reteczu
13.01.08, 20:56
Dosłownie kilkanaście minut niemarudzenia w ciągu dnia można
wyodrębnić.Na okrągło jęczy, stęka, marudzi.Najedzony, napity,
wyspany, wypieszczony,wybawiony,wyspacerowany, a jęczy.
Wyspany?To nie jest jego najmocniejsza strona: potrafi zasnąć o 4.00
nad ranem, a potem obudzić się między 9.00 a 11.00 i marudzi. W
ciągu dnia dwa razy drzemie po godzinie. Jest nerwowy poza tym,
uparty jak osioł.
Od urodzenia do zasypiania bujany w wózku, za każdym razem długo
(kilkanaście, kilkadziesiąt minut) bujany, zanim zaśnie.
To nie jest mój synek,pytam o dziecko z dalszej rodziny.Jego
zachowanie nie wydaje mi się normalne.Gdy był niemowlęciem, był pod
kontrolą neurologa, ponieważ miał bodajże wzmożone napięcie
mięśniowe, odginał się trzymany na rękach; był ćwiczony.Sytuacja się
ustabilizowała.
Jak Pan sądzi, czy to dziecko może mieć coś nie tak z układem
nerwowym?