Maly madrala.

11.06.10, 18:15
Po raz 3 na przestrzeni 8 moze 9mc dyrektorka przedszkola mojego synka 3,5 roku powiedziala mi ze moje dziecko wybija sie posrod rowiesnikow inteligencja,sprytem,poczuciem humoru,sprawiedliwosci.Ze ma sluch i refleks.Padly tez slowa ze moze kiedys bedzie musial przeskoczyc klase zeby sie nie nudzic w szkole wsrod rowiesnikow.Kazala mi go rozwijac i pilnowac zeby go nie zepsuli i nie zgubili.
Jestem dumna,bardzo,bo widze ze moje starania wleczenie go w rozne miejsca pokazywanie,tlumaczenie,zapoznawanie ze swiatem na cos sie jednak przydaly,pomogly sie mu rozwinac...ale nawet bez ostatniej rozmowy z Pania czulam ze brakuje mi pomyslow na prowadzenie go.
Prosze o jakies sugestie.
Dodam ze mieszkamy za granica,nie mamy zbyt wielu znajpomych,babcie widzial ostatnio w sierpniu.
Myslalam zeby wynajac do niego jakas madra dziewczyne niech sie z nim bawi(bo mi sie juz czasami brzydnie)i pzrez to go uczy...wszystkie zajecia poza szkolne sa dostepne dla 4+ a ostatnio sytuacja finansowa no coz...nasze finanse leza bykiem gdzies....daaaalekoooo
Moze czytal ktos jakas fajna ksiazke?Dla niego dla mnie?
    • verdana Re: Maly madrala. 11.06.10, 18:59
      najlepszą sugestia w takim wypadku jest potraktować dziecko, jak 3,5
      latka, a nie jakoś szczególnie. Pewnie, mozna czytać trochę
      trudniejsze książeczki, trzeba nadal zabierać w różne miejsca, ale
      nie fundować mnostwa zajęć edukacyjnych, ani tym bardziej nie bawić
      się tylko w edukacyjne zabawy. dziecko , aby rozwijać inteligencję
      musi mieć czas dla siebie, ktory spędza jak chce.
      Poza tym bardzo wazne jest pamiętanie o tym, ze nie zawsze
      przyspieszony rozwój oznacza w przyszłości wyżsża inteligencję, anie
      nie musi oznaczać sukcesu. część dzieci rozwija się po prostu
      szybciej, ale dochodzi do tego samego etapu, co reszta rówieśników,
      część bardzo zdolnych dzieci, z róznych względów kariery nie zrobi.
      Zdolne dzieci często mają problemy w szkole. natomias dzieci, ktore
      od dziecinstwa wiedzą, ze są wybitne, że rodzice pokladają w nich
      wielkie nadzieje - mają zazwyczaj także problemy w całym dalszym
      zyciu.
      • zona757 Re: Maly madrala. 11.06.10, 19:35
        Nie bede mu czytala trudnych ksiaze poniewaz nie chce go wpedzac w zwykle
        zaklopotanie ze nie wie o czym mama czyta.Czulby sie glupio a nie chce go ani
        zawstydzac ani cisnac zeby cos tam kul na pamiec.

        Masz racje i wiem ze niekoniecznie musi sie to skonczyc jakimis wybitnymi
        wynikami na uniwersytecie(choc chce zeby tam jakos dotarl heheh)Nie o to tez mi
        chodzi.Chcialabym zeby byl ciekawym swiata czlowiekiem ktory potrafi skojarzyc
        rozne fakty wyciagac logiczne wnioski...nie musi byc kujonem.
        Ale widze ze ma duzo wolnego miejsca na dysku twardym i nie chcialabym zeby
        zostalo zasmiecone przez spam.Trzeba zalozyc jakas blokade :)Pamiec ma
        nieograniczona(jak to dzieci...
        Aaa i jeszcze jedno.Widze ze jest lepszy od innych dzieci w wielu
        dziedzinach,ale 6 w szkole to sie po nim nie spodziewam...hehe:)
        • verdana Re: Maly madrala. 11.06.10, 20:30
          Dzieko, by być inteligente, musi mieć dużo czasu samo dla siebie - a
          rodzice zdolnych dzieci mają tendencję do zapewniania mu zbyt dużej
          ilosci "kształcących" zabaw i zajęć. Mowiąc komputerowo - dysk
          twardy, ktory ma zajęte większość miejsca nie moze już przetwarzać
          informacji, zwalnia i się zawiesza.
          Dla dziecka w tym wieku nic jeszcze nie jest spamem.
          Nie chodzi też o czytanie "trudnych" książek, tylko książek nie tyle
          na wiek dziecka, ile sostosowanych do poziomu dziecka - książki dla
          przecietnego 3,5 latka moga być po prostu zbyt łatwe.
    • Gość: Jajec Re: Maly madrala. IP: *.icpnet.pl 30.08.10, 17:46
      Bla, bla bla. Wiemy tyle że się wybija. Łał. Czy inteligentne dziecko to taki
      fenomen? Napisz o nim jeszcze książkę i postaw pomnik.
      • emiluchno Re: Maly madrala. 30.08.10, 21:39
        Zazdrośc, gorszy dzień, czy już tak po prostu masz...?
    • Gość: domza2 Re: Maly madrala. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 31.08.10, 11:48
      To poprzednie to po prostu obrzydliwa zazdrość, współczuję.

      Co do twojego Mądrali, "prowadź" go dalej, tak jak do tej pory. Jak widzisz,
      poskutkowało to rozwojem dziecka ( inna sprawa ile zależy od genów). Ja bym nie
      robiła nic ponad to, co do tej pory. POkazywałaś i objaśniałaś mu świat, rób to
      nadal. Czytać dziecku można wszystko. Ze zwykłych wiadomości w gazecie można
      wyciagnąć treści , które będą interesujące dla 3-latka. W mojej rodzinie , jesli
      chodzi o lekturę, w ogole nie ma czegoś takiego jak "lektura dostosowana do
      wieku dziecka". Czytałam 4-letnim i 7-letnim podopiecznym "Tajemniczy ogród",
      skupialiśmy się na tych fragmentach, które ich szczególnie pociągały. Rozmowy,
      które się przy okazji rodziły trwały długo, a dzieci zadawały bardzo dojrzałe i
      trudne pytania.
      Ja w ogóle lubię zabawy rozwijąjące wyobraźnię, np. dokończ bajkę, opowiedz
      swoimi słowami ciąg dalszy, zabawy w "co by było gdyby" i tego typu, a do takich
      zabaw (doskonale rozwijących) nadaje się niemal każda lektura. pozdrawiam
Pełna wersja