Gość: dorka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.12.07, 12:58
Mam problem z 5-letnią córką. Częśto muszęjej wielokrotnie powtarzać
polecenia, np. ubierz budy, chodź do łazienki się kąpać, Pozbieraj
zabawki. Tak jest w wielu sytuacjach. Córka nie reaguje na moje
prośby. Dalej jest zajęta tym co robiła wcześniej. Koszmar jest gdy
mamy wychodzić z domu. Proszę ją żeby ubrała spodnie, buty, a córka
ma jeszcze coś do zrobienia w pokoju, to musi jeszcze coś zobaczyć w
dużym pokoju i tysiące innych wymówek. Gdy w końcu krzyknę, córka
mówi żebym nie krzyczała bo się boi. Ale ona tak naprawdęsłyszy co
do niej mówię. NIe wiem jak do niej mówić, żebyśmy nie denerwowały
siebie nawzajem.