joa66
14.10.11, 11:12
Ciekawa jestem Waszego zdanie oraz , najbardziej, pani psycholog (jak rozumiem też matki prawie dorosłych lub dorosłych dzieci)
Zdarza się, że nastolatek (powiedzmy od 15 lat wzwyż) wraca do domu późno (np teatr, koncert, kino, sptkanie u przyjaciół). Przyznam się, że dla mnie najlpeszą , najbezpieczniejszą opcją jest albo odbiór przez rodziców, ewentualnie powrót taksówką.
A co jeżeli nastolatek uważa to za przesadę? Teraz nie ma problemu , bo jednak uznaje (z trudem ;) ), że słucha się rodziów, jak jest w dobrym humorze to nawet uznaje ich argumenty za sensowne, ale co potem? Niebezpieczeństwa na ciemnej ulicy późną nocą dotyczą w takim stopniu 15 latka jak i 19 latka.
A może ja przesadzam i samotny powrót do domu około 23-24.00 nocnymi autobusami a potem słabo oświetloną ulicą to norma? I czy ma to coś wspólnego z wiekiem? (ja np zachowuję się wg podobnych zasad tzn samochód lub taksówka)