madzia81_26
20.08.08, 14:05
moj syn ma 2.8miesiecy ,rozwijal sie bardzo dobrze gdy skonczyl poltora roku zaczelo mnie niepokoic to ze nic nie mowi i nie wskazuje palcem .na poczatku myslalam ze to moze przez to ze mieszkamy w anglojezycznym kraju gdy syn skonczyl dwa lata przyjechalam do polski zeby porobic mu badania ;badania sluchu wyszlo ok logopeda po dlugim wywiadzie i obserwacji stwierdzil ze do trzech lat zacznie mowic.psycholog nie zauwazyl nic niepokojacego .ok uspokojilam sie.moglam wracac z malym do anglii .mijaly miesiace a mally dalej nic nie mowil ,slabo reaguje na swoje imie ,slabo utrzymuje kontakt wzrokowy,czasem nie reaguje na to co sie do niego mowi,jest ruchliwy i nie moze na niczym sie dluzej skacentrowac znowu zaczelam sie martwic bo nie widzialam zadnych postepow duzo czytalam o autyzmie podejrzewalam ze moj syn ma autyzm choc wiele zachowan tez do niego nie pasuje lubi sie przytulac calowac z bliskimi mu osobami lubi sie bawic z dziecmi (chociaz nie zawsze potrafi)bawi sie zabawkami (w prawidlowy sposob)nie ma obsesyjnycz zachowan poza tym ze lubi trzaskac drzwiami(ale robi to tylko jak jestem u kogos w domu u nas w domu tego nie robi)lubi malowc rysowac .martwi mnie tez jedna rzecz ze nie wykonuje wszystkich polecen tak jak by do konca nie rozumial co sie do niego mowi gdy maly skonczyl dwa i pol roku przyjechalam do polski i znowu zaczelam z nim chodzic po lekarzach neurolog;skierowal mnie na badanie eeg ,badanie krwi tsh(niedoczynnosc tarczycy)okulista(bo maly zezowal)i psycholog wszyskie badania wyszly dobrze a psycholog stwierdzil ze nie ma autyzmu i ze nie jest tak zle (uslyszalam ze to moze byc wplyw telewizji u nas w domu zawsze byl wlaczony telewizor nigdy nie myslalam ze telewizja moze tak wplynac na dziecko tym barziej ze moj syn jej nie ogladal tv byl po prostu wlaczony .poszlam do drugiego psychologa kazal mi go nagrac na plyte tez atyzm wykluczyl i potwierdzil ze to moze byc przez telewizje nie wiem mi tak do konca nie chce sie w to wierzyc ze to ta telewizja kazdy mi mowi ze jest wszystko ok ale moja intuicja mi mowi ze nie jest do konca wszystko ok dlaczego nie pokazuje palcem jak inne dzieci (raz w zyciu mi pokazal gdzie jest uszko nosek itd)nie ma z nim wspolpracy zadnej co prawda jakies tam niby slowa sie zaczynaja pojawiac typu pa pa am am da(daj)adi(to syna pies badi)i to wszystko
jestem zalamana nie wiem co dalej robic gdzie sie kierowac z synem dodam ze jestem z olsztyna