kulma.m
04.01.09, 01:14
Witam
Mam taki problem i moze mamy sie z tym wczesniej spotkaly i
doradzicie co robic. Olwia jak sie urodzila dostala 10 pkt APGAR ale
zaznaczono w ksiazeczce ze opada jej lewy kacik ust i nalezy sie
udac do neurologa. Tak zrobilismy, Pani neurolog w 8 tyg zycia
powiedziala ze to kosmetyczne i ze widac tylko jak placze (bo tak
faktycznie bylo). Powiedziala ze trzeba tego rehabilitowac i tyle.
Teraz Olwia ma wlasciwie rok (07.01) i kurcze nadal jej ten kacik
opada jak ryczy albo jak sie bardzo smieje. Ze ssaniem nie bylo
nigdy problemu, jak ma buzke normalnie i jak mowi nic sie nie
dzieje. Tylko jak placze, szeroko sie usmiecha albo jak robi rozne
grymasy to to widac ze jej dolna warga po lewej stronie opada.
Wogole wedlug mnie to wyglada tak jakby jej ta druga prawa czesc ust
nie dzialala bo jak sie czlowiek usmiecha to opuszcza troche obydwie
strony dolnej wargi, a Olwia tylko ta lewa. Gorna warga jest ok.
Niedawno bylam u pediatry i on zwrocil mi na to uwage po prawie roku
i zapytal o rehabilitacje... Ja powiedzialam zgodnie ze slowami
neurologa ze to samo sie wycwiczy ale sama juz nie wiem... Zapisalam
sie do lekarza ale standart ze wizyta 19 stycznia (zapisalam w
polowie grudnia). Czy wiecie cos o takich przypadkach???