sprawa ukrainskich.
              Wycofuje swoje pomysły. A swoją drogą , czyżby to oznaczało że do konca żyia (a
              mało mi zostało) będę skazany (jako emeryt) na zasyfione kwatery? Nie stac mnie
              bowiem - jak w centrum Tarnopola wlaścicielka hotelu zaoferowała apartament
              za 300 hriwen, a także nie chce byc skazany na noclegowe wprawadzanie w błąd
              przez forumowiczów.
              Takie jak we Lwowie. Jadę na ul.Kwiatową 14 do p.Kogut i co widzę?
              Sprwdźcie sami. To mają być prywatne kwatery?
              Może takie i są ale każdy musi sam je wyszukiwac , metodą prób i błędów?
              Czy też nocować po zakonach i kościołach?
        • Gość: Bohdan Re: bron boze hotel lwiw IP: *.kiev.ua 06.12.06, 12:57
          Нажаль така ситуація не тільки в готелях. В туристичному бізнесі так само.Хочуть
          заробити великі гроші за короткий період часу, при цьому сервіс нікудишній (не
          всюди, звичайно). Думаю, що така ситуація через недостатню конкуренцію, але це
          питання часу і все налагодиться.
          Мої вітання
          • czuk1 Re: bron boze hotel lwiw 06.12.06, 15:16
            Dziekuje Bogdanie za odpowiedź na mój post.
            Merytorycznie wyprostował mnie Darek.
            mimo mojego narzekania. Mam bakcyla turystycznego nakierowanego na Ukrainę.
            Trochę błędne jest jednak u mnie , że wożę się swoim samochodem ajego troche
            mi na te lwowskie drogi szkoda.
            • Gość: Bohdan Re: bron boze hotel lwiw IP: *.kiev.ua 06.12.06, 16:02
              А мені не то що авта шкода - мені своїх ніг шкода на львівські дороги.
              Маємо надію на краще.
              Мої вітання і шанування
          • Gość: lubliner1 witam bohdan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 11:28
            ja ciebie serdecznie pozdrawiam i dziekuje za twoja obecnosc na forum .czesto
            czytuje twoje texty.zapraszam do polski.powaznie.;-))
        • vasylkova Re: bron boze hotel lwiw 06.12.06, 19:56
          Nie wypowiadam sie na temat reszty Ukrainy, ale zaplecze turystyczne Lwowa znam dosyc dobrze, wiec o tym moge podyskutowac.
          Czesciowo macie racje, ale nie do konca. Jesli chodzi o Lwow, to rzeczywiscie wladza nie rozumie jaka szansa dla maista jest turystyka, i niewiele sie w tym kierunku robi. Hoteli jest zdecydowanie zbyt malo, nie ma konkurencji, stad jesli powstaje nowy hotel o europejskim standardzie, to ceny na start ustawiaja na 100usd/osoba i na to sa klienci (= vide hotel Opera np.).

          Co do babuszek, to tez nie jest dobrze z tego wzgledu ze jest deficyt miejsc noclegowych, a noclegi "przy rodzinie" sa popularne wsrod Polakow (pomoc biednym rodakom itp.). Tymczasem wiekszosc z owych "babuszek" to niezle bizneswoman :o - sprobujcie zadzwonic do ktorejs i zarezerwowac miejsce na sylewstra - zaczyna sie krecenie, ze jeszcze nie wiadomo, prosze zadzwonic za tydzien... czekaja kto przyjedzie na dluzej i wieksza grupa - po prostu przebieraja w ofertach, zwlacza te, ktorych telefony mozna znalezc w internecie, lub powiazane z towarzystwem polskim, ze swojej strony czesto proponujac nocleg na materacach na podlodze, brak wody i ogolny syf (zdarza sie nawet dostac brudna posciel). Do tej pory znalam tylko jedna babuszke, ktora zainwestowala w bak na wode dla wygody turystow. Po prostu im to zwisa, bo wiedza ze i tak beda mialy klientow, a ceny rosna (niedawno jeszcze 5$, teraz juz 7-8, a na sylwestra 25 pln).

          Troche inaczej sprawa sie ma z mieszkaniami, tzw. apartamenty - tu konkurencja jest duza, ale korzystaja z nich raczej turysci ukrainscy - wsrod Polakow informacja o takiej formie noclegu jest malo rozpowszechniona. Na warunki nie mozna narzekac, tu wlasciciel nie zaproponuje noclegu bez wody, najczesciej mieszkanie jest tez swiezo po remoncie. Ceny niewiele wyzsze niz dwojka w hotelu Lwiw.
          • Gość: Darek Re: bron boze hotel lwiw IP: *.crowley.pl 06.12.06, 21:53
            Witam.Należy jeszcze dodać do wątku -czy też bryndzy wśród ofert
            kwaterodawców,fakt,iż aby poprawić jakość mieszkań przeznaczonych pod
            wynajm,należy ponieść ogromne,jak na warunki UA koszty.Materiały budowlane
            kosztują zazwyczaj więcej niż w PL,wszak są stąd ściągane,i niewiele osób stać
            na takie inwestycje.
            Mieszkałem w hotelo-motelu na prowincji Lwowa (ok. 20 km od centrum)za 12
            $/os.Warunki OK,budynek ma 4-5 lat więc jest niezniczszony,90% pokoi ma
            łazienki i TV,w obiekcie sauna(płatna extra),auta na parkingu ,teren zamykany
            na noc i strzeżony.Jedyny minus to 45 minut jazdy do Lwowa.No i jak popijesz na
            mieście ,trzeba wracać marszrutką.
            • czuk1 Re: bron boze hotel lwiw 07.12.06, 05:45
              Darku.
              Jeśli są takie kwatery to okej.
              Chciał bym mieć kilka takich , na skrzynkę (czuk1@gazeta.pl).
              Napewno skorzystam.
              Nie daj Bóg gdyby znalażły się tam takie jak proponowano w internecie,
              w rodzaju niezapomnianej p. Kogut Irena - Kwiatowa 14
      • Gość: lubliner1 Re: bron boze hotel lwiw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 11:24
        drohi Bohdane-patamu szto w gotelu lwiw karaluchi(karaczany),brod,i po polsku-
        niemila obsluga zaplamiona posciel,sanitariaty jak wiejskie wychodki sprzed 50
        lat ,halas(muzyka zdaje sie techno jak tam probowalismy nocowac)brak remontu od
        30 lat ...ale tylko o tym hotelu mam zle zdanie.reszta to w wiekszosci
        ciekawostki,smaczki,oryginalnosc,mila obyczajowosc i tradycja.piekne krajobrazy
        i niepowtarzalni ludzie...;-))
    • Gość: ziem-k granica to horror i standart kwater nie ten IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 09:04
      Na turustyce można dobrze zarobić. To kopalnia złota. Ale na Ukrainie chyba
      tego nie rozumieją. Turystyka na Ukrainie to niczym sport ekstremalny dla
      sfiksowanych studentów. Turysta na Ukrainie czesto jest traktowany jak intruz i
      jeleń do wydojenia. GŁÓWNY MAMKAMENT TO GRANICA. Nikt normalny w taki sposób
      nie będzie przekraczał granicy. No i ta mentalność: za miast cieszyć się, że
      zarabiają na Polakach, że oni zostawiają kasę to narzekanie, że bilety na Krym
      wykupują. Nie wiem jaka jest polityka władz i administracji, ale dlaczego
      kwatery są pokątnie, cichosza. Jedzcie do Zakopanego na każdej chałpie reklama
      baner-wolne pokoję, każdy baca, gażdzina łapie turystę i chce wynająć pokoje. A
      ceny za czysty schludny pokój 20 zł a nawet i 18 zł. We Lwowie nie uświadczysz
      szyldu tu znajdziesz nocleg, a co szyldu nie można zrobić w języku polski ( a
      nawet dla świetego spokoju po niemiecku, angielsku. Nie wiem dlaczego Ukraińcy
      nie chcą się uczyć. Przecież jeżdzą nawet do wspomnianego Zakopanego, jeżdzą do
      Włoch i nie ściągają wzorów i standartów.
      • Gość: darek Re: granica to horror i standart kwater nie ten IP: 62.29.136.* 07.12.06, 09:20
        Poruszasz się uproszczeniami.Nie ma szyldów i informacji o serwisie z wielu
        powodów,a mówienie o ich niechęci do uczenia jest nadużyciem.Gospodarka UA to
        nie Niemcy,do których odsyłąsz Ukraińców,prowadzenie legalnego biznesu na UA to
        katorga i męka z urzednikami ,milicją i tak dalej,a jest to kraj-
        pamiętaj ,doświadczony zanadto w historii rozliczaniem "prywaciarzy">Ludzie nie
        ufają władzy,i coś w tym jest ,bo społeczeństwo jest pół na pół podzielone na
        zwolenników Janukowycza i Juszczenkę.Jedni chcą kapitalizmu inni głębokiego
        socjala,a nikt nie wie kto będzie rządził za dajmy na to 5 lat.
        • zdjeciarozne Re: granica to horror i standart kwater nie ten 07.12.06, 10:28
          na Ukraine bylem raptem kilka razy, i odnioslem wrazenie ze Ukraincy ze tak
          powiem wrecz nie dorosli do biznesu. kolejki na granicy to jeszcze moge
          zrozumiec, ale tam turystystow traktuje jako ostatnich smieci !!! Nie wiem
          dlaczego jestem intruzem, przeciez chce wydac ( no i chyba na ichniejsze
          warunki duze) swoje pieniadze. Jakas paranoja. NO ale i tak lubie ten kraj,
          jest piekne a Lwow jest super !! pomysl Mariusza jest super z tymi kwaterami,
          prosze w miare mozliwosci po podanie ich w tym watku na forum, chetnie rowniez
          skorzystam! pozdrawiam
          ps. prosba techniczna do Bohdana - chetnie poznan twoja opienie, lecz bardzo
          prosze w miare mozliwosci pisz swoje wypowiedzi po polsku, jesli nie umiesz, to
          prosze chociaz nie pisz cyrylica - wbrew pozorom bardzo malo ludzi w Polsce
          rozumie po ukrainsku, a wsrod mlodych ludzi ten odsetek naprawde mizerny.
          pozdrawiam.
          • czuk1 Re: granica to horror i standart kwater nie ten 07.12.06, 10:37
            Podpisuję się pod Twoim postem.
            Przy okazji pozdrawiam Mariusz
          • Gość: Bohdan Re: granica to horror i standart kwater nie ten IP: *.kiev.ua 07.12.06, 13:16
            Нажаль я ніколи не був на Польщі і не можу порівняти якість послуг (сервіс)
            наших і ваших. Я погоджуюся що туристичний бізнес на Польщі значно розвиненіший.
            В нас влада прекрасно розуміє потенціал туристичного бізнесу, але зараз їй не до
            розвитку туризму, бо поки що у нас триває війна за сфери впливу. Ви так само це
            пережили. На все треба час.
            Щодо мови, то скажу відверто - дуже важко мені писати польскою, а як буду
            писати латинськими літерами, то мене взагалі мало хто зрозуміє. Тому дуже
            перепрошую.
            Musze si uczyc plskego, bo bardzo mi se podoba ten enzyk!
            Pozdrawiam i pszepraszam za mozliwe blendy.
            • czuk1 Re: granica to horror i standart kwater nie ten 07.12.06, 14:25
              No i fajnie. Wszystko rozumiemy. Pisz po polsku i tak jak rozumiesz.
              pzdr Czuk
              • Gość: Bohdan Re: granica IP: *.kiev.ua 07.12.06, 15:19
                To nie jest prosto dlia mnie osobliwe kjedy temat jest powazny (no i bojiszie
                napisac jakies bzdury, bo nie viem twumaczenia wszyskich slow). Temu posze mi
                zrozumiec, kjedy czasem bende pisacz po ukrajinsku.
                Pozdrawiam
                • zdjeciarozne Re: granica 08.12.06, 07:58
                  Gość portalu: Bohdan napisał(a):

                  > To nie jest prosto dlia mnie osobliwe kjedy temat jest powazny (no i bojiszie
                  > napisac jakies bzdury, bo nie viem twumaczenia wszyskich slow). Temu posze mi
                  > zrozumiec, kjedy czasem bende pisacz po ukrajinsku.
                  > Pozdrawiam

                  swietnie Bohdan, pisz poprostu europejskimi literami tak jak teraz ;).
                  pozdrawiam
              • Gość: ziem kwatery a administacja, urząd skarbowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 15:24
                Pytanie zasadnicze, dlaczego wszystkie prywatne kwatery są w szarej strefie,
                wszystko cichosza czy tak wygodniej czy jest to spowodowane polityką władz
                administracji, urządów skarbowych.
                • Gość: Bohdan Re: kwatery a administacja, urząd skarbowy IP: *.kiev.ua 07.12.06, 15:27
                  Pszepraszam, alie nie rozumiem co znaczyt "w szarej strefie"
                  • Gość: darek Re: kwatery a administacja, urząd skarbowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 17:13
                    Szara gospodarka jest spowodowana kilkoma cynnikami.A i tak wiele biznesu
                    wyszło z ukrycia i działa legalnie.Oscyluje to w okolicach 20-30 % serwisu
                    turystycznego jest legalnego.Reszta to podziemie.
                    Dam przykład transportu.Tzw marszrutki w dużym mieście.Sektor jest podzielony
                    na "kwartały"pomiędzy firmu transportowe.Muszą one płacić licencje za
                    jazdę,licencje za przystanek,licencje dla miasta,wziutka dla milicji(żeby
                    jeździł a nie stał w warsztacie),oczywiście paliwo i wypłata driwerowi.A cena
                    biletu-50 kpijek.Efekt: jeżdżace złomy jakich mało nawet w Azji.I tak jest z
                    wieloma biznesami.Prowadząc knajpę nigdy nie jesteś pewoen czy jakiś Ważny
                    urzędnik nie bdzie się czuł obrażony czymkolwiek i zamknie ci lokal z powodu
                    miliona bzdur. Wot i ukraina.
                    • czuk1 Re: kwatery a administacja, urząd skarbowy 07.12.06, 20:54
                      Kurcze . Jak tak jest i władze nic nie robia, nie porządkują, tolerują szarą
                      strefe, te ziatki na każdym kroku - to nie wróżę dobrze Ukrainie.
                      • Gość: darek Re: kwatery a administacja, urząd skarbowy IP: 62.29.136.* 08.12.06, 07:10
                        Za rządów Kuczmy uporano się z legendarną mafią.Na UA jest bezpiecznie,
                        natomiast wielkim nierozwiązywalnym problemem jest wszechwładza urządnika.Tak
                        zawsze było (czyli w czasach które można ogarnąć pamięcią przez seniorów),i
                        wśród ludzi panuje przekonanie ze tak ma być.No bo niby co możesz zrobić??
                        Jeżeli do tego dodać fakt,iż wielu bandytów zaczyna ,lub niedługo zacznie
                        wychodzić z więzień po odsiedzeniu wyroku (10 -12letnie wyroki zaraz się
                        kończą),do usa nie wyjadą(przynajmniej legalnie),to legalizowanie i wchodzenie
                        przed orkiestrę z temacie biznesu (małego i średniego)jest ryzykowne.A po kiego
                        ryzykować,skoro można na dotychczasowych zasadach.
                  • zdjeciarozne Re: kwatery a administacja, urząd skarbowy 08.12.06, 08:00
                    Gość portalu: Bohdan napisał(a):

                    > Pszepraszam, alie nie rozumiem co znaczyt "w szarej strefie"

                    oznacza to nielegalnie. na czarno, nie rejestrujac biznesu
                    w urzedzach, nie placac podatkow itd...
                • Gość: Bohdan Re: kwatery a administacja, urząd skarbowy IP: *.kiev.ua 08.12.06, 08:29
                  No to otpowiedam dlaczego wszystkie prywatne kwatery są w szarej strefie:
                  1. Tak wygodniej (niema podatku);
                  2. Nie treba chodzic do administracji (to czas i moroka).
                  Tak jest taniej dlia turysta (oczewiscze)
                  Pozdrawiam
                  (pszepraszam za blendy)
            • zdjeciarozne Re: granica to horror i standart kwater nie ten 08.12.06, 07:57
              Bohdan, prosze Cie zmiluj sie i pisz chociaz europejskimi literami,
              wtedy moze cos zrozumie, a bardzo mnie ciekawi twoja opinia !!!
              a moze ktos na forum jest w stanie przetlumaczyc wypowiedzi Bohdana ??
              pozdrawiam
              • Gość: pepeg Granica dlaczego Ukraińcy jej nie cywilizują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 08:22
                Poważnym mankamentem w turystyce na Ukraine ( to nie mankament to hororr) jest
                granica. Dlaczego jej nie porządkują. Nie można przekraczać granicy w kotle
                gdzie można być stratowanym uduszonym i nie można granicy przekraczać 7 godzin.
                Nie mówcie mi o mrówkach, bo to nie problem. W Cieszynie na granicy czeskiej
                takich scen nigdy nie było a tez mrówki w podobnej ilości przekraczały granice.
                Nawet dzisiaj i tak jest wieksza przebitka na alkoholu właśnie w Cieszynie a
                nie na granicy ukraińskiej a mogę przenieść 10 litrów spirystusu.
                • Gość: lubliner1 Re: Granica dlaczego Ukraińcy jej nie cywilizują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 11:15
                  tak swiete slowa,ja mieszkam przy granicy i zadko ja przekraczam bo to co sie
                  dzieje to horror.ostatnio pol nocy stalem z malutkimi dziecmi i o polnocy
                  spiace wypedzili je na dwor bo urzedasowi nie chcialo sie wyjsc z kajuty.wstyd
                  wstretny urzedniku celny!!!w wyniku czego moje dzieci przewialo(bo byly zaspane
                  wiec zle organizm reagowal)i przeziebily sie.gdyby nie te trudnosci z
                  przekraczaniem granicy czesciej bywalbym na ukrainie i podziwial ten wielki i
                  piekny kraj
                  • buanitka Re: Granica dlaczego Ukraińcy jej nie cywilizują 08.12.06, 11:44
                    > dzieje to horror.ostatnio pol nocy stalem z malutkimi dziecmi i o polnocy
                    > spiace wypedzili je na dwor bo urzedasowi nie chcialo sie wyjsc z
                    kajuty.wstyd
                    > wstretny urzedniku celny!!!w wyniku czego moje dzieci przewialo(bo byly
                    zaspane
                    >


                    A to dziwne :/ Jak jeździliśmy z córczką to NIGDY nie staliśmy w kolejce i
                    zawsze podchodzi ktoś do samochodu na odprawę. Zawsze wystarczyło grzecznie
                    POPROSIĆ :) - nidgy nikt nie odmówił. Masz do tego pełne prawo! Jest to w
                    regulaminie, że z małym dzieckiem masz prawo przekraczać granicę bez kolejki.
                    Wiadomo -może się trafić jakiś 'wredny', ale zawsze można pójść i naskarżyć
                    kierownikowi. Wystarczy znać swoje prawa :) To tak samo z łapówkami
                    i 'naciągaczami' - jak to czytam to się śmieję.. Przed każdym wyjazdem należy
                    się PRZYGOTOWAĆ do różnych sytuacji - zaoszczędzicie sobie nerwów, zdrowia,
                    czasu i pieniędzy.
                    TRZEBA ZNAĆ SWOJE PRAWA
                    • lubliner1 Re: Granica dlaczego Ukraińcy jej nie cywilizują 08.12.06, 12:09
                      ...tyle ze my jechalismy busem ukrainskim wiec pewnie dlatego;-))
      • Gość: piotr66 Re: granica to horror i standart kwater nie ten IP: *.jjs.pl 09.12.06, 11:56
        Kiedy wjeżdżaliśmy w Karpaty Wschodnie, ukraińska strażniczka graniczna
        powitała nas: za dużo was tu przyjeżdża. To dosyć osobliwie powitanie i
        promocja turystyczna kraju, niespotykana chyba nigdzie indziej. Przejscia
        graniczne to secydowanie najwieksza bariera w rozwoju turystyki. NIe prawdą
        jest natomiast, ze wszystkie kwatery prezentuja fatalny standard i egzystują w
        szarej strefie. Wystarczy pojechać na Huculszczyznę, w Jaremczy, czy
        Werchowynie przy wielu domach są szyldy: gostinnyj dwir, itp Standard kwater
        jest niezły, jest czysto, schludnie i w miarę wygodnie. JEdyny mankament to
        wspolne łazienki. Hotele są rzeczywiscie drogie, czesto drozsze niz w Polsce,
        czy na Słowacji. Biznes turystyczny jednak sie rozwija, sądzę, ze sam rynek
        przyczyni sie do spadku cen. Porażający jest natomiast brak jakiegokolwiek
        zainteresowanie rozwojem turystyki i kazdym innym działaniem ze strony władz
        lokalnych. Bez strategii rozwoju turystyki, ten biznes z konieczności bedzie
        czymś w rodzaju chałupnictwa.
    • Gość: podróżnik Co sądzicie o tej sytuacji, jak zareagować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 14:15
      Co sądzicie o tej sytuacji i tu cytat z
      www.odyssei.com/pl/travel-article/11791-2.html
      Ukraina Zachodnia - Ku źródłom kwasu chlebowego – cz. 3 - 29.04.2006 –
      05.05.2006
      Facet mnie wziął na bok i prosi o paszport. Z jakiej racji – myślę sobie...
      Ale, jakby nie czekając na moje pytanie wyciąga odznakę i legitymację. Nie
      pozostaje mi nic innego jak pokazać mu mój dokument. Ogląda z każdej strony i
      wyciąga karteczkę ze srajtaśmowego papieru. Czyta, że naszym celem jest Lwów.
      - Tak to nie może być – mówi
      - Jak? – pytam
      Doczepił się, że teraz jedziemy do Użhorodu (Ужгopoд), co wiąże się ze zmianą
      oblastu lwowskiego (Львівська область) na zakarpacki (Закарпатська область).
      Jaka paranoja! Pyta się, czy wszyscy na karteczkach mają to samo co ja.
      - Tak – mówie zniecierpliwiony
      - No i co zamierzacie zrobić w tej sytuacji? – pyta
      - Jechać dalej – odpowiadam
      - To nie będzie takie proste...
      Odszedł naradzić się do konduktora, mówiąc, że zaraz mnie zawoła. Co jest
      grane – zastanawiam się?
      - Adam! – słyszę głos tego faceta, wołający mnie w bardziej ustronne miejsce.
      Idę za nim. Wchodzimy do przejścia między wagonami, facet wyprasza stamtąd
      Ukraińca, który akurat sobie kurzył niczego nieświadomy. Facet zatrzaskuje
      drzwi z prawej, potem z lewej strony i staje przede mną. Mierzę go oczami. Już
      wiem o co chodzi – łapówka, ale nie ugnę się tak od razu – myślę sobie – To ty
      mi powiedz, że mam zapłacić. Początkowo facet zaczyna mnie straszyć, że jak z
      nim nie załatwimy, to zawiadamia strażników, wysiadamy wszyscy na najbliższej
      stacji i idziemy na 72h (odpowiednik polskich 48h). Przekomarzam się z nim
      ciągle. W końcu koleś się ugina i mówi:
      - 5 $ od osoby
      No to teraz ...
      • etrade odpowiedź na post Buanitki 15.12.06, 07:40
        Ty chyba rzadko jeździsz na Ukraine i miałas to szczęście akurat spotkac
        życzliwych ludzi na przejściu granicznym.

        Jednak to są wyjątki, a rzeczywistość jest taka, że ukraińscy celnicy i
        pogranicznicy są chamscy, ordynarni, nieżyczliwi i wymuszają łapówki.

        Wiem to z własnego doświadczenia, przekraczałem tę granice kilkadziesiąt razy.

        Czytając od kilku lat to forum mam sporo negatywnych przykładów i chyba ani
        jednego pozytywnego.

        Ryba psuje się od głowy - stosunek najwyższych władz Ukrainy do Polski tez jest
        obecnie nieżyczliwy.
        • zdjeciarozne ukrainska granica 26.12.06, 16:28
          co do Ukrainy prawdopodbonie byla to moja ostatnia wycieczka
          w ciagu najblizszych lat przynajmniej samochodem.

          postoj na granicy trwal 6,5 godziny, w tym ok. 40 minut
          szarpania z tymi durnymi ukrainskimi celnikami.
          NIgdy nie byli zbyt mili itd... ale teraz to juz przesli samych
          siebie - kazali wypelniac kilkakrotnie pieprzone karteczki imigracyjne,
          czepiali sie o byle, biegali z paszportami, byli chamscy, wymusili lapowke,
          grzebali po samochodzie jakby niewiedomo co tam mialo byc,
          kilkakrotnie sie dopytywali Ojca czy nie pracuje na ukrainie (nie wiem
          tylko w jakim charakterze mialby tam pracowac),
          poprostu paranoja. wizytowka kraju, ku.. mac.
          iles nerwow nam zjedli. a jedyne co chcielismy
          to wydac swoje pieniadze i odwiedzic na kawe ukrainskich przyjaciol.
          bez sensu. no, ale coz, jesli kraj za bogaty, to wcale nie musze
          tam jechac i chetnie wydam moje dolary/euro gdzie indziej.
          bez laski. a jesli za 100 lat dam sie namowic na wycieczke tam to
          na granice biore flaszke/8 piw. tak na rozluznienie,
          zeby przetrwac ta nerwowke.
          pozdrawiam Michal
          • Gość: ihgyebw Re: ukrainska granica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 16:36
            znam ten bol, ukrainskiego celnika nie zatrudnilbym do pilnowania budy z psem,
            ale nam nic do tego, ja juz tam nie jezdze, kraj ten cuchnie coraz bardziej i
            teraz jak odrzucili orientacje na ue i nato to beda sie kisic we wlasnym sosie,
            sami tego chcieli:),
            • zdjeciarozne Re: ukrainska granica 27.12.06, 07:53
              no coz, teraz i ja nie mam zamiaru tam jezdzic,
              bo jak juz to jezdzilem tam samochodem z rodzina.
              dosc mocne sa te slowa,choc cos w tym prawdy jest,
              ten kraj wydaje sie ze nigdy sie nie zmieni,
              bedzie takim skansem komunizmu kiszacym sie we wlasnym
              sosie na wlasne zyczenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka