Dodaj do ulubionych

Zachwycona "Chłopami" jestem :-)

22.01.12, 19:10
Czytam po dłuższej przerwie i przyznać muszę iż zachwycona "Chłopami" jestem. Dziś w autobusie czytałam i pewien pasażer siedział wpetrzony ze zdziwieniem w okładkę. W każdym razie muszę to napisać, podoba mi się powiesć jeszcze bardziej i chętnie na jakiś czas bym się i w niej znalazła. Podoba mi się klimat, ciężka praca, ploty kobit choć wiem ile złego potrafią wyrządzić, to odznaczanie dni świętymi by czytelnik wiedział w jakim dniuu w roku się znajdujemy. Sama nie wiem, brak mi słów a na myśl przychodzą same oklepane superlatywy.

Zastanawiałam się trochę nad tym że ktoś wspomniałna forum że "chłopi" to wersja wsi widealizowana, niech sobie będzie, realistyczne " nie bajkowe" całkiem momenty i tak swoje robią choćby śmierć Kuby, ojciec Hanki .... Musiałam się z wami podzielić tą sympatią do tej powieści.
Obserwuj wątek
    • stara_dominikowa Re: Zachwycona "Chłopami" jestem :-) 26.01.12, 18:31
      Witajcie :> Tutaj wszystkie rozumieją takie zachwyty!
      • ding_yun Re: Zachwycona "Chłopami" jestem :-) 28.01.12, 10:11
        Chłopi wyidealizowaną wersją wsi? Nigdy by mi to nie przyszło do głowy. W czym by to wyidealizowanie się miało przejawiać?
        Moja prababcia, urodzona w 1912, pochodzi z podłódzkiej wsi, właśnie z okolic Lipiec Reymontowskich. Zanim przyjechała jako młoda mężatka do Łodzi mieszkała na wsi i jej wspomnienia na temat tego życia - nie wspominała go zresztą często - bardzo współgrają z tym, co pisał Reymont. Podobnie sposób w jaki czasem mówiła, zwłaszcza rozmawiając ze swoją siostrą, miejscami przypominał dialogi z Reymonta, z czego zdałam sobie sprawę wiele lat później :) Może dlatego ta powieść brzmi dla mnie bardzo realistycznie i wiarygodnie.
        • pi.asia Re: Zachwycona "Chłopami" jestem :-) 28.01.12, 19:00
          Wyidealizowana???? Łomatkoboskojedyno!

          Wyidealizowane to jest "Lato leśnych ludzi" a nie "Chłopi". W Lipcach są i pijacy, i złodzieje, i nieczuły bogacz, i biedota, i wszystkie siedem grzechów głównych!
          Jest śmierć, choroby, narodziny, zabójstwo, zdrada, krew, namiętność, ciężka praca, no po prostu wszystko.
          Jakby tak wziąć pod lupę tylko jeden aspekt - zapachy - to mamy tu i woń świeżej ziemi o poranku, i ostry zapach rozrzucanego gnoju, i smród tającej glinianej polepy, i wiercący w nosie zapach kiełbas, i zły fetor kacząt pod łóżkiem, i zatęchłe spódnice i zapaski, które trzeba było przewietrzyć, i skropione perfumami dziedziczki, i ciężki zaduch w karczmie - jest pełen przekrój, a nie tylko zapach siana i kwitnącego bzu przed domem.

          Ja bym raczej skłonna była twierdzić, że "Chłopi" to mocno pesymistyczny obraz wsi i ludzkiej natury ;)
          • moleslaw Re: Zachwycona "Chłopami" jestem :-) 28.01.12, 22:21
            Na forum ktoś o tym wyidealizowanym obrazie Chłopów wspominał, chyba w wątku o wsi w literaturze ale głowy nie dam.

            Teraz dla odmiany po parę stron codziennie podczytuję odczepić się nie mogę. :-)
            • stara_dominikowa Re: Zachwycona "Chłopami" jestem :-) 29.01.12, 16:54
              Możliwe, że to ja napisałam, bo poniekąd tak uważam. Bohater zbiorowy, ten "naród", jest obdarzony przez Reymonta siłą i prawami do stanowienia norm, nagradzania i karania. Reymont splata zdarzenia z cyklem zmian w przyrodzie nawet poprzez język, opisuje przeżycia religijne, proste ale głębokie i szczere. Tak jakby pojedynczy bohaterowie byli niejednoznaczni do oceny ale tworzyli ten dobry, mityczny naród, który zawsze jest słuszny mimo, że bywa brutalny dla jednostek. Trochę mitologizuje tę wieś nasz Reymont...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka