an_iia
08.07.09, 12:23
moja corka (9,5 miesecy) ostatnio strasznie mocno mnie szczypie, nie tylko po
buzi ale ogolnie wszedzie ma juz sporo sily jak na takiego brzdaca, ja jestem
bardzo delikatna przez co wszedzie robia mi sie ciagle since, staram sie jej
wytlumaczyc ze nie wolno, ze "to boli mamusie", ale jak tylko groze jej
paluszkiem mala wpada w straszny rechot, nie wiem jak mozna jej uswiadomic, ze
takich rzeczy nie wolno robic, rozumeim tez ze dziecko w ten sposob poznaje
swiat itp. no i ze nie ma wyczucia sily, ale chyba juz cos do niej dociera i
chyba moge zaczynac wprowadzac dyscypline? tylko jak mam jej to wytlumaczyc?