budyn_rumiankowy
12.02.10, 20:53
Disiaj jest jeden z tych dni, kiedy boli bardziej. Boli tak, ze chce
zabijać, wywalać wnetrzności, tnąc nożem.
Wczoraj moja kuzynka urodziła dziecko. Od wczoraj jestem nośnikiem
zła. Ta informacja spraralizowala mnie, moje zycie, moje wczorajsze
i dzisiejsze funkcjowanowanie. Nie mogę swobodnie oddcyhać, nie mogę
spać, nie jem. Nie mogę ogladac ich razem. Nie mogę patrzec na nich.
Dziecko chetnie bym udusiła, wydrapalu mu oczy, albo pokiereszowała.
Dzieckp przenoszone bylo z rąk do rak. Wszyscy zachwyceni. Czym? Czy
sie zachwycac. Durnowate żarty, które miernej jakości śmiesza
wszystkich. Njachetniej zrobiłabym wszystko by ten dzień, taki
szczęsliwy, był dla nich dniem przeklętym. Skrzywdziłabym ich tak,
jak ja czuje się skrzywdzona.
Chcialabym by ich radość przemieniła sie w moją żałobę, w mój gniew,
moja pretensję.