20.06.09, 20:49
Witam!Ja mam problem z tesciowa rdaznia mnie je uwagi bo na kazdym klroku udowadnia a przynajmniej swoimi radami jaka jest idealna a ja beznadziejna ja to tak odbieram.Jak sobie z tym radzic i ja to lecewazyc zwracac uwage doszło do tego ze nie mam z nia o czym rozmawiac.Jestesmy tam w odwiedzimy bardzo zadko ale jednak...Moje dziecko ma 2 latka mówioec io tłumacze jej aby nie sciagłą z polek róznych rzeczy ale niestety dla własnego spokoju sciagam rózne rzeczy z mebli mojej tesciowej gdz boje sie ze Córeczka cos rozbije itp....Dzis mi powiedziła czy nie lepiej wytlumaczyc dziecku zeby nie brala tych rzeczy??????Tak bo ona jak to opowiada dzieci tak by wyszkoliła ze sie jej sluchaly bo sie jej bały a jak dla mnie wole ze dziecko mnie sluchalo bop mnie wzanuje a nie ze sie boi czy i jak wybrac z takich sytuacji i jak unikac takich uwag czyu sie?Dziekuje za opinie
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: tesciowa 20.06.09, 21:27
      Napisz to po polsku, z zastosowaniem interpunkcji w stopniu chociaż minimalnym.
      • tuuska1 Re: tesciowa 21.06.09, 09:37
        Mówi się,że prawda leży pośrodku. Zastanów się czy teściowa choć czasem nie ma
        racji. Bo zdaje się,że takiego wariantu w ogóle nie przyjmujesz. Ciężko być
        synową , ale też nie łatwo teściową.
    • deela Re: tesciowa 21.06.09, 13:03
      osobiscie wytlucz tesciowej wszystko z kredensu
      i wilk syty i owca tylko lekko podgolona
    • korona.1 Re: tesciowa 21.06.09, 14:45
      Witaj! Moze zechcesz zrozumiec, ze tesciowa jest u siebie w domu i
      ma prawo sobie nie zyczyc, zeby ktokowiek, w tym Ty i twoje dziecko,
      przestawialo na jej mablach. To Ty powinnas sie jej zapytac, czy
      mozesz przestawic jej szpargaly i wymagac od wlasnego dziecka, zeby
      babci rzeczy zostawilo w spokoju. Dwulatek potrafi juz to zrozumiec.
      I to nie babcia ma sie podporzadkowac dziecku w swoim wlasnym domu,
      tylko dziecko wraz z mamusia musza uszanowac reguly babci. I jak to
      zrozumiesz, zycie bedzie o wiele prostrze, tesciowa mila bacia a
      Twoje dzecko dobrze wychowane. Proste, prawda?
      • czarny_eda82 Re: tesciowa 21.06.09, 15:32
        korona.1 napisała:

        > Witaj! Moze zechcesz zrozumiec, ze tesciowa jest u siebie w domu i
        > ma prawo sobie nie zyczyc, zeby ktokowiek, w tym Ty i twoje
        dziecko,
        > przestawialo na jej mablach. To Ty powinnas sie jej zapytac, czy
        > mozesz przestawic jej szpargaly i wymagac od wlasnego dziecka,
        zeby
        > babci rzeczy zostawilo w spokoju. Dwulatek potrafi juz to
        zrozumiec.
        > I to nie babcia ma sie podporzadkowac dziecku w swoim wlasnym
        domu,
        > tylko dziecko wraz z mamusia musza uszanowac reguly babci. I jak
        to
        > zrozumiesz, zycie bedzie o wiele prostrze, tesciowa mila bacia a
        > Twoje dzecko dobrze wychowane. Proste, prawda?


        o matko i córko jakaś ty mądra !!!
        tak dać dziecku ksiązki czytać niech siedzi spokojnie co ty 2
        gó...aż ma sie pierdułkami zaciekawiać co stoją na meblach dziwne
        rzeczy wredne dzieciaki świata ciekawe och co za wychowanie. !!!!!!!


        zapytaj się teściowej czy jej dzieci był inne ? jak tak to zapytaj
        się jak to zrobiła.
        • xxx.16 Re: tesciowa 21.06.09, 15:44
          Tak tak pytałam Tesciowej jak to było z jej dziecmi i ponoc z opowiadan idealnie wrecz chodziły jak w zegarku Tesciowa tylko cos powiedziła to one ja słuchały{Jak dla mnie bały jej sie i dlatego}A moje zdanie jest takie nie ma ideałów i naopewno tak pieknie nie było......
          • miacasa Re: tesciowa 21.06.09, 15:53
            Pamięć ludzka jest zawodna i dość selektywna, za 30 lat ty też będziesz mogła
            takie bajki opowiadać jeśli tylko zechcesz :)
            Traktuj słowa teściowej z pobłażliwą życzliwością gdy gościsz w jej domu, jeśli
            musisz coś uchronić przed łapkami dwulatka (osobiście nie znam takiego, co by
            niczego nie ruszał na polecenie dorosłego) to z uśmiechem zawiadamiaj, że musisz
            przestawić i kurtuazyjnie pytaj czy możesz (nie odmówi Ci na pewno). Nie bierz
            sobie do serca tego typu uwag, gdy będziesz w dobrym nastroju zastanów się jak
            byś zareagowała na te słowa, gdyby wypowiedziała je Twoja mama (pewnie też z
            niedowierzaniem ale bez zbędnego najeżania się), możesz też nieco przewrotnie
            pochwalić teściową, że takie miała umiejętności i westchnąć, że może i tobie
            kiedyś to się uda (zbaranieje na te słowa, wytrącisz jej oręż z ręki).
          • opal1977 Re: tesciowa 22.06.09, 16:14
            He,he. Moja teściowa, zanim miałam dzieci, opowiadała mi o moim mężu. Gdy był
            mały, to przez pierwsze pół roku ryczał. Ciągle płakał, wozili go wózkiem,
            robili nie wiadomo co, nic nie pomagało. Gdy urodziłam córeczkę to dowiedziałam
            się nagle, że 'jej dziecko nie płakało, zawinęła je w bety i spało'. ;))
      • annulka.6 Re: tesciowa 21.06.09, 15:45
        Szalenie proste...i jakie nowatorskie zważywszy,że dziecko jest
        dwulatkiem ,a nie pluszowym misiem. Bravo!
        • deela Re: tesciowa 22.06.09, 11:44
          odkrycie roku MATKA MA PILNOWAC WLASNEGO DZIECIAKA
          chocby miala za nim latac przez cala wizyte, zabraniac i odkladac na miejsce
          nie rob z dwulatka jakiejs malpy - dwylatek sporo rozumie, jak sie nie nauczy ze
          NIE WOLNO (mama ma go nauczyc, sam na to nie wpadnie) to widocznie jakis tepy
          egzemplarz
          • miacasa Re: tesciowa 22.06.09, 11:49
            > nie rob z dwulatka jakiejs malpy - dwylatek sporo rozumie, jak sie nie nauczy z
            > e
            > NIE WOLNO (mama ma go nauczyc, sam na to nie wpadnie) to widocznie jakis tepy
            > egzemplarz

            od razu tam tępy, wytrwały w poznawaniu świata i tyle, dzieci bywają bardzo
            różne w tym wieku
            a ciebie jeszcze nie raz Twoje własne dziecko zaskoczy i wtedy będziesz mniej
            wyrywna do tak radykalnych i kategorycznych sądów, dzieci uczą pokory, miłego
            dnia życzę
            • edor67 Re: tesciowa 22.06.09, 13:48
              Nie masz innych problemów. Bo to, o czym piszesz, to żadne
              problemy.Teściowa ma rację, że dzieciom trzeba tłumaczyć, tłumaczyć,
              tłumaczyć... a nie przestawiać komuś rzeczy w domu. Litosci
            • deela Re: tesciowa 22.06.09, 21:47
              wiesz co? juz drugie dziecko mam i wiekszosc "problemow" opisywanych na tym
              forum mnie omija szerokim lukiem
              albo jestem szczesciara albo... potrafie wychowywac swoje dzieci
              • miacasa Re: tesciowa 23.06.09, 11:34
                > wiesz co? juz drugie dziecko mam i wiekszosc "problemow" opisywanych na tym
                > forum mnie omija szerokim lukiem

                nic w tym dziwnego, wszak twoje "już drugie dziecko" jest noworodkiem :)

                > albo jestem szczesciara albo... potrafie wychowywac swoje dzieci

                zapewne obie hipotezy są prawdziwe, miej jednak na uwadze różnorodność jaka w
                przyrodzie występuje
                • deela Re: tesciowa 23.06.09, 13:29
                  > nic w tym dziwnego, wszak twoje "już drugie dziecko" jest noworodkiem :)
                  hmm i spi we wlasnym lozeczku np
                  a wiadomo powszechnie ze dzieci usypiaja wylacznie na piersi ewentualnie
                  tarmoszone w wozkach :o
    • kiecha3 Re: tesciowa 22.06.09, 16:48
      a nie proście zabrać maluchowi jego ulubione zabawki i kocyk.. rozłożyć w
      bezpiecznym miejscu, blisko ciebie (tak byś mogła szybko zareagować)

      a jak ty byś się poczuła gdyby obca baba zamiast pilnować swojego dzieciaka
      przestawiała ci w domu..?
      naucz się tego, że ty jesteś gościem a teściowa jest u siebie.. jej dom, jej
      prawa.. ty chcąc tam być musisz się zastosować do reguł tam panujących..
      u siebie możesz mieć co tylko zechcesz.. i zachowywać się po swojemu..

      a będąc w gościach u innych osób też im przestawiasz rzeczy..??
      P.S. Pisz bardziej zrozumiale, bo aż oczy bolą patrzeć...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka