Dodaj do ulubionych

Mycie włosów odżywką...?

27.07.10, 17:28
Gdzieś, na którymś forum, wpadło mi w oko, że dziewczyny myją włosy odzywką.
Nie mogę tego teraz znaleźć - próbowała któraś z Was na dłuższą metę? Da się
tym domyć tłustawe włosy? Mój szwagier umył kiedyś włosy moją odżywka, niby
były czyste, ale dostałam opitol. że mam badziewny szampon, co się nie pieni ;)
Obserwuj wątek
    • anuula12 Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 18:29
      Bawiłam się w to przez 1,5 roku i mogę pwoiedzieć, że jeśli nie masz bardzo
      suchych i kręconych włosów, to lepiej się w tym nie babrać. Przede wszystkim,
      żeby myć włosy odżywką trzeba
      -zrezygnować z silikonów(odpada ok 95% produktów dostępnych na rynku)
      -uważać na każde humektanty i proteiny
      -poświęcić ogrom czasu
      -włosy myć codziennie lub max. co 2 dni
      -nauczyć się rozpoznawać składy kosmetyków do włosów.

      Poza tym, mycie włosów odżywką BARDZO obciąża włosy, dlatego nie polecane jest
      dziewczynom z przetłuszczającymi się włosami. Osobiście tym z prostymi też bym
      nie polecała, bo na prostych sebum się naturalnie rozprowadza poprzez
      szczotkowanie, a kręconych się nie czesze, więc nie ma na nich sebum, a tak
      jakby "zamiast" niego może zostać trochę odżywki(bardzo duży skrót myślowy). Co
      więcej, po zrezygnowaniu z silikonów, włosy mają zupełnie inną strukturę - o ile
      kręconym to służy, bo przez większe obciążenie nie puszą się tak, są bardziej
      zdefiniowane, to myślę, że proste mogą być zbyt przytłoczone.

      I bynajmniej wcale nie chcę tu nikogo zniechęcić do mycia odżywką, tylko
      chciałam pokazać, że jest to NAPRAWDĘ wymagająca metoda, dobre skutki
      przynosząca tylko określonej grupie. A stosować metody CG(curly girl method) nie
      da się "ot tak" - tu trzeba się na 100% zaangażować, łącznie z ciągłą obserwacją
      włosów.
      Zapomniałabym napisać o niewątpliwych plusach(jeśli jesteśmy w grupie
      docelowej): loki są trwale nawilżone i zdefiniowane.

      Jeśli któraś z Was po moim wywodzie nadal chciałaby spróbować CG, mogę
      dokładniej napisać "z czym to się je" :)
      • madzioreck Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 18:36
        > Jeśli któraś z Was po moim wywodzie nadal chciałaby spróbować CG, mogę
        > dokładniej napisać "z czym to się je" :)

        Dawaj :)

        Nie mam włosów bardzo suchych, po prostu się nie przetłuszczają, myję co 3-4
        dni. Nie są też bardzo kręcone, na górnej połowie głowy rosną wijące się, na
        dolnej - proste jak strzelił, do reklamy Pantene ;) Jeśli pozwolę im się
        skręcić, to te górne warstwy są w dotyku takie właśnie szorstkie i sztywnawe,
        choć wyprostowane wydają się miękkie i wiotkie...
        • anuula12 CG w skrócie krok po kroku. 27.07.10, 19:00
          No to jedziemy ;)
          Silikony, czyli to, czego ma nie być w składzie NICZEGO,co używamy do włosów:
          -dimethicone copolyol
          -lauryl methicone copolyol
          -hydrolyzed wheat protein hydroxypropyl polysiloxane
          -kazdy silikon z PEG na poczatku
          - amodimethicone
          -dimethicone
          -dimethiconol
          -beheonoxy dimethicone
          -phenyl trimethicone
          -simethicone
          -trimethicone
          -cyclomethicone
          -cyclopentasiloxane
          -trimethylsilylamodimethic one
          - trimethylsiloxysilicates

          1. Bierzemy jakiś szampon z SLS w składzie(Sodium Laureth Sulfate), żeby zmyć
          silikony z włosów.
          2. Kupujemy odżywkę o jak najprostszym składzie, bez silikonów (tu polecam albo
          Glorię albo Yung z Rossmanna do suchych włosów)
          3. Nakładamy na mokre włosy i zostawiamy na kilka-kilkanaście minut, w tym
          czasie można np. wziąć prysznic :)
          4. Dokładnie myjemy skalp i obficie spłukujemy
          5. Dla wzmocnienia efektu można jeszcze nałożyć jakąś kondycjonującą odżywkę do
          spłukiwania od uszu w dół.
          6. Na koniec, według uznania, możemy nałożyć na włosy jakieś produkty do
          stylizacji(oczywiście też bez silikonów;))

          I jeszcze kilka moich uwag: włosy muszą się przyzwyczaić do nowego traktowania,
          może to zająć od tygodnia-dwóch do nawet ponad miesiąca. A jeśli znasz dobrze
          angielski, to polecam forum dla kręconowłosych, tych mniej i bardziej:
          www.naturallycurly.com/curltalk/index.php <to jest naprawdę skarbnica
          wiedzy, wchodząc tam pierwszy raz czułam się jak pierwszy raz na lobby :):):)
          I zdaj koniecznie relację, jak Ci się spodobała metoda!
          Ja byłam zadowolona z poprawy stanu włosów od kiepskiego, a wręcz bardzo złego
          do dobrego plus, później moje nerwy wysiadły :) i zrezygnowałam z CG, jednak
          zostałam na pielęgnacji bezsilikonowej.
          • anuula12 małe sprostowanie... 27.07.10, 19:01
            bo jak teraz czytam, to trochę może się wydać niejasne:
            Najpierw trzeba umyć włosy szamponem z SLS, a dopiero później zaczynamy metodą CG.
            • madzioreck Re: małe sprostowanie... 27.07.10, 19:33
              Rozumim ;) Dzięki :)
      • maheda Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 23:25
        > Bawiłam się w to przez 1,5 roku i mogę pwoiedzieć, że jeśli nie masz bardzo
        > suchych i kręconych włosów, to lepiej się w tym nie babrać.

        Ja mam. Bardzo suche. Kręcone. I szlag mnie z nimi trafia, bo fryzjerki radzą
        nakładanie wosku, a ja tego dziadostwa na włosy nie umiem nakładać.
        Fryzjerki zresztą na moje włosy też nie potrafią.

        Mówisz, żeby myć ODŻYWKĄ? Szok....
        Chyba się zainteresuję.
        • mszn Re: Mycie włosów odżywką...? 28.07.10, 12:21
          Mahedo, widziałam Cię na żywo w Milli we Wrocławiu z rok temu i doskonale
          pamiętam Twoje włosy - piękne! Ale widać, że potrzebują mocnego nawilżenia i
          dużo troski. No i przede wszystkim mam wrażenie, że czeszesz je na sucho, a to
          jeden z większych grzechów kręconowłosych. Zajrzyj na początek do linków na
          Wizażu, które podrzuciłam w poście niżej, i przemyśl sprawę :) Jestem
          przekonana, że po dwóch-trzech miesiącach przemyślanej pielęgnacji będziesz
          miała kolejny powód do bycia legendą Lobby.
          • maheda Re: Mycie włosów odżywką...? 29.07.10, 08:28
            Poprawka - ja ich wcale nie czeszę, nie mam ani szczotki, ani grzebienia -
            zarzuciłam czesanie wieki temu, rozdzielam je tylko palcami.
            Czesanie nie ma sensu, bo pięć minut po uczesaniu się słyszałam od koleżanek "a
            może byś tak się uczesała?". ;-)
            Spróbuję, dzięki! :)))
            • maheda Poczytałam sobie na wizażu... 29.07.10, 09:14
              Wychodzi na to, że przez ostatnich 25 lat wypracowałam sobie metodą prób i
              błędów metodę dbania o włosy bardzo podobną do opisywanych!
              Od dwudziestu lat czeszę się wyłącznie palcami.
              Fioletowa odżywka Hegronu stoi u mnie na wannie, co prawda stosuję ją rzadko,
              ale efektem po jej zastosowaniu jestem zachwycona.
              Nie używam gliss kurów i innych takich, bo nie lubiłam efektu, który dawały po
              umyciu.
              Jak wrócę do domu, to sprawdzę, co ma w składzie szampon, którego używam -
              używam od dwóch lat wyłącznie szamponów słoweńskiej firmy Subrina, tylko one
              dobrze mi robią na włosy.
              Włosy suszę bez suszarki, natomiast ugniatam je po suszeniu, żeby poprawił im
              się skręt.

              Hmmmmm ciekawe, ciekawe.
              • maheda Do WIEDZĄCYCH - skład szamponu 29.07.10, 11:46
                Czy jest w nim coś, czego nie powinnam używać?

                Szampon jest firmy Subrina, linia professional, marka nutriSence, model Colour ;)
                Czyli z tej linii:
                www.subrinaprofessional.com/pl/Pielegnacja/

                Konkretnie ten "for coloured hair":
                www.subrinaprofessional.com/p/slika_popup.php?lang=pl&sajt=pro&id=4236&sl=5562&vel=b

                Jego skład:

                Aqua
                Sodium laureth sulfate
                Lauryl glucoside
                Cocamidopropyl betaine
                Coco-glucoside
                Glyceryl oleate
                Glycol diste arate
                Cocamide mea
                Phenoxyethanol
                Benzyl alcohol
                Potassium sorbate
                Tocopherol
                Sodium chloride
                Parfum
                Sodium citrate
                Citric acid
                Laureth-2
                Polyquaternium-10
                Propylene glycol
                Prunus amygdalus dulcis extract
                Lactic acid
                Lauryldimonium hydroxypropyl hydrolyzed keratin
                Limonene
                Hexyl cinnamal
                Linalool
                Coumarin
                Alpha-isomethyl ionone
                • sbarazzina Re: Do WIEDZĄCYCH - skład szamponu 29.07.10, 11:57
                  Na pierwszy rzut oka rzuca sie SLS (Sodium laureth sulfate), ktory moze
                  podrazniac skore glowy. Jest to skladnik odpowiedzialny za pienienie sie. Ma tez
                  silne wlasciwosci oczyszczajace. Ja go unikam, bo mnie podraznia i wysusza.

                  Silikonow nie widze.
    • winter76 Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 20:41
      Ja to jakiś czas stosowałam,ale mam przetłuszczające się włosy przy skórze głowy,więc było z tym jeszcze gorzej.Teraz po prostu szampon bez silikonu (seria Joanna Naturia jest fajna) nakładam tuż przy skórze,a resztę myję odżywką.Gloria jest fajna,aktualnie mam Milę mleczną.A co 4 mycie robię tradycyjne-najpierw szampon,potem Mila :)
      • anuula12 Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 20:49
        Gdzie znalazłaś Naturię? Ja już przeszło tydzień poluję we wszystkich Naturach i
        Rossmannach i nigdzie znaleźć jej nie mogę,a się uparłam, że chcę właśnie tę ;)
        • winter76 Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 21:49
          Jakiś czas temu kupiłam w Super-Pharmie :) i chyba w sieci 34 też bywa,przynamniej w moim osiedlowym sklepiku mam takie szczęście ;)
          • anuula12 Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 21:50
            Dzięki, zajrzę do super-pharmu ;)
            • victoria1985 Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 22:09
              e.leclercu też mają ta całą serie z joanny
    • idid Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 21:39
      A co daje mycie odżywką, bądź zrezygnowanie z silikonów??
      Zaintrygowałyście mnie...
      • madzioreck Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 21:49
        Zaintrygowało mnie mycie odżywką, jeszcze nie wiem, co daje, ale pewnie coś
        daje, skoro ludzie to robią ;)
        A silikony - podobnie jak parafina i jej pochodne, to są takie syfy, które
        obklejają szczelnie skórę/włosy i uniemożliwiają tak naprawdę zadziałanie całej
        reszcie cennych składników.
        • pinupgirl_dg Nie ma co demonizować silikonów 28.07.10, 12:52
          Sama nie używam produktów z silikonami, bo robią paskudne rzeczy z moją skórą głowy, ale prawda jest taka, że każdy musi znaleźć to, co dla niego najlepsze. Np. parafina jest dla mnie zupełnie nieszkodliwym składnikiem, a niektórym potrafi zrobić brzydkie rzeczy.
          Co do cennych składników - włos jest martwym tworem i poza uszczelnieniem wiele się mu nie pomoże. Na to, co już jest zniszczone najlepiej podziałają ostre nożyczki. Jedyna pielęgnacja, w jaką wierzę, to pielęgnacja "od wewnątrz", czyli zdrowa dieta i suplementy, oraz ograniczenie do minimum szkodliwych czynników.
          Podobnie nie mogę żyć bez sls, próbowałam przez kilka miesięcy i miałam koszmarne tłuste siano, chociaż niektórym rezygnacja z tego składnika przynosi same korzyści.
          • madzioreck Re: Nie ma co demonizować silikonów 29.07.10, 18:07
            Same w sobie ani parafina, ani silikony szkodliwe nie są, ale utrudniają dostęp
            innych składników.
            • pinupgirl_dg Re: Nie ma co demonizować silikonów 30.07.10, 13:31
              Włos jest martwą tkanką, moim zdaniem jedyne, co można zrobić, to go wygładzić, uzupełnić ewentualne uszkodzenia i chronić przed czynnikami zewnętrznymi. Czy rolę tę spełnia nasze sebum, czy silikony, czy jakiś inny składnik - jednemu będzie służyło to, drugiemu co innego. Swego czasu podobne opinie krążyły o hennie - że otacza włos szczelną powłoką uniemożliwiającą dostęp składników odżywczych.
              Silikony w nadmiarze mogą powodować, że włosy będą obciążone i matowe. Z tego powodu ich nie używam (obecnie zwykle nie nakładam żadnej odżywki), poza tym źle je toleruje moja skóra głowy. Ale same w sobie nie są złe.
      • anuula12 Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 21:49
        1. większe nawilżenie włosów
        2. większe obciążenie włosów
        3. większe wydzielanie sebum
        4. mniejsze puszenie się
        5. większe zdefiniowanie loków
        6. nie maltretujemy wtedy włosów taką ilością chemii
        7. są po prostu zdrowsze

        *silikony to substancje chemiczne, które oblepiają włos. Z jednej strony włos z
        silikonami sprawia wrażenie zdrowszego i mocniejszego, bo silikony wypełniają
        ubytki w strukturze włosa, natomiast my wiemy, że jest to tylko pozorne. Poza
        tym, oblepiając włos, z jednej strony pełnie funkcję ochronną, ale z drugiej
        strony skutecznie chroni również przed dostępem wszelakich odżywek. Tak, jakby
        każdy włos otulić szczelnie śpiworem :) Nie uszkodzimy go, ale i nie pomożemy mu.
        • idid Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 21:59
          Dzięki :)

          A może byśmy po prostu wpisywały w tym wątku produkty polecane i ew.
          gdzie je kupić? Co Wy na to?

          Idę zobaczyć skład moich specyfików, ale pewnie nic fajnego...
          • idid Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 22:09
            Loreal poległ, Gliss Kur ma PEG-7 Glyceryl Cocoate i PEG-40
            Hydrogenated Castor Oil - to silikony?
            Ja niestety jakaś alergiczna jestem, bo po wielu szamponach swędzi
            mnie skóra głowy, ale nie miałam nigdy zacięcia do sprawdzania i
            porównywania składników.
          • victoria1985 Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 22:12
            na wizażu jest fajna dyskusja na temat produktów bez sylikonów i podane
            konkretne nazwy produktów które je zawierają czyli tych unikać i tych wolnych od
            sylikonów
            wizaz.pl/forum/showthread.php?t=235025
          • anuula12 Re: Mycie włosów odżywką...? 27.07.10, 22:16
            Pewnie, dobry pomysł :)
            Ja bez silikonów już prawie 2 lata żyję, więc trochę kosmetyków mam
            przetestowanych..:)
            Z odżywek (ale nie do mycia) mogę polecić polskiego(!) waxa i yung do
            koloryzowanych włosów z rossmanna(ma filtr UV!)
            Z szamponów dobry jest HIPP dla dzieci(dobrze jest nie używać za często
            szamponów z SLS, bo są mocno oczyszczające, "żrące", lepsze są te dziecięce lub
            ziołowe (a i też nie wszystkie)
            do stylizacji od roku jestem wierna balsamowi Nivea do kręconych włosów,
            wprawdzie zawiera glicerynę, która może się nadbudowywać, ale u mnie działa świetnie
            jednak NAJWIĘKSZYM moim przebojem jest olejek kokosowy Parachute, uwielbiam go,
            świetnie nawilża
    • indigo-rose Silikon 27.07.10, 22:16
      W czym to ustrojstwo jest? W szamponie, odżywce, piance?

      Ciekawa sprawa z odżywką, moje włosy kręcone i średnioprzetłuszczające chyba
      byłyby ucieszone - tylko co z farbowanymi/po trwałej? Da radę?
      • anuula12 Re: Silikon 27.07.10, 22:30
        To Ustrojstwo teraz jest w prawie wszystkim - pianki, szampony, odżywki,
        wszystkie popularne serie, wszystkie Garniery, Avony, Gliss Kury, z tych typowo
        sieciówkowych to Nivea jest bez. Poza tym bez są te serie typu Joanna Naturia
        właśnie i inne mało popularne.
        Farbowanie - nie da sie, tam są silikony, natomiast po trwałej jak najbardziej.
        • indigo-rose Re: Silikon 27.07.10, 22:57
          Uff, przejrzałam wątki z analizami i okazuje się, że w moim szamponie nie ma
          specjalnie silikonów. Ale skoro moich przyrudzanych włosów nie da się myć samą
          odżywką, to chyba i tak nie robi różnicy?
        • kulki Farbowane włosy 30.07.10, 10:02
          Czy ta metoda nie nadaje się do farbowanych włosów?
          Czy po prostu po farbowaniu wystarczy zmyć głowę szamponem z SLS?

          Drugie pytanie - już doczytałam, że są różne silikony: rozpuszczalne w wodzie,
          zmywalne szamponem bez SLS, odparowujące - czy te są OK? czy wszystkich należy
          unikać?
    • madzi1 Re: Mycie włosów odżywką...? 28.07.10, 11:07
      Hym...fajny wątek. Akurat ostatnio się zastanawiałam nad tymi
      silikonami. Ostatnio byłam w sklepie fryzjerskim w poszukiwaniu
      jakiejś dobrej odżywki. Przy okazji kupiłam szampon loreal
      professional który podobno jest bez silikonów. Jakąś taką serię
      naturalną stworzyli, szampony, odżywki i maska jakaś jest. Tak się
      włąśnie zastanawiałam czy te silikony naprawdę są takie złe... Na
      mój rozum, jeśli skóra głowy szybko mi się przetłuszcza to tym
      gorzej dla niej jak ją jeszcze coś oblepia... Do tej pory używałam
      do mycia włosów szamponu nivea i właśnie tej joanny naturii, ale nie
      wiedziałam, że one bez silikonów są. Nivea też?
    • mszn Re: Mycie włosów odżywką...? 28.07.10, 12:18
      Ooo, a zastanawiałam się ostatnio, kiedy mycie odżywką pojawi się na offtopach,
      kilka miesięcy temu chciałam nawet sama zacząć wątek, żeby podzielić się
      odkryciem, ale jakoś się to rozmyło.

      Jestem bezsilikonowa i bez-slsowa od połowy stycznia. Przyjechałam teraz do
      Polski na miesiąc po dłuższej nieobecności i znajomi nie mogą uwierzyć, że to,
      co mam teraz na głowie, to moje własne włosy. Od włosów "prostych, ale jak wyjdę
      na deszcz, to się puszą" przeszłam do głowy całej w korkociągach. Od grudnia nie
      byłam u fryzjera, nieczęsto je spinam, włosy jak są proste, to długie do stanika
      (niepodjeżdżającego :) ), i nie mam żadnych rozdwojonych końcówek. Dzisiaj idę
      do fryzjerki po tej przerwie, ciekawe, czy będzie się dziwić.

      Wydaje mi się, że nie ma po co tutaj w wątku tworzyć listy kosmetyków, bo tę
      pracę już ktoś przed nami wykonał. Dziewczyny na Wizażu, których forum znalazłam
      jakoś późną wiosną, napisały naprawdę porządne wprowadzenie w temat kręconych
      włosów:

      wizaz.pl/forum/showthread.php?t=387147
      wizaz.pl/forum/showthread.php?t=404704
      jest jeszcze wątek na Laboratorium Urody (rewelacyjne forum, jeśli któraś z Was
      jeszcze nie zna):
      www.laboratoriumurody.pl/forum/mycie-wlosow-odzywka,t736.html
      I teraz słowo wyjaśnienia. Tak jak dziewczyny już napisały wyżej, mycie włosów
      odżywkami sprawdza się przede wszystkim przy włosach kręconych. Cienkie włosy,
      kręcące się na przykład od ucha (moje mi tak klapią w ciągu dnia), albo fale,
      mogą potrzebować silniejszych środków myjących. Ale sięganie po siarczany to
      według mnie za duży kaliber - do oczyszczenia skalpu naprawdę wystarczą słabsze
      detergenty, na przykład coco glucoside czy betaina. Ze skalpem jest jak ze skórą
      twarzy - im bardziej je wysuszymy, próbując usunąć sebum, które jest w nadmiarze
      produkowane, tym więcej go potem wróci w reakcji na to wysuszanie.

      Z opinią, że mycie włosów odżywką obciąża włosy, to bym uważała. Bo jeśli
      alternatywą jest slsowy szampon plus silikonowa odżywka (czyli standardowy
      zestaw większości kobiet "dbających o włosy"), to taka odżywka o wiele bardziej
      obciąży włosy niż lekka myjąca.

      I tak jak już któraś z Was wspomniała, rezygnacja z siarczanów (czy to przez
      przerzucenie się na mycie odżywką, czy na delikatne szampony) oznacza
      konieczność nauczenia się czytania składów i zdobycia trochę wiedzy o budowie i
      potrzebach włosa. Sama nie lubię bardzo, kiedy ktoś myśli za mnie, i zdobywanie
      wiedzy w każdym temacie jest dla mnie naturalne (czym innym jest nasze podejście
      do staników, jeśli nie zdecydowaniem się na samodzielne myślenie, a nie
      podążanie za tym, co mówią koleżanki i ekspedientki). Ale to oczywiście zabiera
      trochę czasu. Jeśli świadoma pielęgnacja włosów nie jest dla nas w żaden sposób
      ważna czy zachęcająca, to czas ten uznamy za stracony.
      • kulki Re: Mycie włosów odżywką...? 29.07.10, 12:11
        > Jestem bezsilikonowa i bez-slsowa od połowy stycznia.
        czy możesz wyjaśnić co to znaczy "bez-slsowa"?

        przeczytałam wątek, już rozumiem, że silikon to zło :) ale SLS pojawiał się
        wcześniej jako składnik szamponu, którym trzeba umyć włosy najpierw (w poście
        annuli).

        czy to znaczy, żeby zastosować go raz na początku?
        czy zawsze zaczynać od szamponu SLS? czy są różne metody?

        ogólnie to wszystko brzmi ciekawie, mam przesuszone "drutowate" włosy, kręcą się
        jak je pościskam ręką, bez tego są bardziej falujące - myślicie, że się kwalifikuję?
        • sbarazzina Re: Mycie włosów odżywką...? 29.07.10, 12:20
          To nie do mnie, ale moze pomoge:)

          SLS to Sodium Lauryl Sulfate lub Sodium Laureth Sulfate.

          Sa to silne detergenty, ktore mocno oczyszczaja wlosy i skore glowy, odpowiedzialne sa tez za pienienie szamponu. Moga podrazniac i wysuszac skore glowy.

          Annula napisala, zeby najpierw umyc glowe szamponem z SLSami, bo one na pewno zmyja wszystkie silikony z wlosow.

          Sa silikony latwiej i trudniej usuwalne. Do niektorych wystarczy lagodny srodek myjacy, ale do niektorych musi byc SLS.
        • sbarazzina Re: Mycie włosów odżywką...? 29.07.10, 12:22
          Mysle, ze wystarczy umyc glowe raz na poczatku szamponem z SLSem, zeby usunac wszytskie silikony, a pozniej stosowac metode u odzywka.

          Osobiscie nigdy jej nie stosowalam, wiec moge sie mylic.
    • maheda Łomatko, umyłam głowę odżywką - HELP!!!!!! 30.07.10, 14:56
      To, co mam na głowie, nie jest do opisania!
      Część włosów mi sterczy, spora część się zwija w całkiem niekontrolowany sposób,
      generalnie na głowie mam - za przeproszeniem - bajzel na kółkach!
      Czy to tak musi być???
      • madzioreck Re: Łomatko, umyłam głowę odżywką - HELP!!!!!! 30.07.10, 17:38
        Maryś, a CZYM Ty tę głowę umyłaś...? Jaką odżywką?
        • maheda Hegronem 30.07.10, 19:05
          Polecanym do mycia!!!!
          • madzioreck Re: Hegronem 30.07.10, 21:20
            Hm. No fajna odżywka, miałam kiedyś. A może one muszą się po prostu...
            przestawić? I wtedy wszystkie się ładnie zwiną? Wiesz, żeby były wszystkie takie
            same... któraś forumka pisała, że po tych eksperymentach z "prostych, puszących
            się w wilgoci" ma teraz "korkociągi"... chcesz korkociągi? Ładnie by Ci było :)
            • maheda Re: Hegronem 30.07.10, 21:24
              no właśnie ja przez pół życia miałam korkociągi i jestem zdegustowana, że teraz
              nie mam ;)

              Po cichu liczę, że te z tyłu też się zwiną.

              Wiesz, że ja po umyciu włosów tą odżywką oraz po zostawieniu jej na włosach -
              nadal mam z tyłu głowy włosy SUCHE JAK PIEPRZ?????
              • madzioreck Re: Hegronem 30.07.10, 22:27
                Ha, nie dziwi mnie to, ja od zawsze włosy na dolnej połowie głowy i tuż nad
                uszami mam proste, i błyszczące, a na górnej suche loczki... Może tym na dole
                musisz dać więcej tej odżywki, albo dłużej potrzymać...?
              • pierwszalitera Re: Hegronem 30.07.10, 23:54
                maheda napisała:

                > no właśnie ja przez pół życia miałam korkociągi i jestem zdegustowana, że teraz
                > nie mam ;)
                >
                > Po cichu liczę, że te z tyłu też się zwiną.
                >
                > Wiesz, że ja po umyciu włosów tą odżywką oraz po zostawieniu jej na włosach -
                > nadal mam z tyłu głowy włosy SUCHE JAK PIEPRZ?????

                Być może włosy mają uszkodzoną strukturę, co przy bardzo suchych włosach jest prawdopodobne i dlatego przyjmują odżywkę nierównomiernie. U mnie na siano pomaga płukanie w soku cytrynowym. To znaczy najpierw myjesz całkiem normalnie w odżywce, a potem sok z połowy cytryny mieszasz z kilkoma litrami wody i przepłukujesz tym włosy. Chwilę potrzymać i spłukać czystą, najlepiej chłodną wodę. Ta kwaśna płukanka wygładza uszkodzoną powierzchnię włosa, nie tracą tak szybko wilogoci, włosy przestają się puszyć i stają się przepięknie błyszczące. Tylko nie za dużo soku, woda ma być tylko troszkę kwaśna. I jeżeli akurat ta odżywka ci nie służy, to wypróbuj inną, każde włosy mają inne wymagania.
                • maheda Re: Hegronem 31.07.10, 10:25
                  Fajne z tą cytryną.
                  Wrócę z wakacji, to zacznę się chyba znowu z włosami bawić :-)))))
    • magdalaena1977 Re: Mycie włosów odżywką...? 31.07.10, 00:21
      Słuchajcie, a czy wizaż odkrył jakieś tajne mądrości jeśli chodzi o pielęgnację
      włosów prostych, przetłuszczających się i z tendencją do łupieżu ?
    • indigo-rose Re: Mycie włosów odżywką...? 01.08.10, 22:26
      Piszesz, że masz na górze kręcone włosy, a na dole proste... Mam tak samo, tylko
      na odwrót ;) mój stan naturalny włosów to loczki przykryte warstwą gładkich
      włosów - czy jest w ogóle sens bawić się z odżywką, skoro to działa tylko na
      kręcone włosy? Nie wyjdzie nam przypadkiem jeszcze większy kontrast między
      korkociągiem a prostymi drutami?
      • kulki Re: Mycie włosów odżywką...? 02.08.10, 09:39
        No to ja mam podobnie, ale doczytałam na wizażu, że może się tak dziać, jeżeli
        te z wierzchu masz przesuszone. Pod spodem są bliżej skóry, chłoną więcej potu i
        sebum i dlatego się kręcą. Prawdopodobnie jak zaczniesz nawilżać też wierzchnią
        warstwę, przestaniesz ją przesuszać szamponami z SLS to też się pokręci.

        Właśnie testuję na sobie :) Z wierzchu mam suche niemal proste "druty", pod
        spodem bardziej aksamitne niemal loczki.
        • indigo-rose Re: Mycie włosów odżywką...? 02.08.10, 13:32
          No, teraz to się na pewno pokręcą, bo miałam dość bałaganu na głowie i
          zdyscyplinowałam go trochę trwałą. Kupiłam dziś w rossmannie odżywkę, która jest
          ponoć następcą chwalonego yunga (tak rzekła sprzedawczyni), upewniwszy się o
          braku silikonu. No i się kręcą trochę, ale pewnie z czasem pokręcą się bardziej?
          Mam zamiar jechać tak, jak przeczytałam na którymś forum: codziennie/co 2 dni
          odżywka, raz na tydzień lekkim szamponem, chyba będę go nawet rozcieńczać, i to
          w sumie tyle :)
          • kulki Re: Mycie włosów odżywką...? 02.08.10, 13:45
            Ja chcę swoje przesuszone siano odżywić, więc po myciu jeszcze zamierzam nakładać i potrzymać kilkanaśćie minut odżywkę do spłukiwania, a potem coś bez spłukiwania np. balsam Nivea Flexible curls.
            mam nadzieję, że nie przedobrzę ;)

            Na razie po pierwszym myciu fale (bo nie loczki niestety, ale może, z czasem...) wyglądają całkiem całkiem :)

            Najgorzej, że pewnie jak już je odżywię to akurat przyjdzie czas na kolejne farbowanie :((
    • idid Może być taki szampon? 02.08.10, 12:51
      Przeszukałam cały sklep i przeczytałam wszystkie składy szamponów ;-)
      Wiele szamponow z Barwy, czy Ewa Natura też miały silinkony w
      składzie. Kupiłam w końcu rumiankowy, familijny z Polleny (Aqua, SLS,
      Sodium Chloride, Cocamide DEA, Propylene Glycol Matricaria Chamomila
      Extractm Polyquatermium 7, Parfum (Benzyl Saliccylate, Limonene),
      Polisorbate 20, Aesculus Hippocstanum Extract, Linoleic Acid, Retinyl
      Palitate, Tocopherol, Calcium Pantothenate, Citris Acid,
      Methylchloroisthiazolinone, Methylisothiazolinone, CI 19140) - MOŻE
      BYĆ??

      WSZYSTKIE mają sls jak drugi składnik, więc tu spasowałam. Następne
      mycie Polleną, żeby zmyć Elseve i odżywka - zobaczymy.

      Mi się kiedyś włosy bardzo kręciły, potem przestały. Teraz mi się
      kręcą zaraz po myciu, z każdym dniem mniej. Ale jak jestem w
      zamglonych górach to mam same śrubki :)
      • kulki Re: Może być taki szampon? 02.08.10, 13:29
        A sprawdzałaś dziecięce szampony? Np. Hipp, Rossmann Babydream nie mają SLS. Ale
        już Johnson&Johnson tak.
        W tym familijnym jest "Polyquaternium 7" - związków PQ też trzeba unikać, bo
        oblepiają włos.
        Piszę co zdążyłam dotąd wyczytać, najlepiej zapytaj o szczegóły specjalistki na
        wizażu :)

        Cytat z wizaż.pl "Nie samymi silikonami jednak należy się przejmować w doborze
        odpowiednich kosmetyków do włosów kręconych. Równie istotne są kationowe
        polimery jakimi są poly- i quaternia.
        Pieszczotliwie nazywane POLYQUATS I QUATS (pq i q) jako naładowane pozytywnie
        przylegają z łatwością do włosów o ładunku negatywnym. Pq oraz q przylega więc
        znakomicie, szczególnie dobrze zaś do włosów poddawanych wszelkim zabiegom
        chemicznym. Kręconowłosa blogerka porownuje je nawet do gumy, która przykleja
        się do naszych ulubionych butów podczas spaceru. Efektywne ich usuwanie
        zapewniają zwykłe szampony i sól, jednak 70-procentowe oczyszczenie uzyskamy
        dopiero po 30-minutowym myciu w silnym śdorku oczyszczającym."
      • miss-alchemist Re: Może być taki szampon? 02.08.10, 13:57
        a to jest SLS czy SLES? ten drugi jest łagodniejszy.

        wg mnie, jeśli kogoś SLES nie podrażnia ani nie wysusza włosów, to nie ma potrzeby na siłę z niego zrezygnować.

        możesz ewentualnie szukać szamponów Fitomedu, mają SLES, ale niżej w składzie.

        ogóle warto chyba zarejestrować się na forum wizażu (od dawna się do tego zbieram :P), tam mają wątek, w którym analizowane są składy poszczególnych kosmetyków.
        • pierwszalitera Re: Może być taki szampon? 02.08.10, 20:37
          miss-alchemist napisała:

          > wg mnie, jeśli kogoś SLES nie podrażnia ani nie wysusza włosów, to nie ma potrz
          > eby na siłę z niego zrezygnować.


          Jeżeli ktoś nie ma jakiejś strasznej alergii, to też nie widzę powodu, by rezygnować z szamponów z POLYQUATS, QUATS, silikonami, SLES, czy nawet SLS. Takim zupełnie "zdrowym" szamponem można się bowiem bardzo rozczarować. W Niemczech istnieją takie, w specjalnych ekologicznych sklepach. Może i są nieszkodliwe, ale ładniejszych włosów nie robią. A nieraz mycie jest kłopotliwe, włosy robią się matowe i układają jak chcą. A po dziecinnych szamponach, to ma się czasem straszliwy bałagan na głowie. Nie wiem, czy warte sprawy. A jak używa się środków do stylizacji, jak pianki, wosku i lakieru, to niedomyte, zalegające warstwy obciążają włos i mogą doprowadzać do jego łamania. Lepiej dobry, zwykły szampon rozcieńczyć pół na pół z wodą, wtedy działanie detergentów jest słabsze, a do mycia całkowicie wystarczy.
          • miss-alchemist Re: Może być taki szampon? 02.08.10, 22:22
            pewnie, jeśli komuś nie przeszkadzają dane składniki, a wręcz przeciwnie, to również nie widzę powodu, żeby z nich zrezygnować :) wielu osobom silikony służą, wiele nie może się bez nich obyć, inne osoby absolutnie nie mogą ich używać.

            czy silikony faktycznie bardzo obciążają włosy - to nie wiem, dopiero od pewnego czasu ich nie używam (tzn najpierw zmieniłam odżywkę, zupełnie nieświadomie, a dopiero teraz szampon, już bardziej świadomie), więc zobaczę, czy się coś zmieni :)

            najlepiej chyba jest samodzielnie sprawdzić, co komu pasuje, bo to, co polubią jedne włosy, dla drugich może być nieznośne.
          • kulki Re: Może być taki szampon? 03.08.10, 11:05
            > "A jak używa się środków do stylizacji, jak pianki, wosku i lakieru, to
            niedomyte, zalegające warstwy obciążają włos i mogą doprowadzać do jego łamania."

            To dopowiem tylko, że trzymając się metody CG środki do stylizacji również
            wybiera się lekkie, nie obciążające włosów - najlepiej żele bez polyquats i
            silikonów (PVP łatwo usunąć), albo taki balsam Nivea flexible Corls. Pianki nie
            są polecane ze względu na często występujący w nich alkohol.

            Oczywiście najlepiej stosować to co komu pasuje - jak ktoś nie widzi powodu to
            po co rezygnować. Jeżeli coś Ci służy to po kiego grzyba to zmieniać?
            Ja na ten przykład po swoich włosach powód widzę :)
      • mazya Re: Może być taki szampon? 02.08.10, 21:03
        Ja mogę polecić oczyszczanie wspomnianymi już komentykami dla dzieci -
        tego oraz tego. Nadaje się do mycia twarzy, ciala i włosów..
        • mazya Re: Może być taki szampon? 02.08.10, 21:04
          No dobra, z linkami coś nie poszło :/
          Chodzi o Rossmann, Babydream, Natural, Pflegebad (Pielęgnacyjny płyn do kąpieli) oraz Kopf-bis-Fuß Waschgel (Uniwersalny żel do mycia). Oba ~9PLN
    • kasia_grubasia Sodium Myreth Sulfate 03.08.10, 10:32
      Konta nie mam na wizażu i nie chcę zakładać więc nie mam jak spytać.
      Dziewczęta, czy któraś z Was słyszała o Sodium Myreth Sulfate? Czy
      to jest to samo co SLS czy jednak łagodniejsze? Chodzi o szampon
      Bambino :)

      Niby jest dla dzieci, ma jakieś PEG-i ale o dużych numerkach, a
      znawczynie na wizażu twierdzą że tych z dużym numerkiem nie trzeba
      zmywać SLS-ami. SLS też ma, ale pod koniec składu więc chyba mało.

      A tak na marginesie, to szampon Syoss Volume taki czarny z
      niebieskimi literkami nie ma silikonów (ale ma SLS i to chyba dużo).
      • kulki Re: Sodium Myreth Sulfate 03.08.10, 11:07
        tu możesz poczytać:
        wizaz.pl/forum/showpost.php?p=20488701&postcount=27
        • kasia_grubasia Re: Sodium Myreth Sulfate 03.08.10, 12:20
          Hmmm czyli jeśli dobrze myślę, to jeśli nie jest 'can be drying'
          ani 'can be very/especially drying', to znaczy że niewykluczone że
          jest łagodniejszy niż SLS i SLES. To chyba na razie odstawiam
          Syossa, będę używać Bambino i zobaczę co powiedzą włosy. Wielkie
          dzięki za link, Wizaż to jeszcze dla mnie labirynt :)
      • madzioreck Re: Sodium Myreth Sulfate 03.08.10, 12:11
        Toto występuje w olejkach pod prysznic, nie wiem, jak działa na włosy, ale mam
        wrażenie, że dla skóry jest łagodniejsze, i nie pieni się tak wściekle.
    • madzioreck Otworzyłam puszkę pandory :/ 12.10.10, 02:55
      Helpunku - trzeci raz dziś zabieram się za przeczytanie działu dla kręconek na Wizażu, i trzeci raz kapituluję... naprawdę, Lobby było mi łatwiej ogarnąć...

      Wchodzę do działu, do watków dla początkujących, a tam zaczyna się gąszcz: w jednym poście ze trzy linki, w który nie kliknę, to dziesieć innych linków, nie umiem w żaden sposób tego wszystkiego uporządkować. Tu trochę informacji, tam trochę, ale dokładniej temat jest opisany gdzie indziej, a w tym "gdzie indziej" kolejne milion linków do szerszych opisów...

      Odżywka przed myciem, oleje, olejki, których jest pierdyliard, odżywka do mycia, po odżywce do mycia odżywka do spłukiwania, potem odżywka bez spłukiwania... aaaaaaaaaaaaaaa!!!! Szampon taki, siaki... a życie było takie prote, jak szedł zestaw Pantene szampon + odżywka + serum do końcówek... a teraz moje włosy są oblepione jakimiś polimerami :( Ech...
      • miss-alchemist Re: Otworzyłam puszkę pandory :/ 12.10.10, 08:58
        jeśli Cię to pocieszy - ja Wizaż ogarnęłam mniej więcej dopiero po miesiącu użytkowania, ale jednak ogarnęłam. na tyle, żeby wyciągnąć potrzebne mi informacje i zastosować wygodne dla mnie :P natomiast sama o nic nie pytam, bo zaraz byłby pewnie wrzask "wyszukiwarkaaaaaa", przy czym wyszukiwarka często nie wypluwa mi nic, albo wypluwa zdecydowanie za dużo :P
      • mszn Re: Otworzyłam puszkę pandory :/ 12.10.10, 13:17
        Bez paniki :)

        Czytaj sobie powoli i po trochę. A jak chcesz, to pytania zadawaj tutaj, ja przebrnęłam już przez całą chyba kręconowłosową wiedzę w sieci (forum wizażowe, forum amerykańskie, co ważniejsze blogi amerykańskie, the long hair community... no, czytałam to wszystko od stycznia do kwietnia w tym roku ).

        Acha, a oleje olej ;) Kup sobie olej kokosowy (fajnie, jak nierafinowany, bo ładnie pachnie, albo od razu Vatikę z dodatkami, sprawdź allegro) i zapomnij o innych. Jak się wkręcisz w temat i będzie Ci mało, to sobie poszalejesz z innymi.

        Program minimum:
        coś do codziennego/częstego mycia - musi być łagodne, więc albo odżywka, albo łagodny szampon, na wizażu robią też to całe OMO (odżywka na włosy, szampon na skalp), dla mnie to za dużo zamieszania

        coś mocniejszego do mycia - do zmywania olejów i ewentualnego nadbudowania z silikonów i polimerów, jeśli ich używasz - mi wystarczają delikatne szampony, niektóre dziewczyny wolą SLS

        odżywka do spłukiwania po myciu - według mnie najlepiej mieć (co najmniej :) - ale ja mam fioła) dwie - lżejszą i cięższą, cięższa przydaje się po mocniejszym szamponie, lżejsza - po nocy z olejami. Mój zestaw idealny: lżejsza - Garnier Fructis Volume Restructure, cięższa - Garnier Naturalna Pielęgnacja z awokado i masłem karite (w Holandii nie mają, a mi się kończy zapas z PL, buuu).

        odżywka bez spłukiwania - tutaj najlepsze są Joanny Naturie i Pottersy

        stylizacja - to już zależy od Ciebie; polecam żel z siemienia lnianego, trzymany najlepiej w butelce z pompką

        Powodzenia i dobrej zabawy. Mam nadzieję, że szybko zobaczysz zmianę stanu włosów.
    • smallfemme Re: Mycie włosów odżywką...? 28.10.10, 19:49
      Czym myć włosy? Chciałam Yungiem, ale go chyba wycofali. Nie mogę też w okolicy trafić na nic bez silikonów. Może źle szukam. Podpowiecie coś konkretnego dostępnego w Rossmanach / Naturiach / Super-pharmie? Na razie myję szamponem dla dzieci z Rossmana i jakby mniej się elektryzują :)
      • miss-alchemist Re: Mycie włosów odżywką...? 28.10.10, 21:08
        a to nie jest tak, że Yunga zastąpiła Isana?

        wizażanki chwalą sobie odżywki Mrs Potters.

        bez silikonów są odżywki Joanny (w większości), ale zawierają polyquarts, a chyba CG też ich zabrania (chyba, ja jestem prostowłosa, więc nie wiem :P)

        wątek o myciu odżywką na wizażu: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=267906

        tam powinnaś znaleźć potrzebne info, tylko trzeba się trochę przegrzebać :P
        • marciasek Re: Mycie włosów odżywką...? 28.10.10, 23:49
          Jak zastosowałam odżywkę Joanny bez spłukiwania do włosów suchych to miałam smalec na głowie po kilku godzinach, chyba producent troszkę przedobrzył ;) Z odżywek do spłukiwania bardzo w porządku jest Isana glattungs spulung (przepraszam, nie wiem jak wklepać umlauty) - i kosztuje 3 złote.

          Ale moje falująco-kręcone włosy najwyraźniej uzależniły się od szamponów, nie mogę ich myć samą odżywką :( Koszmarnie się od tego tłuszczą i zamiast kręcić wiszą smutno przy głowie.
          • miss-alchemist Re: Mycie włosów odżywką...? 29.10.10, 07:28
            chodzi o tą z mlekiem i miodem? akurat ona bez żadnych silikonów, quarts i polyquarts, używana normalnie w ogóle nie przetłuszcza (wiem, bo sama używam, ale tylko na długość :P), ale strasznie się szybko wchłania, więc może dlatego nie nadaje się do mycia. ale cudownie pachnie :) nie mam doświadczenia w tej kwestii, ale tak na wyczucie wydaje mi się, że odżywki do spłukiwania będą lepsze do mycia, niż te bez :P ale to tylko moje przeczucie.
            • marciasek Re: Mycie włosów odżywką...? 29.10.10, 10:31
              Tak, to ta sama odżywka i ja jej używałam jak najbardziej normalnie, tzn. bez spłukiwania, po myciu :) Myłam Isaną. Niestety, moje włosy ta Joanna strasznie tłuści. Mycie odżywką z zastosowaniem jakiejkolwiek innej odżywki bez spłukiwania powoduje, że włosy mi się tłuszczą dopiero wieczorem, czyli wolniej niż przy Joannie, niestety nadal za szybko. No i wcale się ładnie nie kręcą i nie są puszyste, co mnie dobiło, bo włosy mam rzadkie i cienkie. Wróciłam zatem do szamponu, tyle, że rozcieńczonego, potem Isana albo Nivea Flexible Curls do spłukiwania, Nivea balsam bez spłukiwania, lekkie podsuszenie suszarką - i mam z powrotem loczki.
          • smallfemme Re: Mycie włosów odżywką...? 30.10.10, 00:04
            Znalazłam Isanę :) Nie zauważyłam na wizażu, że zmienili Yunga na Isanę, więc nie mogłam wypatrzeć jej na półce, a sprzedawczyni uparcie wmawiała mi, że Yung musi być na półce... Ciekawa jestem co z tego wyjdzie... :)
            • kasia_grubasia Re: Mycie włosów odżywką...? 30.10.10, 22:13
              Ja myłam Isaną przez jakiś czas, ale teraz przerzuciłam się na Cien zieloną z Lidla. Cien robi za odżywkę do mycia i odżywkę do odżywiania, a po Isanie musiałam jeszcze użyć odżywki do odżywiania (co wydłużało czas szykowania się do pracy, który usilnie staram się zminimalizować ;) Hegron w ogóle się nie sprawdził, myć mył, ale włosy po myciu suche jak po szamponie. B/s mam teraz rewelacyjną wodę brzozową Isany, tylko przelałam ją do psikacza.
    • madzioreck Kupiłam odżywkę... 22.11.10, 17:52
      Isana Hair Professional Oil Care Spulung.
      Wprawdzie nie udało mi się dowiedzieć od personelu, czy to ta sama, co dawny Yung, w każdym razie bez silikonów. Bardzo fajna, gęsta, nie spływa. Tylko pytam się grzecznie, co za pacan wymyślił, żeby tak gęsta, kremowa odżywka była w butelce z takim malutkim dozowniczkiem w korku??? Nie da się tego wycisnąc mokrą ręką, jedną, a i dwoma cieżko, tym cieżej, im mniej jest odżywki we flaszce. Grrr.

      A myć wolę jednak szamponem - kupiłam Babydream )
      • marciasek Re: Kupiłam odżywkę... 22.11.10, 18:36
        to ci za personel odpowiem, że to nie jest to samo co Yung - Yunga zastąpiła seria "zwykła", nie profesjonalna, cena ok. 3 zł./but.
        • madzioreck Re: Kupiłam odżywkę... 22.11.10, 21:44
          O masz... no ale nic, skład przeczytałam, nic paskudnego tam chyba nie ma :)
          • marciasek Re: Kupiłam odżywkę... 23.11.10, 00:00
            Chyba nie ma :) A z tych "normalnych" kupuje Isana Glattungsspulung (nie umiem wstukać umlautów) i jestem z niej bardzo zadowolona. No i ja też myję włosy zawsze szamponem, po samej odżywce mam paskudnie przyklapnięte i zaraz tłuste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka