audiauditt
19.06.07, 14:47
Mam problem dotyczacy znecania psychicznego nade mna i moim dzieckiem.
Zaczne od poczatku.
Mieszkam w Niemczech od 4,5 roku. Jestem mezatka od 4 lat z tzw. "polskim
niemcem" On ma obywatelstwo niemieckie , ja polskie a nasze dziecko niemieckie.
dziecko ma 3,5 roku.
Moj maz zneca sie nad nami psychicznie, drze sie na nas za byle co, (drze sie,
bo krzykiem tego nazwac nie mozna). Terroryzuje nas i co najwazniejsze
szantazuje mnie, ze zabierze mi dziecko.
Podsumowujac te 4 lata wspolnego zycia doszlam do wniosku, ze jest to chore i
toksyczne zycie.
Najgorsze jest w tym wszystkim to, ze nie wiem jak mam sie zachowac, tym
bardziej, ze mieszkam w Niemczech. Chcialabym wrocic do Polski, mozliwie jak
najszybciej.
W chwili obecnej, po kolejnej awanturze, moj maz zachowuje sie nad wyraz
spokojnie, ale jest to pozorny spokoj. Wiem to, gdyz nie raz byla juz tego
typu sytuacja. Mam po prostu juz tego dosyc, nie chce z nim juz wiecej zyc.
W zwiazku z powyzszym mam jeszcze pytanie:
Czy orientuje sie Pani, czy moglabym po prostu ktoregos dnia wyjsc z domu z
dzieckiem , wyjechac do Polski i juz nie wrocic? I czy moglabym wowczas
wystapic o rozwod i alimenty w Polsce?
Zasiegalam juz opinii w tej sprawie w Konsulacie Polskim w Kolonii, niestety
czekam jeszcze na odpowiedz.
Bardzo prosze o jak najbardziej wyczerpujaca odpowiedz.
audiauditt