Gość: ona
IP: *.cable.casema.nl
08.06.10, 21:44
Witam, ostatnio martwi mnie zachowanie mojej niespelna 2 letniej
corki. Chodzi do przedszkola od paru miesiecy jednak ostatnio tzn od
ok miesiaca zaczela sie bic po raczce, bije sie za kazdym razem jak
zrobi cos czego nie mozna robic, jak jest niegrzeczna, nawet nie
musze jej tego mowic, sama wie ze zrobila cos czego nie mozna i
wtedy zaczyna sie bic w raczke. Czasem rowniez zaczyna sie bic po
twarzy i ciagnie za palce.
Zachowanie jest niepokojace. Niestety jeszcze nie mowi wiec nie
moza sie spytac czemu tak robi. Panie w przedszkolu do ktorego
chodzi 4 dni w tygodniu, powiedzialy ze nic nie wiedza o tym, ze "
tu sie dzieci nie bije" i ze nie zauwazyly u niej takiego
zachowania. W domu natomiast robi to kilknascie razy dziennie.
Mnie nie bije. Tylko siebie. mysle ze albo Pani bije ja po rekach
albo jakies dziecko ktore ma to w domu, albo pani karze sie bic jak
cos sie przeskrobie.chcialabym uslyszec opinie pani ekspert czy to
mozliwe ze nauczyla sie tego od dziecka w zlobku? czy raczej od
nauczyciela? w jej grupie sa dzieci w wieku od 1.5 roku do 4 lat.
Corka nie mogla sie tego nigdzie indziej nauczyc tylko w
przedszkolu, w domu jej nigdy nie bilam pozatym nigdzie wiecej nie
chodzi..