tafti
19.03.11, 09:05
synek ma prawie 16 miesiecy, jest zdrowym i bardzo ladnie rozwijajacym sie dzieckiem.
uwielbia zabawe, czytanie, ogladanie, spiewanie, itd. jest bardzo aktywnym, ruchliwym dzieckiem - dla niego wciaz musi sie cos dziac, musi miec zajecie, nie moze bezczynnie usiedziec dluzej niz kilka minut (przez to mamy troche problemow z jedzeniem w krzeselku, bo szybko synkowi sie nudzi...). wlasciwie wszystko jest ekstra, poza tym, ze synek wymaga niemal non stop uwagi, towarzystwa - do zabawy, do nauki (nauczyl sie ostatnio calego alfabetu...), itd. jeszcze niedawno potrafil sam sie soba zajac, czytac sobie, cos majtrowac z klockow, itd... a obecnie jest coraz z tym gorzej... 'siedzac' w domu z synkiem nie jestem w stanie nic wlasciwie zrobic innego (ugotowac, uprac, posprzatac, itp) w ciagu dnia, bo nie odstepuje mnie nawet na chwile... nie wiem, co z tym poczac, jak pomoc synkowi, jak uczyc go, ze ja/maz potrzebujemy takze cos zrobic innego w domu, zajac sie soba troche.
na ta chwile jedyne co udalo mi sie osiagnac, to to, ze jak widze, ze synke sie zajmuje czyms, ze cos go pochlania, usuwam sie na bok, obserwuje, czasem uda mi sie wymknac do innego pomieszczenia - wtedy pobawi sie sam troche. ale po chwili znow leci z ta zabawa do mnie...
co zrobic z tym fantem? czy to taki wiek? czy trzeba czasu, by synek byl bardziej 'samodzielny'? co mozna zrobic w tej kwestii? bede wdzieczna za rady