Dodaj do ulubionych

zdrada-co dalej?

14.12.07, 13:47
mam dziwny problem,jestem z mężem od 6 lat jakos niebardzo sie
układało,zaczełam spotykac sie z innym mężczyzna,zaczoł sie romans
miedzy nami.byłoby pewnie tak dalej gdybym nie znalazła u meza
kartki z ogłoszeniem z agencji towarzyskiej...zaczełam zastanawiac
sie po co go zdradzałam ,czemu-przecziez bardzo go kocham.poczułam
bol,złosc na siebie,poczułam sie zdradzona.mąż przyznał mi sie ze
był pare razy w agencji-przez wsciekłosc na mnie,ze złosci ze ja go
zdradzałam a on o tym wiedział.mowi ze niemaiał z kim pogadac do
kogo isc i poszedł na"takie panienki"-wszystko byloby dobrze dalismy
sobie jeszcze jedną szanse-tylko mnie cały czads to trzyma-prosze o
pomoc co ja powinnam robic???czy jest sens byc razem???kocham go i
jestem pewna tego,wiem ze nigdy go nigdy nie zdradze ale czy to moze
byc prawda ze on byl w tej agencji przezemnie?cxzy wiecej tego nie
zrobi?czy mu wierzyc???prosze opomoc bo niewiem co robic,czuje sie
strasznie zagubiona i zła na samą siebie
Obserwuj wątek
    • kasik2222 Re: zdrada-co dalej? 14.12.07, 13:54
      jeśli się kochacie, wybaczcie sobie wzajemnie. Miłość jest
      najważniejsza.
      • aneta-ja Re: zdrada-co dalej? 14.12.07, 13:55
        ale czy myslisz ze on był tak naprawde przezemnie>?czy to mozliwe?
        • kasik2222 Re: zdrada-co dalej? 14.12.07, 14:16
          może tak być, ludzie tacy są, że się mszczą, albo że jak zrobią to
          samo to im łatwiej. Dziewne to, ale tacy jesteśmy. Nie zadręczaj się
          tym, skupcie się na waszym małżeństwie, które jest bardzo zagrożone,
          i koniec ze zdradami. Inaczej się nie uda. Pozdrawiam
          • aneta-ja Re: zdrada-co dalej? 14.12.07, 14:21
            moze i masz racjie-musze zając sie dalszym życiem ,jakoś trzeba
            sobie zacząc ufac...tylko to strasznie boli:(
            • kasik2222 Re: zdrada-co dalej? 14.12.07, 14:26
              tak, napewno strasznie boli, jakby nie bolało to byłoby dziwne. Ale
              z czasem będzie boleć mniej. Zaufanie długo się odbudowuje, tylko
              nie zadręczaj zazdrością siebie i męża. Żeby nie poczuł się
              osaczony.
    • ruda110 Re: zdrada-co dalej? 14.12.07, 14:46
      Myślę, że to nie ma znaczenia co było powodem jego zdrady, choć
      przyznaję, że poczucie żalu, rozgoryczenia i bezradności mogły do
      niej prowadzić. Oboje zadaliście sobie wiele bólu, ale możecie teraz
      obdarzyć się przebaczeniem i spróbować znowu ufać. Nie zazdroszczę,
      bo przed wami cholernie trudna droga. Narozrabialiście, ale ja
      osobiscie wierzę, że miłość da radę przetrwać i to! I z całego serca
      Wam tego zyczę.
      • aneta-ja Re: zdrada-co dalej? 14.12.07, 15:14
        dziekuje ci za odpowiedz-przyznam szczerze ze podbudowałas mnie
        troche na duchu.napisałas to identycznie tak jak ja sie czuje.zrobie
        tak jak radzisz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka