Dodaj do ulubionych

ksiązki w śmietniku

06.08.09, 06:43
Wracam wczoraj z moją latoroślą ze spaceru, pod blokiem dwóch panów
grzebie w śmietniku. Nagle jeden wyciąga ze śmieci jakieś tomiszcze
i mówi do drugiego - "Chcesz poczytać Krzyżaków?"
Zamurowało mnie. Widziałam kilka razy stosiki książek pod
śmietnikiem i zawsze mi się serce krajało na taki widok, no ale spod
śmietnika to zawsze te książki ktoś mógł wziąć. A wrzucone do kosza
z odpadkami zostały skazane na śmierć.
Nie mieści mi się w głowie takie postępowanie...
Obserwuj wątek
    • babeczka27 Re: ksiązki w śmietniku 06.08.09, 08:26
      Niestety, tak bywa. Mój własny, rodzony ojciec w ten
      sposób 'odświeżył' domową biblioteczkę. Ręce mi opadły. Zupełnie nie
      przyszło mu do głowy, że ktoś może jeszcze mógły skorzystać z tych
      książek. Prosty mechanizm, niepotrzebne = wyrzucić do śmietnika.
      Smutne, ale prawdziwe.
      • kasia111177 Re: ksiązki w śmietniku 06.08.09, 08:54
        Jeszcze byłabym w stanie zrozumieć, jakby to była jakaś książka o
        hodowli kur wydana 30 lat temu, ale nie beletrystyka, no to mi się
        nie mieści w głowie. Na dodatek Sienkiewicz - tak wielbiony przez
        czytelników (chociaż ja do grona jego wielbicieli nie należę).
        Pewnie się biedny w grobie przewracasad
        • babeczka27 Re: ksiązki w śmietniku 06.08.09, 10:28
          Może komuś 'nie pasowały' do wystroju ogólnego mieszkania? wg mojego
          taty, było ich za dużo; to zredukował ich liczbę sad
          • mmascarpone Re: ksiązki w śmietniku 10.08.09, 09:04
            Ja sie tak pozbylam podrecznikow z lat 70-tych.Ale nie wyrzucilam na
            smietnik ale oddalam na makulature.Ale literature piekną? Nigdy!
            • nocarka Re: ksiązki w śmietniku 11.08.09, 11:26
              Sluchajcie, to jeszcze nic. U sasiadow stosik byl wielki i na klatce. Pytam czy
              do wyrzucenia, okazalo sie ze tak. Zacvzelam szperac, ale w koncu ladowalam do
              siat i nosilam 3 pietra wyzej do domu, zeby tam przegrzebac. I co? Krzzacy z
              1900, kilka ksiazek sprzed wojny, kilka perelek... Ludzie nawet nie wiedza co
              wyrzucaja...
              • ojuciasan Re: ksiązki w śmietniku 12.08.09, 18:18
                Jeszcze w liceum w makulaturze (!) znalazłam pięknie oprawioną w czerwone płótno
                ze złoceniami niemiecką serię dużych, albumowych książek o słynnych
                kompozytorach (Bach, Chopin, Beethoven, List, Schubert i Schumann), z rycinami i
                zdjęciami chronionymi bibułką, wszystkie z wczesnych lat dwudziestych. Oraz
                ilustrowane nury z przełomu XIX i XX wieku. Poza tym parę lat temu na śmietniku
                znalazłam obraz - olejny, ciekawy postimpresjonizm, sygnowany, datowany 1901r.
                Bez ram (ramy pewnie komuś wydały się... cenne). I książki, i obraz mam do
                dzisiaj - i kocham je smile
    • magdalena_ja Re: ksiązki w śmietniku 12.08.09, 07:42
      Skoro ludzie potrafią wyrzucić chleb do śmietnika, to co dopiero mówić o
      książce, która jest teraz towarem dość łatwo dostępnym. Np. Krzyżacy były
      dodawane do naszej gazety lokalnej.

      Nie wszyscy ludzie mają zakodowany kult książki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka