Dodaj do ulubionych

Kredyt a rozwód

03.01.10, 19:34
Jak dla mnie najlepsza opcja byłaby sprzedaż mieszkania i obydwoje zaczynamy
od nowa, ale mąż pewnie się nie zgodzi. To ja będę stroną która się wyprowadzi
. Mąż grozi że nawet jak się wyprowadzę, to on będzie spłacał połowę raty, za
drugą połowę mnie będzie ścigał bank. Czy jest możliwe ustalenie sądowne że
skoro mąż zostaje w mieszkaniu on płaci raty?
Obserwuj wątek
    • lybero2 Re: Kredyt a rozwód 04.01.10, 13:39
      Witam. W pierwszej kolejności musicie Państwo dojść do consensusu. Skoro mieszkanie zadłużone jest kredytem, który zaciągnęliście Państwo oboje, to nadal wspólnie jesteście Państwo zobowiązani do jego spłaty. Sąd może jednak wskazać w postanowieniu o podziale majątku wspólnego, który z małżonków powinien zobowiązanie zapłacić. Należy pamiętać jednak, że zaciągnięte zobowiązania nadal obciążają Państwa razem. Jeśli nawet sąd nakazał spłatę kredytu Pani mężowi, bank nadal może domagać się również od Pani. Umowa zawarta z bankiem w czasie trwania małżeństwa nadal obowiązuje. Oczywiście, w sytuacji gdy małżonek zwolniony przez sąd z obowiązku płacenia rat kredytu zostanie przez bank wezwany do zapłaty i ureguluje dług, może dochodzić od współmałżonka roszczenia regresowego. Wymaga to jednak, w braku dobrowolnej zapłaty, wszczęcia postępowania sądowego. Wyjściem z sytuacji jest poniekąd renegocjowanie umowy z bankiem. Zgodnie z obowiązującą w polskim systemie prawnym zasadą swobody umów, umowa kredytu może być zmieniona. W interesującej nas sytuacji, można starać się, aby w miejsce obojga małżonków jako kredytobiorców, bank zgodził się aby jedyną osobą zmuszoną do spłacania kredytu był Pani mąż. Należy jednak liczyć się z faktem, że dla banku , posiadanie po stronie kredytobiorcy dwóch osób jest bardziej dogodne niż jednej. Jeśli jednak zarobki i zabezpieczenie spłaty kredytu przez jedno z małżonków wyda się wystarczające, wówczas bank nie powinien sprzeciwić się takiej zmianie w umowie. Bank nie jest jednak zobligowany w razie rozwodu kredytobiorców do zmieniania treści umowy kredytowej, o czym należy w każdym przypadku pamiętać.

      Pozdrawiam.
      w razie pytań proszę o kontakt na maila

      lybero2@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka