spoodle
08.02.07, 19:00
Moje pytanie kieruje zarowno do p. Ekspert ja i do mam, ktore mialy podobne
doswiadczenia. Moja coreczka ma 1,5 roku i martwi mnie, ze czesto wpada w
stan, ktory mozna okreslic chwilowa depresja. Wyglada to tak, ze wklada do
buzi palucha, glaszcze sie druga reka po brwiach i opiera sie o sciane,
kladzie na lozku lub na podlodze. Zanim zajmie sie czyms innym mija okolo 5
minut. Opisane sytuacje zdarzaja sie najczesciej gdy mala jest zmeczona, senna
lub gdy nie moge sie nia zajac i odmawiam jej swojej uwagi (mam jeszcze
niemowle w domu). To zachowanie corki nie wynika raczej z nudy, bo przez caly
dzien bawi sie nia opiekunka. Czy to jest normalne czy moze swiadczyc o
jakichs zaburzeniach psycho-fizycznych? Mnie to martwi, bo widok takiego
zasmuconego, pocieszajacego sie malucha jest przykry.