emiljanka_4
16.12.09, 15:04
Witam, mam męża alkoholika, który nie chce przyznać się do tego, że
ma problem obwinia mnie za to, że pije, bo gadam mu, ale jak tu nie
gadać jak jest małe dziecko w sumie nie widzi jak ojciec pije, bo
wychodzi wieczorem i siedzi po nocy trwoni nasze pieniądze rano on
sie opiekuje dzieckiem, bo ja muszę wyjść do pracy i czasami bywało
tak ze nie był w stanie i wtedy musiałam dziecko szybko ubierać i
zawozić do teściowej albo mój tata siedział z nim cały dzień. Nie
wiem, co mam robić chciałabym żeby sie leczył, ale on nie chce o tym
słyszeć, bo nie ma problemu jego zdaniem, a z drugiej strony musze
chroniąc swój największy skarb – synka, mam dość jego scen kłócimy
się non stop, nie mam wsparcia w teściach, bo uważają ze ratuje się
osobę, która popadnie już na samo dno. Natomiast moi rodzice jak
najbardziej są za niestety nie mogę się do nich na razie wprowadzić,
bo mieszka u nich moja siostra z mężem i synkiem wiec na razie
jestem w kropce. Bardzo proszę o odpowiedz, co mam rozbić.