15.02.11, 15:53
jestem matka 5dzieci.mieszkam na wsi gdzie praktycznie kazdy trzyma sie swego podworka.niemam zadnych znajomych.maz do pracy dzieci do szkol.a ja pol dnia czasem z nikim nie rozmawiam.gdy pojde na zebranie do szkoly stoje z boku boje sie a zarazem odzwyczailam sie o ludzi.potrafie sie smiac za chwile plakac..co robic bo wpadlam w taka monotonie dnia???moj email.gosia34l@interia.pl
Obserwuj wątek
    • zdunia1979 Re: samotnosc 15.02.11, 19:26
      Soni każdy z nas jest bardziej lub mniej samotny. Nawet wielkie miasto nie gwarantuje nam tego, że znajdziemy przyjaciół czy znajomych. W dużej mierze zależy to od nas samych. Spróbuj otworzyć się troszeczkę na ludzi. Może w szkole będzie organizowana jakaś impreza dla dzieci, pomóż w jej organizacji (może być miło). Spotkasz się z innymi rodzicami, porozmawiasz. Fajną odskocznią jest zwykłe wyjście na pizzę czy kawę z mężem czy dziećmi, wspólne zakupy itp. A masz Hobby? Poszukaj w większości miast są organizowane różne kursy doszkalające (w różnych dziedzinach). Może skorzystasz, pobędziesz z ludźmi, powymieniasz się doświadczeniami. Na pewno w twojej wsi jest jakaś fajna kobieta w twoim wieku. Może tak jak ty jest samotna, Ty wyciągnij pierwsza rękę, zaproś na kawę :)

      Pozdrawiam :)
      • soni74 Re: samotnosc 15.02.11, 20:53
        dziekuje za mile slowa...do miasta mam 40km.powiem ci nawet gdy jestem w towarzystwie to nie umiem rozmawiac.tylko sie usmiecham i to jest moj problem.jest u nas na wsi kobieta ktora kilka razy zapraszala mnie na kawke.ale ja twierdzilam ze innym razem.bo juz myslalam pranie.sprzatanie a mam tyle pracy w domu.czasem nocki przeplacze ale ja chyba za bardzo poswiecilam sie rodzinie.uzaleznilam sie od nich.dla nich tylko zyje...dziekuje ze mnie rozumiesz
        • zdunia1979 Re: samotnosc 15.02.11, 21:25
          Pewnie, że rozumiem i dlatego zachęcam żebyś spróbowała. I nie czekaj tylko już jutro zadzwoń do tej Pani. Zobaczysz, że będzie bardzo miło. A pranie, sprzątanie itp i tak zrobisz! A nawet zrobisz więcej niż zazwyczaj bo będziesz musiała lepiej zagospodarować czasem, żeby umieścić tam spotkanie. Ja paradoksalnie im więcej pracuję zawodowo tym więcej robię w domu. Mam trójkę dzieci.

          "powiem ci nawet gdy jestem w towarz> ystwie to nie umiem rozmawiac.tylko sie usmiecham i to jest moj problem."

          Raz się odważysz i już pójdzie. Przecież oni maja takie same problemy i radości jak Ty. Masz więc o czym pogadać. Począwszy od rozmowy o sukcesach i porażkach dzieci poprzez proszki do prania aż po twoje i ich uczucia. Naprawdę wszystkie baby jesteśmy takie same więc nic się nie bój tylko ruszaj na "plotki" albo sama upiecz ciasto i zaproś do siebie.
          • paniczarnaowca Re: samotnosc 15.02.11, 22:10
            Zdunia ma absolutna racje!
            Ja co prawda mam tylo jedno dziecko, ale mieszkam poza granicami PL, jak przyjechalam nawet jezyka nie znalam. Czulam sie okropnie, a niby nie powinnam, bo mialam wspaniala zdrowa rodzine, piekny dom itp.
            Ja wtedy jeszcze dziecka nie mialam, to juz w ogole nie bylo zycia przedszkoln-szkolnego, zadnego kontaktu z ludzmi nic.
            Dopiero od niedawna mala jest w przedszkolu to mam kontakt z innymi rodzicami, choc latwo tez nie jest, bo nie kazdy chce sie "przyjaznic" z cudzoziemka (niestety :( ) nauczylam sie jezyka, zaczelam pracowac troche u meza (na szczescie byla taka mozliwosc, wiem, ze nie kazdy ja ma), jakos sie rozkreca. Corcia ma nowa kolezanke, ktora uwielbia i wlasnie chcialam zaprosic jej mame, zeby przyszly.
            Wykorzystaj sytuacje, tym bardziej, ze piszesz ,ze jedna mama sama Cie zapraszala. Za przeproszeniem olej pranie i sprzatanie, pralka nie zajac, nie ucieknie (kurz tym bardziej, hihi).
            Jak pisala Zdunia im wiecej zajec tym czlowiek bardziej zorganizowany!!
            Pozdrawiam i zycze odwagi!!
            • soni74 Re: samotnosc 16.02.11, 00:01
              dzieki dziewczyny jestescie kochane!!!czasem tesknie za tak milymi slowami.w sklepie tez slyszalam ze my 7osobowa rodzina tryskamy miloscia.usmiechem a w naszej wsi jest chyba tylko 80rodzin..nie chcialam wam pisac ale moze chce sie ukryc w domu przed swiatem bo mamy biede jezeli macie mozliwosc przeczytajcid post moj na emamy prosze ponownie o pomoc nowicka35..co prawda zostalam tam skrytykowana ale napisalam tam tylko ze wzgledu na dzieci one sa moim pokarmem zycia jedyna nadzieja...
              • zdunia1979 Re: samotnosc 16.02.11, 00:06
                Bieda nie jest powodem aby się izolować. to jest po prostu element życia, który trzeba oswoić i powalczyć aby go nie było :) :) :)
                • zdunia1979 Re: samotnosc 16.02.11, 00:30
                  Poczytałam twoje posty (nowicka) i chcę ci powiedzieć abyś nie brała tych kąśliwych uwag do siebie. Teraz mamy takie czasy, że dużo ludzi chce wyłudzić pomoc i każdy asekuracyjnie sprawdza czy aby ta kolejna osoba nie jest nieuczciwa. Ty jesteś porządnym człowiekiem, ale nie każdy to wie i dlatego tak boleśnie cię sprawdza. Ja wierzę, że sobie poradzicie bo macie dla kogo. Jesteście wspaniałą rodzinką w to właśnie w niej siła. Przyjdą lepsze czasy i wtedy to ty będziesz pomagać innym. napisz mi na priv czego tera potrzebujecie. Postaram się pomóc.

                  pozdrawiam!
                  • soni74 Re: samotnosc 16.02.11, 01:08
                    dzieki..ja praktycznie zyje dla tych moich skarbow.daja mi tyle milosci i nadziei..dobrze sie ucza.ten starszy syn ma 17lat jezdzi do szk.zawodowej ma praktyki jako mechanik.a w zeszlym roku dodatkowo ukonczyl juz kurs stolarza z ocena db+..mlodszy bedzie konczyl gimnazjum.a 8letnia corka przyjmie komunie sw. w maju..jestem dumna z dzieci mimo tylu przeciwienstw losu wierze ze beda dobrymi ludzmi..
                    • paniczarnaowca Re: samotnosc 16.02.11, 09:46
                      Po pierwsze nalezaloby sobie zadac pytanie co to jest bieda?? Brak pieniedzy? Jasne, moze nie latwo bez nich zyc, ale tak naprawde biedni sa ci, ktorzy nie maja tej milosci co Wy, tego rodzinnego ciepla...
                      Znam "bogata" rodzine: mama lekarka, tata prawnik, " dzieci, ktory mi nikt sie nie interesuje (tzn tylko niania), dla ktorych nikt nie ma czasu... co z nich wyrosnie? Jakie wzorce wyniosa? Dla rodzicow liczy sie tylko pogon za pieniadzem i ladne auto.

                      Poza tym biedny nie znaczy brudny, zaniedbany... wnioskuje, ze bardzo dbasz o dom, dzieci sa zadbane, czyste, czy tego nalezy sie wstydzic? Pieniadze raz sa raz ich nie ma i juz. Zyjecie skromnie i nic nikomu do tego!

                      Glowa do gory i wyjdz do ludzi!
        • sinsi Re: samotnosc 16.02.11, 11:31
          > jest u
          > nas na wsi kobieta ktora kilka razy zapraszala mnie na kawke.ale ja twierdzilam
          > ze innym razem.bo juz myslalam pranie.sprzatanie a mam tyle pracy w domu.czase
          > m nocki przeplacze ale ja chyba za bardzo poswiecilam sie rodzinie.uzaleznilam
          > sie od nich.dla nich tylko zyje.


          Nigdy nie przedkładaj "sprzątania" nad kontakty z ludźmi. Co z tego, że pójdziesz spac w błyszczącym pokoju jak z płaczem i poczuciem osamotnienia? Musisz mieć wentyl dla siebie, godzina plotek przy kawie relaksuje i odstresowuje. To nie wymaga wiele wysiłku zajrzeć do sąsiadki w drodze z zakupów. Albo do innych pójść na niedzielne popołudniowe ciastko. Albo zaprosić do siebie. Dzieci dorastają i niedługo wyfruną z domu a Ty zostaniesz i dobrze, żebyś już miała tam niezależne od nich życie, znajomych, przyjaciół. To będzie dla dobra i Twojego i Twoich dzieci. Dzieci też chcą mieć matkę która ma własne życie i pokazuje im że można mieć zainteresowania, hobby, czas dla siebie na towarzystwo i rozwój. Są teraz organizowane kursy dotowane z UE kierowane do dojrzałych kobiet w małych miejscowościach- zainteresuj się w gminie, może mają jakiś nabór teraz, pouczysz się np języka a będzie pretekst do wyjścia z domu i spotkania z ludźmi. Zauważysz, że któraś sąsiadka ma ładne kwiatki w ogródku- podejdź, zagaj rozmowę, pochwal, zapytaj o sadzonki i uprawę... itd. Trzeba się otworzyć na ludzi, to procentuje. Zacznij, odważ się, zobaczysz, ze to nie jest trudne tylko trzeba zrobić samemu pierwszy krok i zadbać o kontakty.
          • soni74 Re: dziekuje 16.02.11, 17:15
            ze potraficie mnie wysluchac.tak bardzo mi tego brakowalo....
    • tully.makker Re: samotnosc 16.02.11, 12:04
      Moi tesciowie mieszkaja w miejscowosci podmiejsciej, no na wsi ktorko mowiac, i nie moge sie nadziwic, jak tam ktwitnie zycie twaorzyskie. Praktycznie przez caly dzien ktos zachodzi, albo do tesciowej, albo do tescia, oni tez wykorzystuja kazde wyjscie z domu, czy to po zakupy, zeby zajsc do jakis znajomych chociaz na 15 - 20 minut...
      otworz sie na kontakty i zobaczysz, ze sie wycwiczysz.
      • soni74 Re: samotnosc 16.02.11, 14:57
        hej dziewczyny.dziekuje moze i potrzebowalam dobrej rady.wskazowki od innych.tez racja ze moze to i ja sama doprowadzam do takiego stanu..nie mialam okazji nawet poznac dobrze sasiadow a mieszkam tu od 2 lat..sprobuje to naprawic ale najpierw musze zebrac troche odwagi.w niedziele spotkam w kosciele te sasiadke i zaprosze na kawke.a pozniej wam napisze czy mi sie udalo.jestescie kochane
    • kingusi Re: samotnosc 19.02.11, 12:00
      to depresja, potrzebny psychiatra i leki
      • soni74 Re: samotnosc 27.03.11, 15:40
        przepraszam ze tak dlugo nie odezwalam sie...pisalam o sasiadce i wiecie przelamalam sie.rozmawiamy jak tylko jest ku temu okazja..wymienilysmy sie nr.tel i czasem piszemy do siebie smsy..teraz w maju mamy komunie naszych corek i czesciej sie spotykamy..dziekuje wam kochane ze dodalyscie mi odwagi.pozdrawiam
    • mama_myszkina Re: samotnosc 28.03.11, 02:16
      A moze zainicjujesz jakies wspolne hobby, ktore spowodowaloby,ze kobiety spedzalyby razem czas np. w ostatnia sobote miesiaca? Mam kolezanke Dunke, mieszka na zabitej dechami wsi na polnocy Danii i kobiety z tej wsi spotykaja sie raz w miesiacu zeby wspolnie obejrzec film i o nim podyskutowac. Ja mysle,ze to jest niezly pomysl? Film mozna zastapic czymkolwiek innym, co tez panie ze wsi chcialyby wspolnie robic.
      • soni74 Re: samotnosc 28.03.11, 09:49
        dobry pomysl..dziekuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka