joa_ha
18.07.11, 08:32
witam,
moja córka ma 15,5mies, mówi bardzo dużo słów, w ostatnim czasie poczyniła w tym względzie ogromne postępy, chyba nie jestem już w stanie policzyć ile słów powtarza, niektóre mówi bardzo wyraźnie, inne nieco zniekształca, ale większość można bez problemu zrozumieć, np.:
meko-mleko, cheb-chleb, buka-bułka, kowa-krowa, muka-muzyka, pes-pies, kot, mama, tata, baba czasami powie babcia, dziadzia, ujka-wujek, ciocia, Ania-Hania, kot, kedka-kredka, lala-nana lub czaaasami lala, buka-bluzka, pety-skarpety, ława, kanapki-kapki, woda, miś, koń, ew-lew, tygys-tygrys, pika-piłka, szyja, gowa-głowa, oko, nos, eka-ręka, atobus-autobus itd.............dużo tego :-)
Wcześniej mówiła niewiele, ale od jakiś 2-3tygodni mówi non-stop i wszystko stara się powtarzać. Niestety im więcej słów, tym więcej problemów...jakieś 80% słów mówi jąkając się, np. meeee meee meeko; koo, ko, kowa, muuu, muuu, muuka; aaaatobus itp.
Nie mam pojęcia czy normalne, czy wiąże się z tym, że w krótkim czasie zaczęła wypowiadać coraz więcej słów, czy to jednak nie ma znaczenia? Dodam, że jąkanie nie koniecznie związane jest z jakimiś emocjami, często mówi w taki sposób, gdy po prostu czytamy książeczkę i ona nazywa przedmioty na obrazkach. BARDZO lubi czytać książki, bardzo często sama przynosi swoje ulubione książki i każe czytać :-)
Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale dodam, że poza tym rozwija się dobrze, chodzi od 1,5mies, bardzo dużo rozumie, wykonuje różne polecenia.
Przeczekać tą sytuację czy udać się z Małą do jakiegoś specjalisty? Z góry dziękuję za odpowiedź.