tully.makker
22.01.13, 09:04
Moj partner jst relatywnie mlodym czlowiekiem - 42 lata! Od jakiegos czasu jednak zaczyna sie zachowywac, jakby mial demencje. Zapomina o rzeczach, ktore dzialy sie niedawno, kilka dni wczesniej, czy nawet kilka godzin. Dotyczy to zarowno rozmow jak i wydaren. Mialam do niego nawet pretensje, ze ma zycie rodzinne gdzies i stad jego zapominalstwo, ze nie slucha co sie do niego mowi, ale teraz zaczynam obserwowac inne zachowania i pojawiaja sie podejrzenia, ze to jednak cos wiecej.
Kiedy sie poznalismy 12 lat temu, facet mial intelekt ostry jak brzytwa. Zwlaszca matematyka i nauki scisle to byly dziedziny, w ktorych byl ekspertem. Ostatnio ma problem z prostymi rzeczami, typu wyliczenie dawki lekartwa dla dziecka (masa ciala * dawka na kilogram, zadna wyzsza matematyka). Inna sprawa - zawsze swietnie gotowal, ostatnio jednak zaczal ignorowac zasady sztuki kulinarnej - pol biedy, jesli odmawia obsmazenia miesa przed duszeniem, ale zdarzaja mu sie gorsze wpadki, w wyniku czego powstaja rzeczy autentycznie niejadalne - pisze to jako ososba, ktora zje wlasciwie wszystko i nie ma zwyczaju grymasic. Do tego robi sie klotliwy i niesympatyczny - czesc klotni dotyczy tego,m ze on sobie nie przypomina, ze czegos sie podjal, albo ze ja mu czegos nie powiedzialam, choc mowilam i to kilka razy.
Czasami mam wrazenie, ze w relacjach z dziecmi zapomina, ze ma doczynienia wlasnie z dziecmi i zaczyna traktowac 7latka i roczniaka jak kolegow...
Jego babacia chorowala na Altzheimera, a wiem, ze niestety zdarzaja sie zachorowania mlodych calkiem, 40-letnich wlasnie osob i zaczynam sie niepokoic. Nie wiem, co robic?