magdalaena1977
25.09.09, 15:57
"Ania na szóstą idzie do ostatniej spowiedzi. - Ksiądz nie pytał, czy
grzeszymy - opowiada. - Ale i tak bym nie powiedziała, bo znam historię
dziewczyny, która się przed ślubem wygadała i miała problem z pieczątką. "
Jak można tak beztrosko przyznawać się do świętokradztwa !!! Ślub kościelny to
nie jest tylko ceremonia z kwiatami i obrączkami, ale sakrament. I jeśli ktoś
nie czuje się katolikiem, nie wierzy w Boga, nie szanuje podstawowych prawda
wiary ... powinien wziąć ślub cywilny.