inquisitive
23.11.06, 21:50
Poltora roku i wciaz nie jest lepiej. Ostatnio z zamiarem pozyczenia jednej z
toreb nalezacych do meza mojemu ojcu, przegladalam jej kieszenie i znalazlam
mnostwo rzeczy nalezacych do meza...szkla kontaktowe, chusteczki, notatki,
dlugopisy...peklam. Plakalam chyba z godzine, nie moglam sie uspokoic. Nie
moge pozbyc sie zadnej jego rzeczy, nie moge nic wyrzucic. Mam dola...