edzia764
12.07.09, 15:54
Do tej pory byłam biernym "członkiem" teraz stanę się aktywniejsza.
W piatek mój mąż miał zabieg na przepuklinę, wszystko przebiegło
dobrze ......a rano po godzinie 6:00 zostałam wezwana do szpitala i
usłyszałam : mam dla Pani smutną wiadomość ... Pani mąż w nocy
zmarł ..... Chce mi sie krzyczeć ...Boze czemu juz teraz zabrałes mi
Go .... czemu .....