zeb1
01.10.08, 19:52
Moze ktos ma podobny przypadek. Mój 4-letni synek na ogół jest bardzo żywy,
energiczny wszędzie go pełno, ale ma momenty "zawieszenia", zapatrzenia sie,
odbiegania myślami gdzieś daleko. Czasem sobie po prostu siedzi patrzy i
niewiadoma o czym myśli.Albo je obiad, ubiera sie i nagle przerywa i patrzy
gdzieś przed siebie. Ciągle go muszę pospieszać, nawoływać.
Sama nie wiem czy sie czepiam, ale strasznie to meczące.