jank.a
05.03.08, 14:18
syn 3latka przez ostatni rok miał takie wieczory że bał się ciemności ale od
jakiegoś miesiąca zaczęło to się nasilać. każdego wieczoru muszę mieć
zasłonięte okna zasłoną, zamknięte drzwi nawet jeżeli w kuchni jest
światło-oczywiście w pokoju też musi być światło, kilka razy przytulać go i
zapewniać że nigdy go nie zostawię. nie wiem co jest tego powodem. śpię z
synem od zawsze więc powinien czuć się bezpiecznie. ma uregulowany tryb życia,
nie ogląda strasznych bajek bo zresztą na różne "strachy,potwory"(czasem to
jest zwykły lew który jemu wydaje się być straszny) reaguje strachem muszę go
wtedy zapewniać że jakby przyszły to je zbiję i wyrzucę- wtedy jest zadowolony
i uspokojony.
nie wiem jak reagować na ten strach przed ciemnością czy w ogóle reagować czy
zostawić i nie wspominać. co dziwne -potrafi ze mną iść przez ciemny
przedpokój do ciemnej łazienki - ale w swoim pokoju chce mieć zasłonięte okna
i zamknięte drzwi.
ostatnio miał też zły sen i tu też moje pytanie- czy rozmawiać z nim i
wspominać co mu się śniło czy nie reagować.
czy to jest jakiś etap w życiu 3latka czy coś jest nie tak?