aneta-ja
14.12.07, 13:47
mam dziwny problem,jestem z mężem od 6 lat jakos niebardzo sie
układało,zaczełam spotykac sie z innym mężczyzna,zaczoł sie romans
miedzy nami.byłoby pewnie tak dalej gdybym nie znalazła u meza
kartki z ogłoszeniem z agencji towarzyskiej...zaczełam zastanawiac
sie po co go zdradzałam ,czemu-przecziez bardzo go kocham.poczułam
bol,złosc na siebie,poczułam sie zdradzona.mąż przyznał mi sie ze
był pare razy w agencji-przez wsciekłosc na mnie,ze złosci ze ja go
zdradzałam a on o tym wiedział.mowi ze niemaiał z kim pogadac do
kogo isc i poszedł na"takie panienki"-wszystko byloby dobrze dalismy
sobie jeszcze jedną szanse-tylko mnie cały czads to trzyma-prosze o
pomoc co ja powinnam robic???czy jest sens byc razem???kocham go i
jestem pewna tego,wiem ze nigdy go nigdy nie zdradze ale czy to moze
byc prawda ze on byl w tej agencji przezemnie?cxzy wiecej tego nie
zrobi?czy mu wierzyc???prosze opomoc bo niewiem co robic,czuje sie
strasznie zagubiona i zła na samą siebie