Dodaj do ulubionych

Pani Justyno - czterolatek chce rządzić

04.11.10, 15:31
Od ok dwóch tygodni mój synek ma wyraźnie intensywniejsze i częstsze napady złości czy wręcz histerii gdy coś jest nie po jego myśli, nie w sposób w jaki sobie wymyślił. Wczoraj awanturka (płacze, krzyki, wycie itp) była o to że nie chciałam go podnieść żeby sobie wybrał jogurt tylko zaproponowałam przysunięcie krzesła. Nie zmieniłam zdania więc wszystko trwało ok 30 min. Popołudniu podobna sprawa rozkręcała się (na szczęście wyhamowała) bo wybrałam inną, krótszą drogę powrotu do domu ze spaceru niż synek sobie wymyślił. Jestem ciut zagubiona gdyż do tej pory, choć nie zawsze jest prostu i bez kłopotów, zazwyczaj bez problemów się dogadywaliśmy, ja rozumiałam skąd/dlaczego bunt i wiedziałam jak go ograniczać/hamować bądź mu zapobiegać. Teraz to zupełnie nieprzewidziane, potencjalnie z byle powodu, nagłe wybuchy złości że coś nie po jego myśli. Widzę że od dawna ma potrzebę 'mocy' - udaje cezara z asterixa, wydaje rozkazy do wymyślonych osób i chcę tu czy tam rządzić... Jak pomóc mu i sobie w tej sytuacji. Pomyślałam, że jasno będę wskazywać te miejsca/momenty gdzie on może o czyms decydować, ale nie wiem czy to wystarczy? Jak zachowywać się przy atakach buntu/złości które trochę trwają, są niespodziewane no i w trakcie których widzę że nie ma możliwości rozmowy (ale ja tak chcę ... i koniec płyta się zacina). Czy konsekwencja i przecierpienie takich awanturek będą gwarancją że ustąpią w niezadługim czasie? No i czy jest to coś normalnego w tym wieku czy efekt jakiegoś stresu/anomalii (nie przypominam sobie niczego specjalnie stresującego w ostatnim czasie, ale może np. w przedszkolu zdarzylo się coś o czym nie wiem, choć pani przedszkolanka twierdzi że nie...)?
Obserwuj wątek
    • justyna_dabrowska Re: Pani Justyno - czterolatek chce rządzić 04.11.10, 18:12
      Trudno mi powiedzieć, bo nie znam dziecka, jego rodziny, kontekstu...sądząc z tego jak go Pani opisuje - dobrze Pani zna swoje dziecko więc zaufałabym temu co podpowiada Pani intuicja i Pani zdrowy rozsądek:)

      POzdrawiam
      JD
    • e-kasia27 Re: Pani Justyno - czterolatek chce rządzić 04.11.10, 18:26
      A może zbyt mało pozwalasz synowi decydować?

      Dziecko też człowiek i chce mieć jakąś moc sprawczą.

      Jeśli musi robić wszystko, tak jak ty tego chcesz, to nic dziwnego, że się będzie buntował.
      Daj mu jakiś wybór, niech wie że może decydować o sobie.

      Dlaczego nie mogłaś go podnieść, tak jak tego chciał, tylko KAZAŁAŚ przysuwać mu krzesło? TYLKO DLATEGO, ŻE ON MUSI CIEBIE SŁUCHAĆ?

      W w ten sposób niczego go nie nauczysz, a jeśli pozwolisz mu teraz decydować w mało istotnych rzeczach, to nauczy się dokonywać prawidłowych wyborów i w przyszłości będzie popełniał mniej błędów i robił mniej głupot.

      Skoro masz kilka możliwych dróg powrotu do domu, to zapytaj go, którą chce wracać. Przecież to wszystko jedno, którą wrócicie, a dziecko będzie miało poczucie, że jest ważne, że liczysz się z jego zdaniem.
      Robienie wszystkiego, tak jak ktoś inny sobie tego życzy wcale nie jest fajne. Dla dorosłego też. Dlaczego dziecko miało by to lubić i chcieć robić wszystko na rozkaz?



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka