Dodaj do ulubionych

córka woli tatę

15.04.14, 15:09
Witam, moja 16 miesięczna córka ma lepszą więź ze swoim tatą niż ze mną. Oboje pracujemy i gdy wracamy z pracy, biegnie do taty, a mnie omija. Przed wyjściem do pracy chce do taty na rączki, do mnie nawet nie przyjdzie mimo proszenia, wyrywa się lub odpycha. Mój partner nawet nie może wyjść do łazienki, bo Mała płacze, mnie mogłoby nie być. Jak to zmienić? Jes mi strasznie przykro. Czuję się odrzucona przez własne dziecko...
Obserwuj wątek
    • me-lissa Re: córka woli tatę 15.04.14, 16:19
      Moja dwulatka też "woli tatę". Trudno się dziwić - to mama myje zęby, podaje niesmaczne leki i mówi czasem że czegoś nie wolno. A tata jest od zabawy. Nie mam z tym problemu, wiem że córcia mnie kocha, zresztą często mi to powtarza:-) A kiedy taty nie ma w domu to ja muszę robić siku z nią na kolanach:-)
      • Gość: me-lissa Re: córka woli tatę IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.14, 16:51
        Jeszcze coś przyszło mi do głowy - piszesz że oboje pracujecie ale czy nie jest tak że Ty spędzasz z córką więcej czasu? Ja byłam na wychowawczym a teraz pracuję na pół etatu i myślę że tata jest dla małej większą atrakcją bo widzi go znacznie mniej niż mnie. A tata wraca wieczorem gotowy na zabawę i mówi - no nie myj jej tych zębów skoro nie lubi albo "ukradkiem" daje paluszki przed kolacją no i jak nie ma być bardziej
        atrakcyjny? Tylko z tym odpychaniem Ciebie trochę dziwne, moja tak nie robi a kiedy coś jest nie tak - jest bardzo zmęczona, chora albo coś ją boli wybiera jednak towarzystwo mamy. Aha, i ponieważ tato pozwala na wszystko a mama stawia granice zdecydowanie posłuszniejsza jest przy mnie.
    • joshima Re: córka woli tatę 15.04.14, 17:32
      Wiesz co trzeba zmienić? Twoje niedojrzałe emocje. Dzieci mają takie fazy. Jeśli odbierasz to aż tak osobiście, że aż przypisujesz dziecku że "woli tatę" i jesteś o to zazdrosna, to czas popracować nad sobą. Naprawdę. Nie jedna matka by się tylko cieszyła, że nadszedł czas kiedy może przestać być epicentrum życia dziecka.
      • Gość: Aila Re: córka woli tatę IP: *.finemedia.pl 16.04.14, 12:10
        W tym wieku to normalne zachowanie - większość dzieci ma takie fazy. Raz woli tatę raz mamę a innym razem babcię czy dziadka. Nie ma co rozpaczać tylko trochę poczytać o rozwoju dziecka i typowych zachowaniach dla wieku.
      • morekac Re: córka woli tatę 16.04.14, 19:17
        Cieszyłabym się, że nie jestem w sytuacji "nie mogę wyjść do łazienki, bo ryk".
    • Gość: gość Re: córka woli tatę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.14, 13:27
      Moim zdaniem dziecko woli tę osobę od której ma więcej pozytywnych bodźców np z którą więcej bawi się. Karmię piersią, oboje pracujemy i młodsze dziecko jak ma do wyboru zazwyczaj woli mnie, czasami wręcz nie toleruje innych osób dopiero da sobie przetłumaczyć.
      • joshima Re: córka woli tatę 16.04.14, 22:27
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Moim zdaniem dziecko woli tę osobę od której ma więcej pozytywnych bodźców
        Bzdury.
    • jacek226315 Re: córka woli tatę 17.04.14, 18:18
      agusia322 napisał(a):

      > Witam, moja 16 miesięczna córka ma lepszą więź ze swoim tatą niż ze mną. Oboje
      > pracujemy i gdy wracamy z pracy, biegnie do taty, a mnie omija. Przed wyjściem
      > do pracy chce do taty na rączki, do mnie nawet nie przyjdzie mimo proszenia, wy
      > rywa się lub odpycha. Mój partner nawet nie może wyjść do łazienki, bo Mała pła
      > cze, mnie mogłoby nie być. Jak to zmienić? Jes mi strasznie przykro. Czuję się
      > odrzucona przez własne dziecko...
      Nie masz wiekszych problemow?
      • agusia322 Re: córka woli tatę 17.04.14, 22:01
        Mam prośbę, by osoby, które uważają, ze sa większe problemy w życiu nie traciły czasu na komentarze.
        • ty_nia Re: córka woli tatę 20.04.14, 12:59
          U mnie była identyczna sytuacja z synem jak był w podobnym wieku, mama potrzebna mu była tylko do karmienia piersią, a jak był tata to mnie nie zauważał. Też nie chciał do mnie iść na ręce, wszystko z tatą. Przeszło mu to do tego stopnia że teraz tata mógłby nie istnieć, wszystko chce robić ze mną:) Dzieci często mają fazy na któregoś z rodziców, a potem to mija lub jest "na zmianę". Córcia na pewno bardzo Cię kocha ale akurat teraz tata jest dla niej atrakcyjniejszy:)
          • calineczkafu Re: córka woli tatę 20.04.14, 17:21
            U nas była taka sama sytuacja, tyle, że syn nie chciał w ogóle do taty. Ja nie mogłam spokojnie wziąć prysznica, robiłam to dosłownie ukradkiem w super pośpiechu. Nie mówiąc już o innych rzeczach. Taty nie widział w ogóle, odpychał go, nie dał się pocałować, przytulić, dosłownie nic. Nawet rąk nie chciał umyć z tatą. Co się okazało, syn dojrzał, mąż w międzyczasie zmienił pracę, zaczął więcej przebywać z synem, bawić się z nim itp. I teraz to tata jest od kąpania, mycia rąk wycierania pupy itp. Ja mogę wziąć prysznic i siedzieć w łazience nawet i 2h a syn nawet nie zauważy, że mnie nie ma :) Daj córce czas, dorośnie, ale też nie rezygnuj z okazywania miłości. Ja teraz też czasem mam ukłucie zazdrości jak syn wybiera męża a nie mnie :) Ale to chwilowe w końcu przez 2,5 roku to ja byłam pępkiem jego świata :) Mimo, że bywało mi trudno z tym nadmiernym przywiązaniem, to na swój sposób było dla mnie przyjemne :) Wiem też, że mężowi przez te 2,5 roku było bardzo ciężko z odrzuceniem i nie zamierzam odbierać mu tych przyjemności jakie daje mu teraz syn. Zmieni jej się wszystko zobaczysz. Ale staraj się poświęcać jej też czas, nie rezygnuj tylko dlatego, bo akurat bawi się z tatą. Ja albo dołączam do zabawy z chłopakami, albo biorę inną zabawkę i niby sama się bawię, ale dyskretnie włączam się do zabawy z nimi.
    • miluszkagw Re: córka woli tatę 01.05.14, 20:36
      Moja córa też kiedyś miała taki etap, nawet czytałam książki z psychologii dot. tegoż zagadnienia. To się nazywa kompleks elektry (u chłopców preferowanie matki - kompleks edypa). Naturalne zjawisko - kształtowanie się dziecięcego libido. Pocieszę Cię, że przechodzi i od tamtego czasu kilkakrotnie zmieniała swoje upodobania :) I teraz nieraz potrafię słyszeć, że chciałaby mieć taką żonę :)
      Należy jednak zawsze w rozmowie zaznaczać, że tata ma już żonę którą kocha i że ona też kiedyś spotka swojego męża. Nazywać uczucia.
      Do góry głowa, to jeden z naturalnych etapów. Nie bierz tego do siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka