12.08.08, 09:41
Pozdrawiam wszystkich. Jestem z dzieciakami na wakacjach, robimy
wycieczki z cyklu: "Poznajemy Polske". Przebywamy na jurze krako-
częśtochowskiej skąd robimy różne wycieczki. Wczoraj byłam w Zakopcu
i przeciągnęłam dzieciaki nad Morskie Oko (spełniam swoje marzenie)
kilka dni temu zamki i pobyt w wesołym miasteczku w Chorzowie. W
niedziele nad morze a potem już domek i szara rzeczywistość. Już
sie nauczyłąm samotności i wiem ze muszedać radę. Pozdrawiam
Wszystkich waakacyjnie
Ela
Obserwuj wątek
    • gosiula74 Re: WAKACJE 12.08.08, 10:04
      Dzielna jesteś .Ja nienawidzę wakacji. Teraz to już będą zawsze źle sie kojarzyły.
      mój mąż zginął 21.06 ( pierwszego dnia wakacji ,a właściwie pierwszej nocy).
      w niedzielę odebrałam syna z kolonii (był na wegrzech) i na więcej mnie nie stać
      ( nie chodzi o finanse).
      właściwie to mam jeszcze 4 tygodnie urlopu i nie wiem co z tym zrobić .
      Cały lipiec byłam na zwolnieniu ,teraz pracuje a właściwie to siedzę w pracy.
      • nuxxx Re: WAKACJE 12.08.08, 11:02
        ja byłam cały zeszły tydzień nad morzem - było fajnie, pełen luz -
        mała się wybawiła i wszyscy jesteśmy zadowoleni, na dodatek dostałam
        informację od mojego adwokata, że prokurator przyjął nasze zażalenie
        i podjął sprawę na nowo - więc mogę śmiało powiedzieć, że zeszły
        tydzień był bardzo udany.
        życzę Wam również takiego choć jednego tygodnia udanego.
        pozdrawiam serdecznie
        Ania
        • dakota28 Re: WAKACJE 12.08.08, 11:09
          ja cały czas na wakacjach, bo jeszcze na urlopie macierzynskim, ale
          wyjazdów nie planuje, chociaz tesknie za nimi bo z mężem cały czas
          podróżowalismy. Ale też miałam udany zeszły tydzień- odezwali się do
          mnie w sprawie pracy i wkońcu wyznaczyli mi termin pierwszej
          rozprawy w sądzie przeciwko gazecie, pewnie bedzie trudno bo
          wszystko wróci, ale nikt nie obiecywał że bedzie lekko. No i
          chrzciłam dziecko w zeszłym tygodniu, chociaz to akurat dla mnie
          smutna uroczystość była, bo niebyło tatusia, ale ogólnie chrzciny
          uwazane sa za radosne
          • ewu.sia Re: WAKACJE 12.08.08, 17:51
            Chrzciny to radosny moment.Przed Tobą wiele jeszcze radosnych chwil.Też będziesz
            z dzieckiem podróżowała i musisz wykorzystywać te chwile,bo jak Oni dorosną,to
            już chcą jeżdzić sami.Ja w tym roku byłam z koleżanką nad morzem.Ona też
            wdowa.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka