Hajduszoboszlo - baseny

IP: 80.54.174.* 17.07.07, 15:24
Witam

Wybieram sie w tym roku po raz pierwszy do Hajduszoboszlo, chciałbym zapytać
jak wygląda tam sytuacja z głębokością basenow a szczeglnie tych w Aquaparku
przy duzych zjeżdzalniach.
    • Gość: Magda Re: Hajduszoboszlo - baseny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 17:12
      Duze zjezdzalnie sa w osobnym aquaparku i tam sie dodatkowo płaci.Głegokosc
      jest normalna , nie zakrywa człowieka.Trudno mi powiedziec ale moze 1m jest
      • Gość: Łukasz Re: Hajduszoboszlo - baseny IP: 80.54.174.* 17.07.07, 17:53
        dziekuje za odp. czyli rozumiem, że nie ma problemu z korzystaniem z basenow
        osoba nie umiejąca pływać?
        • zach7 Re: Hajduszoboszlo - baseny 17.07.07, 22:28
          Nie ma problemu. Jedynie niech się nie wybiera na basen tzw. olimpijski, to
          taki podzielony na tory i zawsze przy nim jest ratownik, bo tam jest ponad 2m.
          Do reszty wchodzisz w ciemno. Pozdrawiam.
    • Gość: muchos Re: Hajduszoboszlo - baseny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 09:24
      zgadza sie wszystko co napisal poprzednik...moze tez nie warto podchodzic do
      samego konca fali bo tam gleboko jest...ale pozostale ok
      • pomyslowa Re: Hajduszoboszlo - baseny 18.07.07, 20:17
        Nie polecam też w basenie z falą ustawiac sie tuz przy bocznej scianie bo tam
        tez fale sa bardzo wysokie. Ja tak kiedys srednio umiejac plywac wyladowalam z
        bku, pod balkonikiem ratownika i pare razy mnie zalalo tak ze myslalam ze to
        koniec :)
      • Gość: bastek Re: Hajduszoboszlo - baseny IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.07, 10:38
        zaraz przy ścianie na początku jest najwięsza frajda, ale trzeba uważać na
        idiotów skaczących z kraty. W razie gdyby to wystawiać kolana i łokcie.
        Pomaga !!! Miłej zabawy. Ja jadę 10.08 i już myślę o palince i piwku !!!
    • Gość: Łukasz komunikacja językowa IP: 80.54.174.* 18.07.07, 10:40
      dziękuje za powyższe odp.

      Jak mozna sie z Węgrami dogadać, jest mozliwość w języku polskim, czy niemieckim?
      czy niestety węgierrski pozostaje
      • zach7 Re: komunikacja językowa 18.07.07, 14:08
        W hajdusz? Jak pójdziesz gdziekolwiek i powiesz "Piwo" to zapytają czy z
        sokiem :)
        Tam wszyscy gadają po Polsku. W każdej knajpie jest polskie menu. Inna sprawa
        ze się pośmiejesz jak zobaczysz tłumaczenia niektórycch potraw :)
        • Gość: Łukasz rzeczy wartościowe IP: 80.54.174.* 18.07.07, 14:54
          proszę o informację jak wygląda sprawa z przechowaniem rzeczy wartościowych na
          basenach. Czy taka jest mozliwość ?
          • zach7 Re: rzeczy wartościowe 20.07.07, 14:13
            są szafki zamykane na kluczyk, ale szczerze mówiąc nie wiem czy można to jakos
            wykupić przy wejściu, Ludzie chodzili z kluczykami na szyji od tych szafek ale
            nie wiem czy to nie jest dla jakichś gości hotelowych... a jakie Ty chcesz
            wartościowe rzeczy zabierać? My wszystko zostawialiśmy pod leżakiem i nie było
            problemu. Jakaś Pani leżąca obok nas zostawiła plecak , w nim komórkę która
            dzwoniła przez pół dnia , bo Pani gdzieś sobie poszła... nie słyszałem o
            kradzieżach w Hajduszo. Ostatecznie może uda Ci się coś zostawić w jednej z
            budek z jedzeniem...
            A ja już jutro jadę . Do Zalakaros. Zobaczymy jak będzie :)
            • Gość: deo Re: rzeczy wartościowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.07, 16:41
              normalnie ... idziesz od strony powiedzmy uzdrowiska - taki budynek ala
              łaźnia albo sanatorium w Ciechocinku - a nie od restauracji
              i wchodzisz do rozbieralni i tam sa szafki na rzeczy ... rozbierasz
              się ale raczej nie do topless ani nagusa zamykasz szafkę i klucz
              nosisz na nadgarstku chyba ...

              Kradziezy może mało ale jak wiadomo Polaków tam dużo więc róznie
              może byc

              pzdr deo
              • Gość: Dobranocka Re: rzeczy wartościowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 20:53
                Na każdym basenie jest coś w rodzaju sejfu. W HB nie korzystałam, ale na innych
                owszem. Idzie się do kasy i pyta się, gdzie można zostawić depozyt.
                Jak się nie zna języka można pokazać paszport, karty kredytowe i inne dokumenty
                i próbować na migi zapytać "hol?"
                Na niektórych basenach chowają je do zwykłej szafki - np. w Miskolcu na
                basenie "Augustus 20", a na innych np. Tiszaújváros do specjalnych schowków.
                Jest to wydatek, o ile pamiętam około 500 Ft.
                • Gość: Agnieszka Re: baseny IP: 80.54.174.* 04.08.07, 14:17
                  Byłam tam pierwszy raz i nigdy wiecej tam nie pojadę.Ludziska nie maja za grosz
                  kultury,leja do basenow a własciwie kaza swoim małolata bo do WC sa
                  kolejki,opłata no i trzeba do nich kawałek dojśc.To samo robia pod prysznicami
                  ktore sa usytuowane obok basenu.Miałam, nawet spiecie z rosjanka ktora nawet
                  przewaliła i przed basenem na oczach ludzi wystawiła do siusiania takiego
                  3-latka.No coz dla niej uryna dzieciaka to samo lekarstwo.Rece opadaja ze
                  człowiek wykupi wczsy z biura turystycznego zapłaci sporo kasy i musi patrzec na
                  bydło i wachac jego odchody.Przepraszam za dosadnosc ale poniosło mnie bo jestem
                  zbulwersowana takimi zachowaniami.
                  Pozdrawiam
    • Gość: juliet Re: Hajduszoboszlo - baseny IP: 80.55.73.* 17.04.08, 18:18
      Ja też jadę do Hajduszoboszlo i wiem że głębokości są różne ,od 80cm
      do powyżej 190cm. Przy zjeżdżalniach i rurach jest ok.120cm
Pełna wersja