akseinga
05.01.14, 10:08
Postanowiłam napisać ponieważ jestem kłębkiem nerwów i przestałam sobie radzić z własną córką. Ma niecałe 12 lat od ok roku zmieniła się bardzo . Pyskuje, przeklina , słucha muzyki z przekleństwami, buntuje się przeciwko wszystkiemu, nie sprząta pokoju, odmawia chodzenia do kościoła , potrafi całą sobotę nie wychodzić z pokoju. W szkole nie ma problemów jest lubiana i towarzyska. Do 4 klasy była wzorową uczennicą, brała udział w konkursach, czytała dużo książek. Jest b. inteligentna i niewielkim nakładem pracy osiąga dobre oceny, ale teraz trochę się opuściła. Odrzuciła wszystko co ja do tej pory interesowało. Do psychologa nie chce iść , a siłą jej nie zaciągnę. Bardzo proszę o poradę bo czuję, że ją tracimy.