Gość: wacek
IP: 192.168.252.*
08.08.01, 06:53
Ktoś mi mówił, że u najbardziej znanego dealera renówki w warszawie zdarza się,
ze nowe, kilkumiesieczne auto opuszcza serwis z cudzym, dobrze rzecz jasna
zuzytym,akumulatorem albo rozrusznikiem.
Przynajniej tak było kilka lat temu?
Czy ktoś o tym słyszał? Czy są inni tacy racjonalizatorzy?