siza24
29.10.10, 23:05
muszę się dowiedzieć jak to jest w rzeczywistości - czy jeśli wśród kilku innych piżamek do garderoby trzyletniego chłopca dołączy jedna różowa mięciutka dziewczęca piżamka to czy może to zaburzyć jego tożsamość płciową? pytam zupełnie poważnie ponieważ właśnie odbyłam dość zażartą dyskusję z partnerem, który twierdzi że nieświadomie wyrządzam mu krzywdę ubierając go do spania w piżamę świnki peppy, ja się z tym najkrócej ujmując absolutnie nie zgadzam (zaznaczam że to jedyny różowy element garderoby jaki pojawił się w szafie syna);
chciałabym się dowiedzieć gdzie w przypadku trzyletniego dziecka jest granica bezpieczeństwa, po przekroczeniu której można zachwiać poczucie własnej płciowości? co można a na co trzeba uważać? i skąd to powszechne przekonanie, że chłopiec i lalka czy też różowy kolor to wręcz krzywienie psychiki dziecka, natomiast dziewczynka i spodnie, siniaki czy piłka to już akceptowane przez rodziców połączenia (moja córeczka np nosi rzeczy po starszym bracie ale w tym już mój partner nie widzi nic niewłaściwego)?
będę bardzo wdzięczna za fachową odpowiedź jak i opinie innych rodziców
pozdrawiam serdecznie