13.09.10, 23:33
i to nie "belejakie", slinie sie przed telewizorem jak moj dawny a wciaz niezapomniany pies - bokser.
Leci wlasnie druga edycja programu "kolacja prawie doskonala" i "Kolacja naprawde doskonala", gdzie walcza ze soba milosnicy kucharzenia - amatorzy ze wszystkich zakatkow Francji.
Dzis "na tapecie" a moze raczej "na patelni" jest wschodnia Francja, wlasnie jest drugi etap, czyli polfinal, zawodnicy mieli najpierw przygotowac ...apoteoze ziemniaka, teraz beda pod nadzorem i pod dyktando renomowanych szefow kuchni wykonywali najpieerw danie z ryby - plaszczki, poczynajac od jej pardon wybebeszenia az po stworzenie dania ktore rownie lakomie je sie oczami jak i ustami a potem w finale swoje "koronne" dania. Ojjjes! musze cos przegryzc!
Obserwuj wątek
    • marguyu Re: Zarciucho 13.09.10, 23:36
      Przelaczylam na Arte i film z Reggiani i Belmondem.
      Podlogi swiezo umylam wiec balam sie zaslinic wink
      • felinecaline Re: Zarciucho 13.09.10, 23:49
        A ja wracam, zeby zwrocic honor zawodnikom z polniocnej Francji a nie wschodniej, ktorzy sie dzis zmagaja - wlasnie paczka Madamy Margujovej.
    • metodiw Re: Zarciucho 14.09.10, 00:04
      Ja tam jadłam dziś na obiad paprykę faszerowaną i nie narzekam smile
      • marguyu Re: Zarciucho 14.09.10, 01:33
        Obiad mowisz? hm.... juz dawno nie jadlam. Tylko mezowi gotuje i znalazlam sposob na szybkie tuczenie. Dwa kilogramy przybral.smile
        Ale jutro ugotuje sobie obiad (jesli bede miala czas)
        • kwiatek_leona Re: Zarciucho 14.09.10, 15:12
          Marguyu, brawo dla meza za dwa kilogramy i dla Ciebie za smaczne ich przyrzadzenie!
          U mnie w domu kulinarny placz i zgrzytanie zebow, bo o ile rzadko przyrzadzamy cos z polskiej kuchni, o tyle napadla nas chec na buraczki. Kupilam wiec, ugotowalam i przy obieraniu ze skorki stwierdzilam, ze nic ale to nic rzeczone buraki nie wona. Po skosztowaniu okazalo sie, ze rowniez nie maja wlasciwie zadnego smaku. Leza teraz starte w garnku z masa soli, cukru i soku z cytryny i sie przegryzaja. Jak sie im nie poprawi dyspozycja, skoncza zywot jako salatka na zimno z jablkami i vinaigrette albo prosto w koszu. Mam za swoje - na rynku byla swiezutka fasolka szparagowa, idealna do duszenia z pysznymi teraz pomidorami i czosnkiem, na sposob toskanski. Ale nie, tylko te buraki i buraki...
        • felinecaline Re: Zarciucho 14.09.10, 21:29
          Margu! Przywoluje Cie do porzadku! Ty masz JESC! Tuczenie chlopa to zadanie ze wszech miar zbozne, ale jak masz byc Jego podpora przez caly czas choroby i jeszcze dlugo po wyzdrowieniu to do cholerki musisz byc silna, bo slaba podpora do d... jest! No wiec jedz, jak nie przez apetyt to przez rozum i zadne tam takie "obiad - juz dawno nie jadlam".
          To rzeklam ci ja, Mac - pudernica i wola moja spelnionom ma byc!
          • kwiatek_leona Re: Zarciucho 14.09.10, 21:58
            Marguyu, moze trzeba byc lekarzem, jak Feline, badz byc po prostu Feline, zeby zauwazyc, czego ja, zajeta egoistycznie burakami, nie zauwazylam. Feline ma absolutnie racje.Jezeli nie bedziesz w dobrej formie, nie bedziesz silna!!! Nie tylko fizycznie ale i psychicznie, co czasem moze byc nawet wazniejsze. A jezeli to Cie nie przekonuje, to przynajmniej odzywiaj sie zdrowo z leku przed gniewem Straszliwej Pudernicy wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka