Gość: asia
IP: *.76-83.cust.bluewin.ch
04.01.10, 13:33
Bardzo prosze o rade Pana Doktora gdyz nie wiem juz jak postepowac z
synem.Ma 6 lat i nie wykonuje zadnych polecen, ani moich ani mojego
męza.W ogóle nic a nic sie nie słucha.Rano trzeba wstac to powie nie
i koniec i nic nie pomaga ani krzyk ani prosba.I tak jest przy
kazdym poleceniu, wychodzeniu, jedzeniu, myciu sie, ubieraniu
itd.Jeczy, steka, ucieka do innego pokoju.Po prostu mam go
dosc.Kocham mego syna ale mam go juz serdecznie dosc.Juz brak mi sił
do niego.czasami mam mu ochote wyrwac jezyk kiedy sie do mnie zle
odnosi.Bardzo chce miec drugie dziecko ale boje sie ze wtedy z synem
bede miała jeszcze wiecej problemow.prosze o pomoc.Juz teraz przez
niego biore leki uspakajające.nigdy nie był za grzeczny ale teraz
przechodzi samego siebie.