08.09.09, 19:16
Zastanawiam się czy Ktoś z Was czasem , przez chwilę czuł specyficzny zapach
ale nie perfum jak to się zdarza? Ja w ciągu ostatniego pół roku straciłam 5
osób w rodzinie i po ich śmierci czasem właśnie czułam taki specyficzny zapach
gdy pomyślałam o którejś z Tych osób, a zwłaszcza o moim bracie ciotecznym
zapach znikał. Czy Wam udało się kiedyś doświadczyć podobnej sytuacji jeśli
można o tym tak mówić?
Obserwuj wątek
    • mala_1984 Re: Zapach? 08.09.09, 21:06
      W dniu kiedy mama odeszła czułam intensywny, specyficzny zapach, aż okna otwierałam tak go znieść nie mogłam... Czułam ten zapach non stop przez pierwsze dni po odejściu mamy, tak chciałam przestać go czuć, ale był tak intensywny i nie dawał spokoju. Nikt inny go nie czuł, może zatem to moja wyobraźnia. Czasem czuję ten zapach, na szczęście rzadziej, gdyż bardzo go nie lubię, na samą myśl o tym robi mi się bardzo nieprzyjemnie. Czy to zapach śmierci???? Przeszłam mi kiedyś taka myśl przez głowę... Najlepiej to nic nie czuć, nie myśleć i przestać istnieć.

      Stracić 5 osób w rodzinie... Bardzo, bardzo współczuję
      • xxxkarolinkax Re: Zapach? 08.09.09, 21:20
        hm.. ostatnio bedac na cmantarzu, stojąc nad Jego grobem poczułam zapach jego
        perfum...

        a czasem kładac się spać czuje..nie wiem jak to nazwać, bo to nie są perfumy..to
        Jego zapach,zapach Jego ciała gdy wracał ze szpitala (zawsze wtedy mówił, że
        "śmierdzi chemią")... I nie wiem zupełnie czy to rzeczywistość czy tylko
        urojenia mojej chorej psychiki..
        • tilia7 Re: Zapach? 09.09.09, 12:27
          Psychika.Zmysł węchu jest jednym z najpierwotniejszych w naszych
          mózgach i czasem w różnych skrajnych sytuacjach tak się podobno
          zdarza.Zapachy, choc bardzo ulotne,są przez mózg zapamiętywane
          bardzo dokładnie i nigdy nie wiadomo, co może wywołac ich
          wspomnienie albo wrażenie, że się je znowu czuje
        • halas1961 Re: Zapach? 09.09.09, 12:31
          U nas w domu, kiedy moja córka odchodziła nie bylo tego
          zapachu...Ale wiem co to za zapach. Kiedy odchodzil moj tata byl ten
          zapach obecny...Ale barzdo delikatny, prawie niewyczuwalny...Taki
          zapach jest w hospicjum...Jest tam niezwykle czysto, chorzy sa
          umyci, posciel czysciutka...Dochodzilam skad ten zaopach i do czego
          moge go porownac...Rozmawialam z osobami z racji zawodu majacymi do
          czynienia z ludzmi odchodzacymi...Ten zapach czulam po bytnosci w
          hospicjum przez wiele, wiele dni...Mimo ze chcialam sie go pozbyc,
          wciaz byl obecny...Ten zapach wzbudzil we mnie niepokoj, mysle ze to
          zapach smierci...To nie jest w zadnym wypadku jakis Smrod, tylko
          zapach nieporownywalny do niczego, jakby lekko slodkawy, duszacy
          lekko, dziwny...Moja znajoma ze szpitala mowi, ze zna ten zapach, ze
          tak pachnie Smierć...MOja bytnosc jakis czas temu (juz po odejsciu
          Agatki) w Hospicjum nie byla dobrym pomyslem, utwierdzilam sie tylko
          w tym, ze nadal mam Bogu dziekowac za to iz dopuscil, aby moje
          dziecko odchodzilo w domu, w rodzinie...Ale to co mnie najbardziej
          dotknelo, zapamietalam do dzis - to wlasnie TEN ZAPACH...
          Halina-mama Agatki
          • xxxkarolinkax Re: Zapach? 09.09.09, 13:46
            Hospicjum. mój Ł. własnie tam odchodził. i teraz, jak sobie przypomnę był tam
            taki dziwny zapach, delikatny, ledwo wyczuwalny ale był. nie był to zapach
            leków, ani mojego aniołka. był wszędzie, w całym pokoju, ale jeszcze wtedy, gdy
            podeszłam do Jego łózka to zapach znikał. Gdy już odszedł zapach ten czuć było
            tylko na Nim, na łóżku, reszta pokoju była "czysta"..

            Ten zapach krążył i krążył przez 3 dni, aż mi Go zabrał.
            • stokrotka-16 Re: Zapach? 09.09.09, 17:42
              Ja tłumaczę to sobie , że to ktoś z moich zmarłych krewnych nagle mnie odwiedza,
              bo czasem leżę już na łóżku i nagle np. z prawej strony czuję ten zapach a z
              lewej nie. Jest dość specyficzny ale mnie osobiście przeraża bo pojawia się
              nagle, trwa chwile i znika. Nie jest podobny do niczego zawsze wtedy czuję się
              nieswojo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka