Dodaj do ulubionych

pomocy! juz nie wiem co mam myslec

20.08.08, 14:05
moj syn ma 2.8miesiecy ,rozwijal sie bardzo dobrze gdy skonczyl poltora roku zaczelo mnie niepokoic to ze nic nie mowi i nie wskazuje palcem .na poczatku myslalam ze to moze przez to ze mieszkamy w anglojezycznym kraju gdy syn skonczyl dwa lata przyjechalam do polski zeby porobic mu badania ;badania sluchu wyszlo ok logopeda po dlugim wywiadzie i obserwacji stwierdzil ze do trzech lat zacznie mowic.psycholog nie zauwazyl nic niepokojacego .ok uspokojilam sie.moglam wracac z malym do anglii .mijaly miesiace a mally dalej nic nie mowil ,slabo reaguje na swoje imie ,slabo utrzymuje kontakt wzrokowy,czasem nie reaguje na to co sie do niego mowi,jest ruchliwy i nie moze na niczym sie dluzej skacentrowac znowu zaczelam sie martwic bo nie widzialam zadnych postepow duzo czytalam o autyzmie podejrzewalam ze moj syn ma autyzm choc wiele zachowan tez do niego nie pasuje lubi sie przytulac calowac z bliskimi mu osobami lubi sie bawic z dziecmi (chociaz nie zawsze potrafi)bawi sie zabawkami (w prawidlowy sposob)nie ma obsesyjnycz zachowan poza tym ze lubi trzaskac drzwiami(ale robi to tylko jak jestem u kogos w domu u nas w domu tego nie robi)lubi malowc rysowac .martwi mnie tez jedna rzecz ze nie wykonuje wszystkich polecen tak jak by do konca nie rozumial co sie do niego mowi gdy maly skonczyl dwa i pol roku przyjechalam do polski i znowu zaczelam z nim chodzic po lekarzach neurolog;skierowal mnie na badanie eeg ,badanie krwi tsh(niedoczynnosc tarczycy)okulista(bo maly zezowal)i psycholog wszyskie badania wyszly dobrze a psycholog stwierdzil ze nie ma autyzmu i ze nie jest tak zle (uslyszalam ze to moze byc wplyw telewizji u nas w domu zawsze byl wlaczony telewizor nigdy nie myslalam ze telewizja moze tak wplynac na dziecko tym barziej ze moj syn jej nie ogladal tv byl po prostu wlaczony .poszlam do drugiego psychologa kazal mi go nagrac na plyte tez atyzm wykluczyl i potwierdzil ze to moze byc przez telewizje nie wiem mi tak do konca nie chce sie w to wierzyc ze to ta telewizja kazdy mi mowi ze jest wszystko ok ale moja intuicja mi mowi ze nie jest do konca wszystko ok dlaczego nie pokazuje palcem jak inne dzieci (raz w zyciu mi pokazal gdzie jest uszko nosek itd)nie ma z nim wspolpracy zadnej co prawda jakies tam niby slowa sie zaczynaja pojawiac typu pa pa am am da(daj)adi(to syna pies badi)i to wszystko
jestem zalamana nie wiem co dalej robic gdzie sie kierowac z synem dodam ze jestem z olsztyna
Obserwuj wątek
    • aaaa-122 Re: pomocy! juz nie wiem co mam myslec 20.08.08, 17:14
      A po polsku? Znaczy z przecinkami, kropkami i wielkimi literami??? Jak można tak
      pisać? Jak można tak lekceważyć kogoś, od kogo potencjalnie czego chcesz?
      • smutnaewa taka sama sytuacja 20.08.08, 17:36
        aaaa-122 napisał:

        > A po polsku? Znaczy z przecinkami, kropkami i wielkimi literami???
        Jak można ta
        > k
        > pisać? Jak można tak lekceważyć kogoś, od kogo potencjalnie czego
        chcesz?

        kobieta ma problem a tu sfrustrowana polonistka się odezwała.


        Powiem tak. Mój synek zachowuje się bardzo podobnie. poza tym wali
        głową o podłoge jak się zdenerwuje. wszyscy specjaliści twierdzą, że
        zacznie mówić po skończeniu 3 lat. teraz ma 2 i 10 m. ponoić jest
        sfrustrowany, ze nie potrafi mówić. zaczynam z nim chodzić do
        przedszkola. Oczywiście inne dzieci mówią i jest super, ale mój
        synek nie. Pierwszego dnia się załamałam, też zaczęłam wymyślać, ze
        si.ę pomylili, że jest chory itp. Dziś rozmawiałam z przedszkolanką,
        ona twierdzi, ze w tamtym roku też był taki chłopiec jak mój, a po
        roku dorównał innym rówiesnikom. Głowa do góry, choć wiem jak
        bnardzo Ci cięzko, jestem w takiej samej sytuacji. Pociesze cię, że
        mój jest dwa miesiące starszy a od miesiąca zaczyna powtarzać po
        mnie słowa, czesto niewyraźnie ale to już coś :)
    • sly11 Re: pomocy! juz nie wiem co mam myslec 20.08.08, 19:35
      miałam - mam dokładnie taki sam problem

      jak synek skończył 2 latka - nic nie mówił, nie pokazywał palcem, utrzymywał
      powierzchowny kontakt wzrokowy, rzadko reagował na polecenia, wydawało mi się,
      że nie rozumie do końca o co go proszę (nie podawał samochodziku, nie przynosił
      misia jak go poproszono), tzw. brak rozumienia mowy, nie lubił rysować, był
      trochę nadpobudliwy w nowych miejscach, miał nadwrażliwość w okolicach karku i
      stóp (uciekał z plaży)

      bardzo lubił się przytulać, prawidłowo bawił się zabawkami, reagował na swoje
      imię, potrafił skupić się na określonym zadaniu, pracy, ładnie przesypiał noce,
      nie miał żadnych napadów histerii

      niestety to wystarczyło aby orzekli u niego autyzm;

      należy pamiętać, że autyzm to bardzo szerokie spektrum: autyzm głęboki z
      upośledzeniem umysłowym, zespół aspergera i autyzm wysokofunkcjonujący

      niestety wielu psychologów (wiem z doświadczenia) nie bierze pod uwagę autyzmu u
      dzieci które dość dobrze funkcjonują, ale mają "to coś" co budzi niepokój
      najbliższych

      u nas autyzm orzekli jakieś 1,5 roku temu, od 2 lat chodzimy na terapię:
      logopeda, psycholog, integracja sensoryczna, w.sherbourne, regularny basen,
      masaże od czasu do czasu

      Rezultaty są na tyle dobre, że prawdopodobnie zmienią diagnozę synka na
      zaburzenia ogólnorozwojowe

      uważam, że powinnaś trafić do Ośrodka Wczesnej Interwencji - nie wiem gdzie mogą
      być w okolicy Olsztyna, ale w dużych miastach powinny takie być

      my uczęszczamy do Warszawy, całą terapię mamy bezpłatną

      Do naszego ośrodka przyjeżdżają na konsultacje ludzie z całej Polski - wiadomo,
      że nie są w stanie dojechać na zajęcia w tygodniu, ale raz na kilka miesięcy
      pojawiają się u specjalistów aby skonsultować dziecko i zasięgnąć rady jak
      zorganizować terapię dziecka na swoim terenie o ile nie mają w pobliżu ośrodków
      wczesnej interwencji

      jeśli masz jakieś pytania to chętnie pomogę - naprawdę przeszłam z moim synkiem
      długą drogę

      pozdrawiam
      • Gość: paulinacz1@op.pl Re: pomocy! juz nie wiem co mam myslec IP: *.pete.cable.ntl.com 30.09.08, 20:50
        prosze napisz ile mial twoj synek jak zdjagnozowali autyzm?
    • 555-mmm Re: pomocy! juz nie wiem co mam myslec 03.09.08, 17:37
      Witam!Mam rowniez podobne dziecko do twojego.Moj syn ma dwa i pol
      roku i tez nic nie mowi.czasem na cos wskaze palcem i tyle.Duzo
      ludzi twierdzi ze dziecko powinno juz mowic do trzeciego roku zycia
      ale sama znam dziecko ktore zaczelo mowic w wieku 4 lat a wiem ze
      tez mialo robione wszystkie badania.Sama czekam az moj syn zacznie
      mowic,nie zaprzeczam ze tez sie martwie ale jestem dobrej mysli bo
      poslalam dziecko do perzedszkola.Ja rowniez dosc czesto mialam
      wlaczony tv bo bylam sama z dzieckiem a maz za granica.GLOWA DO GORY!
      POZDRAWIAM!
    • marychna31 Dziewczyny!! 13.09.08, 23:07

      -NIe czekajcie nawet 5 minut-jesli macie dzieci poniżej 3 roku życia
      szybko skontaktujcie się z fundacją Synapsis (oni zzajmują się
      dziecmi TYLKO DO 3 ROKU ŻYCIA!) i umówice na diagnozę (na termin
      czeka się do 10 miesięcy). Są najlepsi w Polsce. Jesli z dzieckiem
      jest coś nie tak - zauważą to!
      Strona fundacji:
      www.synapsis.waw.pl/index.php/component/option,com_frontpage/Itemid,1/

      Moje dziecko ma mniej niepokojących objawów niż Waszedzieci a ma
      diagnoze: autyzm dziecięcy. Pediatra synka wciąż się upiera, ze
      dziecko rozwija się prawidłowo. NIe dajcie się zbyć, żeby nie było
      za późno. POwodzenia!
      -
      Moja myszka Miki:)
      • Gość: gość Re: Dziewczyny!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.08, 12:52
        rety!!! nie mogę na to patrzec co się dzieje. słuchajcie ostrożności
        nigdy dość. ja znam to środowisko. to biznes jak każdy inny. Autyzm
        zmieniono na zaburzenia ogólnorozwojowe. nie wierzcie w te diagnozy
        jak otrzymacie tak do końca, często są mylne. Jazk nie mówi o idzcie
        do logopedy, popracujcie. Jak sie przytula, jet społeczny i mam
        diagnoze autyzm,... brak mi już słow. Wspołczuje wszystkim rodzicom,
        którzy to słyszą a mają zdrowe dzieci, które jedynie wolniej się
        rozwijają. widziałam nie raz takich rodziców co im swiat sie zawalił
        na głowe w jednej chwili.
    • madzia81_26 Re: pomocy! juz nie wiem co mam myslec 07.10.08, 13:16
      DZieki za wszystkie odpowiedzi ,naprawde jestem bardzo wdzieczna.Od
      momentu kiedy to pisalam duzo sie zmienilo .W ciagu ostatnich trzech
      miesiecy synek zaczol duzo rozumiec,wykonuje prawie wszystkie
      polecenia,i wskazuje palcem ,wszystko prawidlowo.Co prawda nie mowi
      jeszcze ale widze naprawdy duze postepy .Synek od 4 miesiecy
      przyjmuje nootropil .Czytalam rozne opinie na temat nootropilu ,ale
      mojemu synkowi naprawde pomogl.Od tygodnia synek chodzi do
      przedszkola mam nadzieje ze teraz jego mowa ruszy do przodu.

      • Gość: paulinacz1@op.pl Re: pomocy! juz nie wiem co mam myslec IP: *.pete.cable.ntl.com 07.10.08, 13:47
        Gdzie uslyszalas o tym leku i jak go zdobylas?
        • madzia81_26 Re: pomocy! juz nie wiem co mam myslec 07.10.08, 20:20
          Notropil jest lekiem ktory poprawia ukrwienie mozgu,funkcje
          poznawcze ,koncentracje.Nie jest szkodliwy mozna go brac przez dlugi
          okres czasu.Jest na recepte ,zalecil mi go neurolog

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka