Dodaj do ulubionych

Depresja malucha

08.02.07, 19:00
Moje pytanie kieruje zarowno do p. Ekspert ja i do mam, ktore mialy podobne
doswiadczenia. Moja coreczka ma 1,5 roku i martwi mnie, ze czesto wpada w
stan, ktory mozna okreslic chwilowa depresja. Wyglada to tak, ze wklada do
buzi palucha, glaszcze sie druga reka po brwiach i opiera sie o sciane,
kladzie na lozku lub na podlodze. Zanim zajmie sie czyms innym mija okolo 5
minut. Opisane sytuacje zdarzaja sie najczesciej gdy mala jest zmeczona, senna
lub gdy nie moge sie nia zajac i odmawiam jej swojej uwagi (mam jeszcze
niemowle w domu). To zachowanie corki nie wynika raczej z nudy, bo przez caly
dzien bawi sie nia opiekunka. Czy to jest normalne czy moze swiadczyc o
jakichs zaburzeniach psycho-fizycznych? Mnie to martwi, bo widok takiego
zasmuconego, pocieszajacego sie malucha jest przykry.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Depresja malucha 08.02.07, 19:31
      Nie ma czegos takiego jak chwilowa depresja. Czy dziecko w czasie takiego stanu
      reaguje na polecenia, na głos? Jesli nie, to jak najprędzej nalezy iść do
      lekarza. Jezeli jednak reaguje, daje się pocieczyć i tylko tak wyraza swój
      smutek - no cóż,niemowle to duze obciążenie dla tak małego dziecka.
      • spoodle Re: Depresja malucha 08.02.07, 20:45
        Tak, reaguje, obserwuje otoczenie, szuka czegos, czym moglaby sie zajac, czasem
        daje sie namowic na przyklad na to, zeby zmienila palca, ktorego ssie ;) Wydaje
        mi sie, ze ona dostarcza sobie jakichs wrazen zmyslowych w ten sposob, Wklejam
        jej zdjecie w trakcie takiego stanu: www.i-s.pl/~fish/a/mamdola1.jpg
        • verdana Re: Depresja malucha 08.02.07, 21:59
          Moim zdaniem zgłoś się do psychologa dziecięcego.
        • gacusia1 Re: Depresja malucha 11.02.07, 01:10
          Jest sliczniutka! To po pierwsze .-) Po drugie,wydaje mi sie,ze ona po prostu
          teskni za Toba i za wylacznoscia na Twoja uwage i milosc.Tak,jak sama
          piszesz,ze w takich momentach nie masz dla niej czasu.Ona potrzebuje sie
          przytulic i tyle.Powinnas jakos pogodzic Twoje dwa maluszki.Zachec corcie do
          pomocy,niech Ci poda oliwke,pieluszke,niech utuli maluszka...pochwal ja wtedy i
          przytul oba skarby razem.Zobaczysz,ze bedzie lepiej.
    • gagama Re: Depresja malucha 08.02.07, 22:20
      Kiedy zaczęły się te zachowania córki?
      • spoodle Re: Depresja malucha 08.02.07, 22:50
        Kiedy sie zaczely.. ssie palca od 3 m-ca, ale dopoki byla na piersi, do ok. 8
        m-ca, ssanie nie bylo takie intensywne. Natomiast te "depresje" zaczelam chyba
        zauwazac w drugiej polowie drugiej ciazy, czyli po skonczeniu roku przez starsza
        corke. Wtedy bylo mi bardzo ciezko, nie moglam jej zbyt czesto brac na rece,
        pochylac sie itp. Duzo rzeczy jej odmawialam i chyba to sie wtedy zaczelo. Wiem,
        ze odmowy ja przybijaja, bo czasem, zamiast "wpadania w depresje" poplakuje gdy
        mowie, ze czegos jej nie dam lub nie zrobie, lub ze nie wolno.

        Dodam, na wszelki wypadek, ze nie stosuje przemocy wobec dziecka i nie krzycze
        na nia. Swoje odmowy przekazuje w formie lagodnego tlumaczenia.
        • Gość: julinekk Re: Depresja malucha IP: *.sotn.cable.ntl.com 13.02.07, 12:02
          nie sadze zeby dzialo sie z nia cos co wymaga interwencji. jestem pedagogiem
          specjalnym i troche doswiadczen mam w tej dziedzinie. z tego co opisujesz mala
          po prostu pociesza sie jak umie. gdy ty jestes zmeczona kladziesz sie czytasz
          ksiazke, bierzesz kapiel itp., a ona ssie kciuk. to takie chwilowe
          odstresowanie. jesli poza tym jest pogodna , rozwija sie prawidlowo i nie traci
          kontaktu z rzeczywistoscia to nie ma sie czym martwic.
          to nie jest depresja, ale sposob radzenia sobie ze stresem (szeroko pojetym).
          pozdrawiam serdecznia.
    • ilona7301 Re: Depresja malucha 09.02.07, 08:41
      Wrzuć ten temat na to forum, polecam:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40028
    • moninia2000 Re: Depresja malucha 24.02.07, 20:55
      Hej!
      Przeede wszystkim, slodziarka z niej:_)
      Przypomina mi moja malutka, ktora ma 18 mies juz prawie i ssie paluszek w
      chwilach stresu czy sennosci, glodu i jak sie zmarwti:-)
      Jednak nigdy nie widzialam tego jako problem czy depresja.. Dla mnie to
      naturalne zachowanie dziecka, ktore nie uznaje smoka, a ssie paluszek, bo to
      niesamowicie Ja uspokaja oraz podnosi na duchu, daje wiecej pewnosci siebie.
      Postaraj sie moze nie zwracac Jej uwagi na ten fakt, ale zajac czyms innym (u
      nas czasem dziala),no i pewnie juz zwracasz na Nia uwage, choc nie tyle co
      wczesniej, a to normalne, Ona sie nauczy, ze teraz nie jest sama, nie ma
      wylacznosci.. Nie wiem co Ci poradzic, chyba nie martwic sie i ukooochac mocno
      mala od ciotki moni i Amayi:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka