Gość: Mańka
IP: *.nplay.net.pl
12.07.11, 10:46
Witam.
Niedawno trafiłam na to forum. Sama jestem mama 3-miesięcznej córeczki. Po lekturze forum przypomniała mi się jedna z sytuacji z mojego zycia.
W pierwszej klasie Szkoły podstawowej na lekcji plastyki pani wychowawczyni kazła przynieść narysowane na kartce ołówkiem postaci z bajek, plus plastelinę. W domu moja mama namalowała mi bodajże jakąś królewnę czy wróżkę i wspomniała, że prawdopodobnie będziemy wyklejać te obrazki plasteliną (rozcierać ją na papierze). Zasugerowała jakich kolorów uzyć, by obrazek był ładny itp. Na lekcji pani powieziała, żebysmy wyklejali te obrazki kulkami z plasteliny, ale ja robiłam tak, jak zasugerowała mi mama (nie wiem czemu, po prostu...) na co pani nauczycielka zatrzymała sie przy mojej ławce, zaczęła wypytywac czemu robie inaczej niż kazała (pamiętam, że powiedziałam wtedy, że mama mi tak mówiła) na co ona, że "twoja mama tu nie żądzi, tylko ja". Pamietam, że wokół ławki zrobiło się zbiegowisko, dzieci się ze mnie smiały.
To wydarzenie mysiało wywrzeć coś na mojej psychice, bo pamietam to do dziś...
Ciekawa jestem jak bym zareagowała, gdybym była matka i mojemu dziecku przytrafiło się cos podobnego.
Dodam, ze wówczas bardzo mocno związana byłam z moją mama (ojciec musiał wyjechać na 3 tyg. w sprawach służbowych) i miałam tylko ją (bardzo przezywałam nieobecnośc taty).