IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.10, 14:43
Czy można oduczać dziecko sikania w pieluchy, jednocześnie nie puszczając go po domu bez pieluchy?
Wszystko mamy przerobione, wytłumaczone itd, ale często jednak siusia w majtki, nie woła, sama muszę pilnować, kiedy go posadzić. Jest zimno, więc każde siku w majtki to pranie i suszenie majtek, dresowych spodni, skarpetek, a czasem i bluzki, po domu mamy porozwieszane pełno mokrych ciuchów - nie to co latem. Zaczęłam więc zakładać pieluchy tetrowe, żeby miał świadomość, że zrobiło się mokro. Czy to ma sens? Czy lepiej dokupić 10 par dresów i mimo wszystko puszczać bez pieluchy? Dziecko ma 21 i pół miesiąca, kuma dokładnie, kiedy siusia, bo czasem mówi mi, że właśnie sika, kupę zawsze robi na nocnik.
Obserwuj wątek
    • an_o Re: nocnik 28.10.10, 17:59
      Moje dziecko zaczelo 'trening' nocnikowy gdy mialo 22 miesiace i tez myslalam, ze jak puszcze core w samych majtkach i bedzie czula, ze jest mokro to szybko zlapie co i jak na nocnik. A tu gucio. W przypadku mojej corki lepiej sprawdzilo sie latanie z golym tylkiem - doslownie, niz w majtkach. Wydaje mi sie, ze ona myslala, ze skoro ma majtki, to jest to jakis rodzaj pieluszki i tez mozna robic w nie siku. A jak majtki zdjelam, to kiedy tylko chciala mogla sobie na nocniczek (ktory zawsze stal w poblizu) usiasc i poszlo piorunem. Fakt, faktem, ze bylo to lato i latanie bez gaci nie dosc, ze przyjemne to i jeszcze nieszkodliwe bylo. Ty masz troszke trudniej. Byc moze Twoje dziecko mimo, ze zdaje sobie sprawe z tego, ze siusia nie jest jeszcze do konca gotowe na zdjecie pieluszki. Albo po prostu potrzebuje wiecej czasu.
      • Gość: nieleon Re: nocnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.10, 14:08
        Więc jednak potwierdzasz, że nauka siusiania na nocnik z pieluchą na pupie ma mało sensu. Tak mi się tez wydaje.
        A co do dojrzałości/niedojrzałości do nocnika, to jak mam odróżnić dziecko niedojrzałe do odpieluchowania od takiego, które jest dojrzałe, ale się jeszcze ciągle uczy? :)
        W końcu wiadomo, że nowych umiejętności nie nabywa się z dnia na dzień.
        Mój synek po wysiusianiu się z rana (nocna pielucha zawsze mokra) o 7.00 potrafi chodzić i przeważnie chodzi bez siusiania do godziny ok. 10, kiedy to zbieramy się na spacer i tłumaczę mu, żeby się wysiusiał teraz, bo na dworze nie ma nocnika. Często wraca suchy ze spaceru, często wytrzymuje 2-3 godziny bez siusiania, prócz tego mówi z lekkim opóźnieniem, że będzie siusiał, albo w momencie jak sika. W sierpniu na plaży, latając na golasa, robił "sik-sik" - co parę metrów przystawał i zafascynowany sikał na piasek, musiałam mu zakładać majteczki, żeby ktoś się tym faktem nie zgorszył.Jednym słowem widzę wyraźnie, że rozumie, że to on odpowiada za fakt, że sika, potrafi tez długo być suchy, uważam, że jest zatem gotów do oduczenia się pieluch. Jednak jak na razie w zasadzie każdego dnia zdarzają się wpadki, np. pół dnia chodzi suchy, a potem raz za razem zsiusia się co 10 minut w majtki. Czy takie dziecko już jest gotowe, czy nie?
        • verdana Re: nocnik 29.10.10, 17:28

          Dziecko chyba nie jest gotowe, jeśli od wakacji jeszcze się nie nauczyło. Na moich dzieciach sprawdziłam, że "gotowemu" dziecku wystarczy dosłownie kilka dni. To znaczy wpadki się zdarzają, ale nie są regularne.
    • morekac Re: nocnik 29.10.10, 23:13
      Czy można oduczać dziecko sikania w pieluchy, jednocześnie nie puszczając go po
      > domu bez pieluchy?
      Albo rybki, albo akwarium. A skoro młody tak się zasikuje, to jeszcze nie jest gotowy. To, że macie wszystko wytłumaczone, nie znaczy, że dziecko jest w stanie zapanować nad fizjologią i poinformować/zareagowac odpowiednio wcześniej.
      • ancymon123 Re: nocnik 02.11.10, 09:59
        Mój syn ma 2,5 roku i ciągle leje w pieluchy, a ja sobie nie wyobrażam puszczenia go teraz bez niczego. Zasikałby mi cały dom, bo on leje pod siebie (sprawdzone w wakacje) jak siedzi, jak idzie (no na chwile sie zatrzymyje, leje i leci dalej) itp. Na kolanach, przy obiedzie... nic go nie powstrzyma. Więc czekamy :)
        • Gość: nieleon Re: nocnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 14:05
          Dzięki za odpowiedzi - wnioskuję z nich, że młody jest niegotowy. Czy wobec tego całkiem zapomnieć o nocniku i zakładać pieluchy? Czy jednak pieluchy, ale sadzać go w określonych momentach, do których jest przyzwyczajony - po spaniu, po spacerze itd?
          • ancymon123 Re: nocnik 03.11.10, 19:31
            Zawsze korzystaj z okazji do posadzenia na nocnik. A zwłaszcza jak już jest przyzwyczajony. W końcu zaskoczy w 100%.
            U nas na razie niestety sporadycznie udaje się sikanie na nocnik przed kąpaniem (kiedy woda leci do wanny).
            • Gość: nieleon Re: nocnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 14:07
              Właśnie taką strategię przyjęłam już jakiś czas temu, co jakiś czas sadzam, a on wtedy w zasadzie od razu siusia. Jak go dobrze przypilnuję, to potrafi cały dzień się nie zsiusiać, bo go w odpowiednim momencie wysadzam i już. Martwi mnie jednak, że nauczył się sikania na gwizdek - jak go ktoś posadzi, to ZAWSZE nasika, choćby kilka kropelek, ale sam nie informuje o sikaniu na czas. Z kupą bez problemów - sam woła i idzie na nocnik. Dzięki za rady - kiedy o to pytam mamę, ona mi zawsze mówi, że "kiedyś to roczne dzieci już przestawały chodzić w pieluchach" i ona nie ma pojęcia, jak niemal dwulatek może nadal używać pieluch. Wiem, że teraz mówi się raczej o ok. 2 latach i więcej, w sumie ciekawi mnie, jak to możliwe, że dzieci w latach 70-80 szybko niby przestawały sikać w pieluchy, a teraz co, często biegają z pieluszką mając 3 lata. Ciekawe, jak to wyjaśnić. Przecież ani teraz, ani kiedyś nikt nie byłby w stanie nauczyc dziecka na siłę opanowywania zwieraczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka