Dodaj do ulubionych

jaką drogę wybrać, gdy obie spisane są na stratę?

25.06.10, 21:58
No więc jak w każdej rodzinie tak i u nas zapanował jakiś podział
obowiązków. Ja zarabiam więcej więc pracuję,( w pracy której nie
cierpię za to że odciąga mnie od najpięknieszych lat dzieci) od 7,30
do 16,30. Mąż rano siedzi z dziećmi o 13,30 zmienia go opiekunka i
wraca o 23. I niestety mąż jako ta płeć słabsza psychicznie nie ma
już siły. Mamy dwoje dzieci 2 i 4 lata. Widzę że ma dosyć takiego
życia, wiem że jest zmęczony.
Niestety nie stać nas na przyjemności, hobby itp. Nie mamy czasu dla
siebie. Cały tydzień od pn do pt nie widujemy się. A w sobotę on
robi zakupy ja sprzątam. W niedziele padamy, owszem wyjdziemy na
spacer itp ale bardzo się od siebie oddaliliśmy.
Taki schemat musimy utrzymać jeszcze przez rok zanim młodszy pójdzie
do przedszkola. Mąż wtedy będzie mógł pracować na rano do 14. Ale
czy wytrwamy , zaczynam mieć wątpliwości.
A z drugiej strony gdybym poszła na wychowawczy nie przeżyjemy za
jego marną pensje. Ja nie mogę zredukować etatu.
Rozmowy- tak pomagają na jakiś czas a potem znowu kończy się
kłótniami o nic, o wszystko. Zazwyczaj to ja jestem w tych kłótniach
najgorsza. Bo przecież on zajmuje się więcej dzićmi niż ja.
Niechcę tu rozstrząsać faktu czy ma racje czy nie.
Niewiem tylko czy czekać aż coś się stanie poważnego czy rzucić
prace i nie mieć za co utrzymać dzieci i domu. A moze jestem ślepa
może są jeszcze jakieś inne rozwiązania ????
Obserwuj wątek
    • verdana Re: jaką drogę wybrać, gdy obie spisane są na str 25.06.10, 22:30
      Jest żłobek, polecam. Radzę też ograniczyć sprzatanie do absolutnego
      minimum - i mozesz to robić po pracy, albo mąż, gdy jest z dziećmi,
      a na zakupy wybierać się wspólnie.
    • santo_inc Re: jaką drogę wybrać, gdy obie spisane są na str 26.06.10, 08:41
      > A z drugiej strony gdybym poszła na wychowawczy nie przeżyjemy za
      > jego marną pensje. Ja nie mogę zredukować etatu.

      A za Twoją pensję wyżyjecie? Mąż mógłby pójść na wychowawczy. Miałabyś opiekę
      nad dzieckiem za darmo (tj. za cenę utraty pensji męża), ogarnięte w domu (choć
      pewnie gorzej, niż Ty byś to zrobiła), ugotowane i zakupy. :)
    • leni6 Re: jaką drogę wybrać, gdy obie spisane są na str 26.06.10, 09:43
      W tej sytuacji twój mąż nie ma ani jednej wolnej chwili w ciągu dnia. W stanie
      6-7 jak dzieci się budzą, potem praca i wraca o 23 kiedy prawdopodobnie nie ma
      siły na coś więcej niż sen.

      Z innych opcji to jak ktoś wyżej już napisał twój mąż może pójść na wychowawczy,
      tylko nie wiem czy to jeszcze nie spotęguje kłótni (będziesz chciła by mąż non
      stop zajmował się dziećmi). Dobra też opcje jest po prostu żłobek i przedszkole.
      • ikame biedny tatuś 26.06.10, 11:15
        jakoś nie zauważyłam, by panowie litowali się nad kobietami
        zapieprzającymi w pracy i w domu.
        Mój partner też ma podobny schemat pracy, do niedawna dodatkowo
        studiował zaocznie, więc odpadały także wspólne weekendy. Przeżył.

        Z drugiej strony dziecko 2 letnie może iść do żłobka, albo klubu
        malucha, tatuś może odbierać dziecko po 14 a popołudnia będziecie
        mieli wspólne,
        • majda12 Re: biedny tatuś 29.06.10, 18:18
          haha ja tez tego nie zauwazylam....wolna chwila dla siebie??? a co to takiego
          jest????? zarty slowem...!
    • kati1973 Re: jaką drogę wybrać, gdy obie spisane są na str 30.06.10, 12:32
      dlaczego nie oddasz do żłobka?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka