kasia111177
06.08.09, 06:43
Wracam wczoraj z moją latoroślą ze spaceru, pod blokiem dwóch panów
grzebie w śmietniku. Nagle jeden wyciąga ze śmieci jakieś tomiszcze
i mówi do drugiego - "Chcesz poczytać Krzyżaków?"
Zamurowało mnie. Widziałam kilka razy stosiki książek pod
śmietnikiem i zawsze mi się serce krajało na taki widok, no ale spod
śmietnika to zawsze te książki ktoś mógł wziąć. A wrzucone do kosza
z odpadkami zostały skazane na śmierć.
Nie mieści mi się w głowie takie postępowanie...