Dodaj do ulubionych

Zazdrosna siostra

01.04.08, 21:54
Witam. Dwa miesiące temu urodziłam synka i moja 6 letnia córeczka zrobiła się
jeszcze bardziej niegrzeczna. Mimo że pilnujemy z mężem aby nie dochodziło do
sytuacji kiedy mogła by poczuć się zaniedbana i odepchnięta, Wiktorka często
zawodzi płaczem bez powodu. Poświęcamy jej o wiele więcej czasu niż przed
narodzinami synka, ja często proszę nawet ją o pomoc w opiece nad braciszkiem
co chętnie robi. Myślę że wykorzystuje obecną sytuację aby płaczem i
zawodzeniem wymuszać pewne rzeczy. Z samodzielnej wesołej i odważnej
dziewczynki zrobiła się krnąbrna, nieposłuszna beksa. Proszę o jakąś radę bo
zaczyna brakować mi cierpliwości.
Obserwuj wątek
    • okiem.psychologa_1 Re: Zazdrosna siostra 02.04.08, 08:45
      Gdy w rodzinie pojawia się nowa osoba...
      Wszystko się zmienia. Sytuacja zmienia się w sposób społeczny. Dzieci muszą
      zająć nowe pozycje w grupie (rodzinie). Próbują to robić na rożne sposoby.
      Czasami zachowują się jakby były młodsze (czasami nawet chcą smoczek czy spanie
      w łóżeczku), a czasami mają wybuchy złości, traktują rodzeństwo jak mama.
      Najważniejszymi osobami w domu są rodzice. To oni określają jasne zasady (co
      wolno i trzeba robić), nagradzają prawidłowe zachowania uwagą i wspólną zabawą.
      Warto opisać sobie na kartce w dokładny sposób kiedy i jak złości się dziecko i
      co wtedy robią inni domownicy. Czasami wybuch złości pozwala na uzyskiwanie
      większej uwagi ze strony dorosłych... Koniecznie trzeba też chwalić za różne
      dobre zachowania
    • matysiaczek.0 Re: Zazdrosna siostra 02.04.08, 08:49
      Witaj Kasiu! Moim zdaniem właśnie w cierpliwość powinnaś się uzbroić, tym bardziej, że Twoja córka długo była jedynym dzieckiem swoich rodziców. Znam wiele opowieści o zazdrosnym rodzeństwie, wszystkie zakończyły się po dłuższym lub krótszym czasie szczęśliwie. U mojej siostry 3-letnia córka po narodzinach swojego braciszka znowu zaczęła moczyć się i wymuszała tym zakładanie pieluchy, poza tym zacięłą się w sobie i przestała mówić. To było straszne! Teraz po półtorej roku wszystko wróciło na dobrą drogę, oprócz tego, że mała czasem jak mama nie widzi to bije swego brata. A poza tym to czy słyszałaś o dzieciach które nie były zazdrosne o swoje nowe rodzeństwo? Trzymam kciuki
      • kasia5583 Re: Zazdrosna siostra 02.04.08, 10:07
        Dziękuję za odpowiedzi. Moja córka nie żywi żadnych negatywnych uczuć do brata,
        wręcz przeciwnie. Opiekuje sie nim i pomaga mi np. przy myciu podaje mi
        ręcznik, itp... Nie zwracam uwagi na to, że samodzielna dotąd córka domaga sie
        mycia i ubierania przez mamę i tatę. A nawet na karmienie przymykam oko,
        (próbowała nawet cycusia:)Chodzi mi o ciągłe zawodzenie. Kilkanaście razy
        dziennie płacze z byle powodu. Raczej to nie płacz tylko krzyk, przy czym nie
        słucha co się do niej mówi. Nie jestem zwolennikiem bicia dzieci ale czasami
        ostrzegawczy klaps się przytrafia. W momencie kiedy tak płacze odsyłam ją do jej
        pokoju i karze jej się uspokoić. Normalnie Wiktoria jest bardzo słodkim, mądrym,
        inteligentnym dzieckiem, skończyła 5 lat i potrafi czytać niektóre literki,
        potrafi liczyć dodawać i odejmować nawet do 20. Również w języku angielskim.
        Sama się nauczyła, nie wymagamy od niej uczenia się na siłę. Ale ma np. problem
        z rysowaniem, robi to niechętnie, i niedbale. Tracę siły i wiarę w siebie
        słysząc jak moje dziecko dosłownie wyje i nie potrafi mi powiedzieć dlaczego.
        Kiedy sie uspakaja i pytam ją dlaczego płakała odpowiada mi że
        niiieeechciiiaaałłła, i płacze przez kilkanaście minut dlatego że nie chce
        płakać. To staje sie nie do zniesienia, biorąc pod uwagę że mam drugie dziecko i
        nie zawsze mogę poświęcić się tylko jej.
        • verdana Re: Zazdrosna siostra 02.04.08, 18:10
          Nie płacze bez powodu - placze, bo jest skrajnie zdenerwowana.
          Mnie zaniepokoiło zdanie "nie zywi zadnych negatywnych uczuć do
          brata" , bo to jest mało prawdopodobne. Dzieko ma w takim wypadku
          ambiwalentne uczucia - kocha brata i marzy, aby go więcej na oczy
          nie widzieć.
          Wyglada na to, ze Wasza corka nie wyraza negatywnych uczuć do brata,
          tylko "zamyka je w sobie", a Wy widzicie je jako niekontrolowane,
          niezrozumiałe wybuchy. Przypuszczam, ze corka świetnie zdaje sobie
          sprawe, ze nie bylibyscie zachwyceni oświadczeniem "Nie znosze go,
          lepiej nam bylo bez niego", czy "Chcialabym, zeby go nie było".
          Proponuje rozpocząć rozmowe o tym, jak to male dziecko nie tylko
          jest kochane i słodkie, ale okropnie uciążliwe i jak jej musi być
          teraz ciężko. Pozwolić wyrazić najbardziej negatywne uczucia wobec
          brata I Was nie tylko rykiem, ale slowami. Zaakceptować to i
          pozwolic mowić. Ja wiem, ze nie zabraniacie wprost, ale dziecko
          pewnie wyczuwa, czego sobie nie zyczycie.
        • okiem.psychologa_2 Re: Zazdrosna siostra 09.04.08, 10:07
          Chociaż na pewno trudno wytrzymać jej płacz, to klapsy mogą tylko państwu
          pogorszyć sytuację. Powodują dodatkowo poczucie nie zrozumienia i poczucie
          bezradności. Pięciolatki często nie umieją dokładnie określić tego, co je trapi.
          Warto czasami zaryzykować zdanie - wygląda na to, że coś cię zmartwiło; wygląda
          na to, że coś cię złości... Bardzo ładnie opisane są sposoby komunikowania się
          z dziećmi w dwóch książkach
          " Jak mówić żeby dzieci nas słuchały" " Rodzeństwo bez tajemnic"
          Polecam zabawna i miła lektura. Ważne, aby bawić się z córką, cieszyć z jej
          sukcesów i jednocześnie pewnie istotne jest, aby pozwolić jej wyrażać emocje -
          chociaż można ją wtedy wysłać na chwilę do pokoju. A kiedy się wyciszy pójść
          porozmawiać o czyś miłym, czymś fajnym
          Pozdrawiam
    • rania30 Re: Zazdrosna siostra 21.04.08, 19:03
      Ja mam podobna sytyacje tylko u mnie strasza w lipcu bedzie miala 5
      lat a mlodsza ma 2 i pol roku. Starsza jest zazdrosna coraz bardziej
      a od kilku miesiecy dolaczylo do tego wycie w celu wymuszenia czegos
      i placz jak tlko cos sie jej powie co jest nie po jej mysli. Placz i
      wycie mam w niktore dni od momentu kiedy wstanie az po momentu kiedy
      pojdzie spac. Probuje jej tlumaczyc ale ona jak wyje to nic do niej
      nie dociera. Wysylam ja do drugiego pokoju to potem nie chce wyjsc.
      Siostrze wszystko zabiera i czasem sie bija a za chwile zgodnie
      bawia. Tez nie wiem co zrobic bo wycie i placz pojawia sie w
      miejscach publicznych tez i do tego dochodzi wolanie np. tata
      ratuj,albo nie krzywdz mnie i wszyscy ludzie na mnie patrza a ja np
      tylko nie kupilam jej limonki albo innej bzdury. Moze psycholog
      pomoze bo co do poswiecania uwagi to strarszej poswiecam jej wiecej
      bo mlodsza umie sie sama bawic - rysuje, uklada oglada ksiazki itp.
      • okiem.psychologa_1 Re: Zazdrosna siostra 22.04.08, 23:45
        Warto spędzać z dzieckiem czas na miłych zajęciach i wspólnej zabawie.
        Może też rzeczywiście warto zasięgnąć rady psychologa - opisanie z terapeutą
        zachowań, ustalenie metod pracy może pomóc opoanować wasze codzienne przepychanki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka