Dodaj do ulubionych

nie chce dziecka!

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.09.10, 19:23
mam dość mojego dziecka, chyba nie nadaje sie na matkę, a ciąza byla planowana, chcielismy miec dziecko, chcialam miec corecxke i mam coreczke, ma prawie 3 tygodnie a nie potrafie jej pokochac, mam takie mysli ze chcialabym sie jej pozbyc, oddać ja i byc wolna! chcialabym nie byc jej niewolnikiem, denerwuje mnie opieka nad nią, wstawanie w nocy itd...
wszystko wykonuje przy niej automatycznie, nic mnie nie cieszy, mam dosc, łzy mi same lecą..
nie daje rady, nie mam nikogo do pomocy...
malutka jest ladna, dobrze przybiera na wadze, ale ja mam jej dosc... nie wiem co robic... z drugiej strony nie wiem cxzy umialabym ją oodać i jakbym zyła z taką swiadomoscią ze gdzies na swiecie jest moja córka... nie wiem co robic..
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: nie chce dziecka! 23.09.10, 19:38
      idz do psychiatry, byc moze masz depresje poporodowa. I daj sobie czas, naplyw uczuc macierzynskich i bezgranicznej milosci do dziecka w momencie porodu jest przereklamowany. Angazuj partnera do opieki nad dzieckiem, ile tylko sie da (rowniez do nocnych pobudek). jesli karmisz piersia, wspolne spanie z noworodkiem przy piersi pomaga nieco rozwiazac problem niewyspania. No i sorry, bycie matka noworodka ma w sobie cos z niewolnictwa, ale z czasem sie przyzwyczaisz i z czasem uzaleznienie dziecka od Twojej fizycznej obecnosci sie zmniejszy. I ani sie obejrzsz, a dziecko wyfrunie w doroslosc, a Ty zostaniesz sama z syndromem pustego gniazda ;-)
      • nawrocek1 Re: nie chce dziecka! 24.09.10, 15:13
        ja po porodzie też miałam okropne myśli związane z dzieckiem, płakałam, nic mnie nie cieszyło, a będąc w ciąży bardzo chciałam tego dziecka. To była depresja poporodowa. Poszukaj pomocy u psychologa. Mnie bardzo wspierał mój mąż i pomogło.
    • aglaonike77 Re: nie chce dziecka! 23.09.10, 20:41
      Mruwa9 ma rację, koniecznie idź do lekarza.
      Co do miłości - tak jak dziecko uczy się ciebie tak ty uczysz się jego i uczysz się je kochać. O macierzyństwie przeważnie pisze się cudowne przeżycie i takie tam ble ble. Nikt nie pisze że to ciężka harówka, że matka jest niewolnikiem dziecka, że czasami braknie sił, że wtedy chce się wyć itd. Pamiętaj też, że w twoim organizmie zachodzą wielkie zmiany po porodzie, istna burza hormonów, jesteś zmęczona. Z czasem malec robi się bardziej kontaktowy, burza hormonów ustaje i odzyskasz swoje "ja", rzadziej będziesz córcię karmić, przerwy nocne będą dłuższe, nabierzesz wprawy i ustali się Wasz tryb dnia. Ważne jest abyś znalazła kogoś do pomocy.
      Zaangażuj partnera w co się da. W weekendy wysyłaj na spacer, odpuść sobie sprzątanie i bycie idealną żoną (trochę kurzu jeszcze nikogo nie zabiło), i znajdź chociaż (2 godz. - na początek) aby sobie zrobić dobrze. Jeśli karmisz piersią rozważ przejście na butelkę. Wtedy w nocy mógłby wspomóc cię partner, poza tym dzieci na butelce szybciej zaczynają przesypiać noce. A butelkowa mama kocha swe dziecko tak samo jak ta która karmi piersią.
      • anku1982 Re: nie chce dziecka! 23.09.10, 21:50
        co się tyczy tej "cudownej" rady przejścia na butelkę to koleżance łatwiej jest pisać, ale zalet nie wymienia. Czy dziecko będzie przesypiać noce zależy od charakteru dziecka, a nie na 100 % od sposobu karmienia, można doskonale się wyspać karmiąc i śpiąc z dzieckiem, np. biorąc je do łóżka po pierwszej pobudce po Twoim położeniu się spać. Oczywiście jeżeli chcesz karmić piersią:) Powiem Ci szczerze że dla mnie też te pierwsze tygodnie były ciężkie, niewolnicze, dużo siedziałam wtedy w internecie, bo Mały dużo wisiał na piersi, teraz ma 13 miesięcy i jest zupełnie inaczej, a z perspektywy czasu czas tak szybko umknął. Dziewczyny dobrze radzą jeśli chodzi o psychiatrę.
    • magluu Re: nie chce dziecka! 23.09.10, 21:55
      Myślę,że rzeczywiście potrzebujesz pomocy specjalisty.
      Może masz koleżanki z dziećmi, z którymi możesz szczerze porozmawiac o swoich uczuciach?
      Takie rozbicie, poczucie totalnego uwięzienia, niepewność swoich uczuć przeżywa wiele młodych matek. Tylko niewiele z nich zdobywa się na odwagę i mówi otwarcie o swoich uczuciach.
      Jak czytam Twój post, to pamiętam siebie sprzed 17 miesięcy, moje rozmowy z mamą i wieczne zastanawianie się, czy kocham swoje dziecko, totalne zmęczenie, zagubienie i przytłoczenie wielkimi problemami z jedzeniem, z infekcją układu moczowego i dłuzszym pobytem w szpitalu. Pamietam też jak po 1,5 miesiącu od urodzin pytałam męża, czy kocha naszą córkę, a on spojrzał na mnie i szczerze odpowiedział "nie wiem".
      Takie mieliśmy uczucia. W pierwszych tygodniach nie miałam siły i chęci zajmować się córką, robiłam wszystko z przymusu i poczucia obowiązku.
      Z czasem wszystko się unormowało i zaczęło być coraz fajniej. Córka jest naszym największym szczęściem.

      Miłość nie przychodzi zazwyczaj nagle, ona dojrzewa i z dnai na dzień staje się silniejsza. Daj sobie czas na pokochanie.
      • zielonatosia Re: nie chce dziecka! 23.09.10, 22:03
        jak dla mnie to depresja poporodowa - natychmiast do lekarza
        • Gość: flojo Re: nie chce dziecka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.10, 12:15
          zgadzam się, że trzeba zasięgnąć fachowej porady, ale z drugiej strony wiem, że pewnie nie w głowie Ci teraz szukanie psychiatry, jak radza dziewczyny. Spróbuj przy wizycie u pediatry wspomnieć o Twoich wątpliwościach i samopoczuciu - jeśli bedzie mądry pomoze Ci.

          Pozdrawiam,
          flojo
    • joshima Re: nie chce dziecka! 23.09.10, 22:27
      Mruwa dobrze Ci radzi. Nie obwiniaj się. Być może potrzebujesz fachowej pomocy. To nie żaden wstyd ani niczyja wina. To hormony. Po prostu daj sobie pomóc.
    • jenta1974 Re: nie chce dziecka! 24.09.10, 09:52
      Czulam sie bardzo podobnie przez pierwsze ok. 2 miesiace, naprawde. Plakalam, czulam ze stracilam swoje zycie i jestem na przegranej pozycji, zniewolona przez dziecko. Karmienie piersia bylo udreka i bylam zla na matki, ktore rozplywaly sie z zachwytu, jakie to wspaniale uczucie karmic piersia...
      A teraz? Nie wyobrazam sobie zycia bez Maji, kocham ja bezgranicznie, nosimy sie, tulimy, bawimy, przytulamy, karmimy piersia ze szczera radoscia i duma, ze tak dlugo mimo poczatkowych watpliwosci (i wcale nie zamierzamy szybko rezygnowac!). Jestem szczesliwa matka i jak pomysle ze za tydzien, po 7 miesiacach od porodu, musze wrocic do pracy ogarnia mnie rozpacz :(((

      W moim przypadku ten stan, ktory byl jednak czyms wiecej niz baby blues minal stopniowo i w miare szybko, ale teraz uwazam, ze powinnam poszukac jednak pomocy w tych pierwszych, bardzo trudnych tygodniach. Warto pomoc sobie szybko, by nie dopuscic do eskalacji zlych emocji. Depresja to podstepna i wyniszczajaca choroba, ale mozna ja skutecznie leczyc. Rozumiem cie i szczerze trzymam kciuki za was, powodzenia!
      • mehil.dam Re: nie chce dziecka! 24.09.10, 11:31
        Wiem, że rezygnacja z piersi nie jest pomysłem idealnym, ale można to rozważyć. MM to nie jest trucizna, a może bardzo odciążyć "uwiezioną" matkę. Bo możesz w niedziele zostawić dzieciaczka z tata i iść w świat, nie czuć takiego uwiązania i trochę odsapnąć.
        Myślę, że jeśli twoje myśli szybko się nie zmienią trzeba wybrać się do psychologa, takie wizyty na prawdę pomagają, nawet niedowiarkom.
        • joshima Re: nie chce dziecka! 24.09.10, 13:32
          mehil.dam napisała:

          > Wiem, że rezygnacja z piersi nie jest pomysłem idealnym, ale można to rozważyć.
          > MM to nie jest trucizna, a może bardzo odciążyć "uwiezioną" matkę. Bo możesz w
          > niedziele zostawić dzieciaczka z tata i iść w świat, nie czuć takiego uwiązani
          > a i trochę odsapnąć.
          Warto zaznaczyć, że bez MM test to również możliwe. Wystarczy odciągnąć i zabezpieczyć odpowiednią ilość pokarmu. :) Jak informować to uczciwie :)
          • aglaonike77 Re: nie chce dziecka! 24.09.10, 16:05
            Zgadza się, że tak było by najlepiej. I zgadza się że trudności z karmieniem piersią w końcu znikają a raczej mijają . Fakt że kobieta w pierwszych 3 miesiącach może się czuć jak jeden chodzący "cycek" - bo taki malec to tylko je,śpi i kupki robi, i znowu je; a mama z tą piersią to na zawołanie jest czasami i co godzina. Zanim nakarmi to 30 min mija,zanim przewinie i położy bąbla spać to pozostaje jej ze 30 -60 min. na drzemkę. A jeśli jeszcze ma problemy z nadmierną laktacją...? Należy pamiętać że nie każdy to może wytrzymać, zmęczenie, hormony ... robią swoje.
            Wszystko zależy od matki. Bo po pierwsze lepsza matka karmiąca MM i szczęsliwa niż karmiąc piersią i załamana.
            Po drugie informując w pełni należy zaznaczyć, że mama musi się liczyć że przy podkarmianiu butelką może zdarzyć się tak że maluch nie będzie chciał potem jeść z piersi lub odwrotnie zupełnie nie będzie akceptował butli ( i wówczas mamo wracaj)
            To nie są łatwe decyzje. Taka mama powinna ją dobrze przemyśleć aby wiedzieć dlaczego? i jakie są plusy i minusy takiej decyzji. Ale jakąkolwiek młoda mama nie podejmie nalezy ja wspierać a nie dołować.
            A kiedy czuję się tak bardzo nieszczęsliwa to koniecznie do lekarza. Jak tu już ktoś pisał depresja to podstępna choroba. Być może nie jest aż tak źle, być może młodej mamie potrzeba kogoś komu mogłaby powiedzieć co jej na duszy gra, czasami nakląć na swoje maleństwo, czasami na męża wrednego bo nic nie kuma jak to teraz jest. Moja dobra koleżanka po urodzeniu 2 synka dzwoniła do mnie czasami nawet co 2 dzień popłakując w słuchawkę i klnąc na czym świat stoi na swoje "cycki", na synka "bo ta cholera" znowu nie spała w nocy ( a kocha go przecież ogromniaście :-); na męża bo durniowi się bara bara chce a ona ledwo na oczy widzi; na starszego syna bo przecież ona nie z gumy... i na dwa się nie rozerwie itd Wystarczyło, że słuchałam, czasami coś powiedziałam pocieszyłam, podtrzymałam na duchu. I pomimo naprawdę wielkich trudności udało jej się utrzymać karmienie piersią i przetrzymać te pierwsze 6 miesięcy z noworodkiem.
            • joshima Re: nie chce dziecka! 24.09.10, 20:57
              aglaonike77 napisała:

              > Wszystko zależy od matki. Bo po pierwsze lepsza matka karmiąca MM i szczęsliwa
              > niż karmiąc piersią i załamana.
              Owszem zgadza się. Daleka jestem od oceniania kogokolwiek. Tylko dziewczyna jest w kiepskiej formie i tym bardziej doradzając jej należy to robić przedstawiając uczciwie wszystkie możliwości oraz ich wady i zalety.

              > Ale jakąkolwiek młoda mama nie podejmie nalezy ja wspierać a nie dołować.
              Czy ty sugerujesz, że ja tu kogokolwiek dołuję?
    • asienka95 Re: nie chce dziecka! 24.09.10, 12:35
      To depresja - klasyczne objawy, jestem pewna.
      Zwróć się do psychiatry. Z pewnością przepisze leki, które Ci pomogą - choć może w tej chwili w to nie wierzysz. Można wyjść z tej czarnej dziury, zapewniam.
      Twoje odczucia są odczuciami w chorobie. Jak ona zniknie, będziesz czuła "prawdziwie".
      Teraz masz zniekształcony obraz rzeczywistości. Wiem, jak to boli...
      Pozdrawiam ciepło, 3maj się!!!

    • Gość: kasia oj tanana IP: *.acn.waw.pl 24.09.10, 12:41
      forum.gazeta.pl/forum/w,898,116648201,116648201,chce_oddac_dziecko_mojej_matce_.html
      • Gość: szymina Re: oj tanana IP: 72.54.238.* 24.09.10, 17:21
        Wspolczuje. Pewnie, ze jesli tylko masz mozliwosc idz do lekarza. Ale przede wszystkim zazadaj pomocy od meza, popros mamae, tesciowa, siostre, przyjaciolke o pomoc. Potrzebujesz wiecej czasu, zeby wyrwac sie z domu, miec czas tylko dla siebie, polazic po parku, odprezyc sie, jechac na zakupy, poplotkowac z przyjaciolka sama przy dobrej herbacie. BYc bez dziecka, chwile beztroska, zwalic obowiazki na kogos innego! I nie czuj sie przy tym winna!!!
        Uswiadom mezowi, ze to tez jego obowiazki, nie daj sie zbyc tym, ze "jest zmeczony po pracy i na was zarabia". Jak on tego nie rozumie popros kogos (mame, tesciowa) zeby mu to wytlumaczyla.
    • anna_sla Re: nie chce dziecka! 24.09.10, 19:06
      nie będę pisać po raz enty to samo, koleżanki napisały wszystko. Ja dodam tylko, że sama poczułam się matką swojego dziecka i czerpać z tego powodu przyjemność gdy córka pierwszy raz powiedziała "mama" i całe szczęście, że zaczęła to tak wcześnie mówić, bo już od 5-go m-ca. Życzę Ci by Twoja córka też tak szybko zaczęła mówić.
    • justyna_dabrowska Re: nie chce dziecka! 28.09.10, 16:56
      Bardzo prosze o skontaktowanie się (nie trzeba skierowania) z psychiatrą który specjalizuje się w depresji poporodowej. To co PAni czuje zdarza sie co dziesiątej kobiecie po porodzie tylko mało która sie do tego przyznaje.
      SZczęsliwie mozna ten stan leczyć i przynieśc kobiecie ulgę.

      Pozdrawiam
      JD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka