al-aa
14.03.08, 10:48
synek 3latka. jak jesteśmy sami to jakoś sobie radzę- gdy coś chce wymusić
płaczem czy ogólnie jest niegrzeczny to panuję nad tym. gdy jednak przychodzi
np babcia moje prośby groźby nie działają. pomimo że babcia nie staje w
obronie synka a nawet mówi żeby robił to co każę i żeby mnie słuchał on nie
słucha nie potrafię wtedy nad nim zapanować.
cokolwiek wtedy chce wymusza długim płaczem histerią czego nie robi przy
mnie.dlaczego tak się zachowuje przy innych? myślałam że chodzi tu o zwrócenie
na siebie uwagi ale gdy babcia przychodzi to cały czas zwraca na niego uwagę i
jest tylko dla niego więc o co chodzi w jego zachowaniu?