Dodaj do ulubionych

renault z niespodzinaką

IP: 192.168.252.* 08.08.01, 06:53
Ktoś mi mówił, że u najbardziej znanego dealera renówki w warszawie zdarza się,
ze nowe, kilkumiesieczne auto opuszcza serwis z cudzym, dobrze rzecz jasna
zuzytym,akumulatorem albo rozrusznikiem.
Przynajniej tak było kilka lat temu?
Czy ktoś o tym słyszał? Czy są inni tacy racjonalizatorzy?
Obserwuj wątek
    • Gość: qba Re: renault z niespodzinaką IP: *.crt.tpsa.pl 09.08.01, 10:11
      Mój Teść miał przygody ze swoim Clio. Kupił nowe auto u dilera na Modlińskiej w Warszawie. Po miesiącu padł
      immobilajzer. W serwisie u tegoż dilera stał 1 dzień. Potem kazali mu używać zapasowego kluczyka gdyż stary
      poszedł do producenta. Po następnych 2 miesiącach znowu te same problemy. Tym razem poszedł do innego
      serwisu. (stał też 1 dzień). I wszystko byłoby fajnie gdyby nie fakt, iż po pary tygodniach nawaliła pompa
      paliwowa. Samochód poszedł 3 raz do serwisu (znowu na Modlińskiej) Tam stał tydzień gdyż części nie było.
      Powiedziano Teściowi, że pompy jeszcze nigdy w nowym aucie nie naprawiali (serwis istnieje 3 lata). Po
      odbiorze okazało się, że w baku jest o 17 litrów mniej benzyny. Oczywiście nie obeszło się bez natychmiastowej
      interwencji u kierownika serwisu (właściciela wtedy nie było). Tego samego dnia, Teść chciał gdzieś jechać.
      Jednak na parkingu zobaczył sporą plamę benzyny pod swoim Clio. Zdenerwowany zajrzał pod maskę. Okazało
      się, że najprawdopodobniej złodziej-serwisant chciał przyśpieszyć przelewanie paliwa odłączając
      (nieumiejętnie!-
      a to chyba był serwisant!!!) szybkozłączkę przewodu paliwowego, poważnie ją uszkadzając. Samochód poszedł
      4 raz do serwisu, oczywiście nie na ul. Modlińską. Rodzą się wątpliwości co do obsługi serwisowej Renaulta?
      Moim zdaniem nie można wykluczyć, że ktoś podmienił pompę paliwową, podczas wcześniejszych napraw
      samochodu, skoro nie wahał się kraść paliwa.
      pozdrawiam

      Qba
      • Gość: Michal Re: renault z niespodzinaką IP: *.telia.com 09.08.01, 11:42
        Najwieksza ragedia automobilisty jest jak niema uczciwej stacji
        sevisowej.Dlatego najlepsza bronia przeciwko takiej praktyce jest powoli
        poznanie swojego auta, przeczytanie troche literatury fachowej no i oczywiscie
        trzeba miec zainteresowania techniczne i zaczac samemu servowac swoj automobil.
        A jak wyeliminowac takie praktyki bardzo proste, najpierw ostrzec kierownika
        stacji czy wlasciciela nie skutkuje to zglosic do producenta tej marki w tym
        wypadku bedzie Renault w Francji bedzie tylko pare takich zgloszen natychmiast
        zostanie odebrana AUTORYZACJA i koniec z facetem. A jak to niepomoze mijac i
        bojkotowac sam sie zamknie. Dla nieuczciwych na dluzsza mete nie ma
        przyszlosci.Serdecznie pozdrawiam Michal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka