31.12.13, 20:42
Życzenia sceptyka-minimalisty.
Przy różnych okazjach świątecznych, a przede wszystkim przed nadchodzącym Nowym Rokiem, składamy sobie nawzajem przeróżne życzenia zdrowia, szczęścia, pomyślności itp. Banalne, zdawkowe i przede wszystkim – nierealne. Więc może pora ułożyć listę życzeń możliwych do spełnienia się i nie wymagających od Losu jakichś heroicznych wyczynów pod naszym adresem. Na przykład takich:
Żeby na mleku nigdy nie było kożuchów. Żeby kurz omijał nasze książki i bibeloty. Żeby kolanko w zlewie nigdy się nie zatykało. Żeby zupa pomidorowa nie kapała koniecznie prosto na nasz nowy krawat, czy bluzkę. Żeby nikt nie robił nam zastrzyków. Żeby autobus ochlapywał wodą z kałuży kogoś innego. Żeby skarpetki, skoro już muszą, ginęły parami, a nie pojedynczo. Żeby obrazek nie spadał nagle ze ściany razem z gwoździem. Żeby sąsiadom z góry nie pękała rura w łazience. Żeby czarne koty całkiem bezskutecznie przebiegały nam drogę. Żeby telewizor nie psuł się koniecznie w sobotę wieczorem. Żebyśmy nie wdepnęli w psią kupę na ulicy. Żeby noże kuchenne nie tępiły się ustawicznie. Żebyśmy nie puścili głośnego bąka siedząc na widowni w teatrze. Żeby zawsze była ciepła woda w kranie. Żeby błoto nie kleiło się do butów. Żeby wiatr nie zwiewał nam czapki prosto w kałużę. Żeby samochód zawsze zapalał, zwłaszcza zimą. Żeby zupa się nam nigdy nie przypalała. Żeby było chłodno zimą, a ciepło latem, nie zaś odwrotnie. Żeby komputer się nie zawieszał. Żebyśmy mogli zapomnieć numer telefonu do lekarza pierwszego kontaktu. Żeby sąsiad ciszej oglądał telewizję. Żeby prąd nas nie kopał z gniazdka. Żeby żaden włos już nam nie wypadł z głowy. Żeby komórka nie traciła zasięgu w trakcie ważnej rozmowy. Żeby żaden fotoradar nas nie sfotografował. Żeby nie pękł nam suwak w rozporku, ani guma w majtkach, w środku uroczystego przyjęcia. Żeby bankomat nie zeżarł nam karty kredytowej. Żebyśmy dostawali prezenty, które naprawdę nas ucieszą. Żebyśmy mieli siłę do powstrzymania się od opowiadania starych dowcipów. Żeby pan Alzheimer powstrzymał się od chowania nam w domu pilnie potrzebnych przedmiotów.

Tego i wielu jeszcze ważnych rzeczy życzę Wam, Mili, w nadchodzącym 2014 roku.
Tojajurek
PS. Lista życzeń jest nadal otwarta.
Obserwuj wątek
    • damakier1 Re: Żeby... 31.12.13, 20:51
      Życzenia piękne, choć udało Ci sie przemycić trochę polityki: Żeby zawsze była ciepła woda w kranie.
      Wcale nie są one minimalistyczne. Przeciwnie, są szczodre i obszerne. Niczego dodawać nie ma potrzeby. Powiem jedno: oby się nam spełniły!

      DO SIEGO ROKU!
      • ave.duce Re: Żeby... 31.12.13, 21:22
        Dodam coś: żeby nasi przyjaciele - bracia mniejsi - trwali przy nas, a my przy nich.
        • magdolot Re: Żeby... 31.12.13, 22:28
          Żeby nasi przyjaciele - bracia więksi - tak samoż.
          Żeby okruszki nie utykały nam w zmarszczkach. Żeby nic nas nie gryzło, ze szczególnym uwzględnieniem cholernych pajonkuf. Żeby biedroneczki miały po 7 kropeczki. Żeby grad nas omijał. Żeby wiatr nam nie wiau w ślepia i nie wiuwau nam w uszach korali. Żeby pod górkę było tylko ftedy, kiedy chcemy, a z górki było łagodnie, bez wybojów. Żeby fszysko nie było ślisko. Żeby ślimaki grzecznie trzymały się młaki. Żebyśmy mogli wygmerać w potrzebie niespożyte poczucie humoru. Żeby okulary nam nie pogrubiały. Żeby rymy składały się składnie i ze pszepięknie podzwaniającymi cymcymami. Żeby kąciki nam się wyginały przeważnie do góry. Żeby nam z pokładu nie spieprzały szczury. Żeby nasze więzi [nie więzy!] były jak te sznury.

          Żeby i w ogóle, chłopcy i dziefczynki, hura, hura, hura! Ze żwawym hiphipkiem fciąż.
          • maniasza Re: Żeby... 01.01.14, 00:19
            No proszsz, jakie ladne zyczenia tu.
            A ja mam za niecalą godzinke toto i powiem Wam, moi drodzy, ze tyle lat w tym mlodszym dziecinstwie słuchałam Scorpionsów i ni huhu nie rozumiałam, ot ładne tobyło, i mocne i melodyjne przy tym, i własnie sie dowiedziałam, jak dzis po, chyba po 25 latach usłyszałam po raz pierwszy, że dusza moja dobrze czuła, ze ten wind jest, czego i Wam zyczę, aby był! Zawsze! Choć niekoniecznie ze wschodu :) Byle nie wwe własnym, ze tak powiem....
            Bo bez windu ani rusz! :)
            Najlepszego!!!

            • dzidzia_bojowa Re: Żeby... 01.01.14, 21:10
              Dopiszę się: żebyście mogli, jak ja w tej chwili, czuć się tak cudownie mimo całodziennego permanentnego wzruszenia. Wzruszenia spowodowanego słuchaniem najpiękniejszej w swoim rodzaju muzyki świata. Całodziennego słuchania Trójkowego Topu Wszech Czasów, który właśnie się zakończył a trwał równo dwanaście godzin. Czuję się teraz szczęśliwa a to wyjątkowe poczucie wspólnoty z wieloma tysiącami podobnie czujących słuchaczy -coś wyjątkowego! Dla takich chwil warto żyć! Szczerze Wam życzę podobnych uczuć!
    • erte2 Re: Żeby... 01.01.14, 21:33
      Żebyśmy nigdy nie zgubili kluczy.*

      *Nie moje, a szkoda bo ładne. Tego życzył Poniedzielski Andrusowi.
      • gat45 Re: Żeby... 02.01.14, 08:11
        Żeby nam się dzieci samolotów nie czepiały

        (też nie moje i też żałuję - i tak sobie zadaję pytanie, czy ci młodsi i z dużych miast, którzy nigdy na łyżwach-śniegówkach nie czepiali się sań okolicznych włościan, przyjeżdżających na targ, w ogóle zrozumieją głębię tego przekazu ?)
        • ave.duce Re: Żeby... 02.01.14, 11:58
          nie zwariować.
    • trusiaa Re: Żeby... 02.01.14, 09:41
      Jurku Ulubiony (bez Panie, bo zabroniłeś :) życzę Ci tego wszystkiego i jeszcze więcej:

      Zeby cłowiek juz tu, za zycia na ziemi za swoje grzechy łodcierpioł,
      czyśca łuniknoł i zeby go potem nigdy nic nie gryzło,
      no i zeby sie juz nigdy drapać nie potsebował.

      W imię Łojca, i Syna i Ducha Świętego, Amen.


      I najważniejsze: żeby w Twoim Zakątku słońca nigdy nie zabrakło.
      • tojajurek Re: Żeby... 02.01.14, 16:10
        Pikne dzienki.
        Odwdzięczę się inszym małobogobojnym powiedzeniem:
        Nie doświadcaj nos wiency Ponbucku, bo weźmiem i zwontpiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka