wstrzymuje kupe

07.10.07, 23:34
od trzech miesiecy moja coreczka (obecnie 2,1 lat) grzecznie (lub mniej) robi
siusiu do nocniczka. Niestety od miesiaca (jest coraz gorzej) obserwuje jak
powstrzymuje sie od zrobienia kupy. Nie chce jej robic nigdzie! (robila juz do
nocnika) nawet pieluchy nie da sobie zalozyc, jak juz nie wytrzymuje i zrobi
to wpada w histerie.
Daje Jej laktuloze wiec co drugi dzien "musi" sie wyproznic, ale widze ze sie
meczy .
Jak Jej pomoc?
    • justyna_dabrowska Re: wstrzymuje kupe 08.10.07, 15:44
      Postarać się nie zajmowac tym problemem , zignorować temat, nie
      rozmawiać nie pytać nie wywierac presji. Jesli dziecko zrobi już
      i "wpada w histerię" to wtedy utulić, pogłaskać, wziąc na kolana i
      poczekac aż dziecko się "wypłacze". Być może problem wiąże się z
      jakimiś negatywnymi doświadczeniami związanymi z zaparciem...

      Pozdrawiam
      JD
    • aluc Re: wstrzymuje kupe 08.10.07, 16:00
      mój młodszy po tygodniu od samowolnego porzucenia pieluchy :)
      przeszedł salmonellozę, potem kupa kojarzyła mu się z bólem i przez
      jakiś czas był problem z zaparciami

      uspokajanie i nierobienie wielkiego halo z problemu to najlepsza
      metoda, samo przeszło bez leków
      • aurita Re: wstrzymuje kupe 09.10.07, 18:05
        Bardzo dziekuje za rady: do tej pory zle robilam probujac ja przekonac i
        tlumaczac i namawiajac :(

        • andzia9927 Re: wstrzymuje kupe 09.10.07, 19:24
          jakbyś pisała o mojej córci-to samo u nas był pare dni temu(taka
          histeria trwała 2 tyg.,wzięła sie nie wiadomo skąd). Najpiewr też
          namawiałam,krzyczałam,prosiłam-jaki skutek-jeszcze gorsza histeria
          na kupkę(zaparć nie było-a ja myślałam że to dlatego nie chce kupy
          zrobić).Piewrsza rada nie dawaj żadnych leków na wypróżnienie!! Ona
          musi to sama zrobić,inaczej jelita przestaną pracować.Nie
          namawiaj,nic nie przypominaj.Ja mówiłam ,że kupka jest super,że jak
          bedzie sie chciała zrobić ,to sama sie zrobi,razem z nią kucałam,a
          najpierw robiła kupę na stojąco i tak długo ja trzymała jak tylko
          sie da(ale robiła codziennie tylko tyle ile samo wyszło,tyle ile nie
          dała rady utrzymać).Jak widziałam ,że kupa faktycznie chce sie robić-
          to zachęcałam,mówiłam super kupka ,brzuszek bedzie mięciutki i wtedy
          bedzie można jeść coś dobrego(takie przekupstwo trochę).Wymysliłam
          wierszyk o kupce :-)) I naprawde potrzeba dużo cierpliwości,zero
          gadki na ten temat,zachęta,wręcz zabawa-stękanie wspólne itd.I samo
          przejdzie,mówię ci.No chyba że jesteś pewna ,że to jakieś zaparcie
          poważne-no to wtedy do pediatry.Dawaj jej dużo owoców-zwłaszca
          jabłek>powodzenia,wiem jaki to trudny problem-pare dni temu u nas
          minęło-a zjadło duuuuużo nerwów.
Pełna wersja