Dodaj do ulubionych

Sąsiadom trzeba pomagać

22.09.10, 17:06
Dwukrotnie poroniłam, to najgorsza rzecz, jaka się mi w życiu przytrafiła; oddałabym wszystko za życie moich dzieci. Nie potrafię zrozumieć, jak można z lekkim sercem zdecydować o przerwaniu życia dziecka. Nie potrafię zrozumieć lekarza, który zamiast ratować życie, to życie odbiera. I nie potrafię zrozumieć, czemu Gazeta nazywa to "pomaganiem sąsiadom"...
Obserwuj wątek
    • szpil1 Re: Sąsiadom trzeba pomagać 22.09.10, 18:46

      lisa_marie napisała:

      > Dwukrotnie poroniłam, to najgorsza rzecz, jaka się mi w życiu przytrafiła; odda
      > łabym wszystko za życie moich dzieci. Nie potrafię zrozumieć, jak można z lekk
      > im sercem zdecydować o przerwaniu życia dziecka. Nie potrafię zrozumieć lekarza
      > , który zamiast ratować życie, to życie odbiera. I nie potrafię zrozumieć, czem
      > u Gazeta nazywa to "pomaganiem sąsiadom"...

      A ja nie rozumiem jak możne nie rozumieć, że nie dla wszystkich kobiet ciąża to szczęście. I nie dla wszystkich płód to już dziecko. A co z uszkodzonymi płodami, z ciążą będącą wynikiem gwałtu?
      • salaminko Re: Sąsiadom trzeba pomagać 22.09.10, 19:41
        Gazeta cytowala za doktorem. Zgadzam sie ze szpil1 I rowniez nie wiem, jak mozna w tak subiektywny sposob podchodzic do problemu - nie kazda kobieta mysli tak jak Ty i nie kazda kobieta tak jak Ty pragnie dziecka. A jesli spodziewac sie dalej komentarzy "taka wola Boga, ze kobieta zaszla w ciaze" to mozna postawic rowniez teze, iz to rowniez wola Boga, ze kobieta poronila. Ale to oczywiscie odebrane zostaloby za chamstwo i "jak tak mozna".... Ja uznalabym, ze to taka karma. A skoro twierdzenie, ze wszystko sie dzieje z woli Boga, to wywnioskowac mozna, ze i sama aborcja rowniez. Poza tym, to ja nie moge zrozumiec, na jakiej podstawie wnioskujesz, iz odbywa sie to z lekkim sercem....skad taki wniosek?? W krajach anglosaskich mowi sie: Try walking in somebody's shoes. Wiec jesli przez chwile sprobujesz wczuc sie w sytuacje kobiety, ktora dokonuje aborcji, moze zrozumiez, jak szeroki moze byc wachlarz odczuc, emocji, przezyc, mysli.
        • mondego1 Re: Sąsiadom trzeba pomagać 24.09.10, 08:40
          Oslabia mnie ta propaganda z nazywaniem PLODU dzieckiem.Ludzie nazywajmy rzeczy po imieniu.
          Napewno cierpia kobiety ktore poronily i te ktore decyduja sie na aborcie nie robia tego przeciez dla przyjemnosci.
          Jednego nie moge zrozumiec czemu cytowane w artykule wyksztalcone , dziennikarki czy bisneswomen nie stosuja antykoncepcji jezeli sa takie wyzwolone i prowadza tak intesywne i urozmaicone zycie seksualne.Rozumiem szlonej nastolatce moze sie to przytrafic ale doroslej kobiecie, to juz prezerwatyw w aptekach nie ma , tabletek"dzien po " czy pigulek antykoncepcyjnych.Lekkie Sredniowiecze.
        • szuwarek75 Re: Sąsiadom trzeba pomagać 01.10.10, 20:27
          oza tym, to ja nie moge zrozumiec, na jakiej podstawie wnioskujesz, iz odbywa sie to z lekkim sercem....skad taki wniosek??

          może stąd?:

          Przyjeżdżają zestresowane, sterroryzowane. Ale przyjeżdżają. I po czterech godzinach opuszczają klinikę przeszczęśliwe. Są uściski, pocałunki i podziękowania, również dziękczynne telefony po. A niby zabiły dziecko.

          Trudno było mi to czytać. Wszystko na zasadzie konsumpcji, ona go "przelatuje", go - bylejakiego, bo przecież delegacja, co tam, że mąż czy narzeczony czeka w Polsce, kto wie, może i on z kwiatka na kwiatek.
          No więc przeleciała go, ale się tak zapamiętała, że nie pilnowała no i wpadka. Co tam, jest dobry wujek ginekolog w Rajchu, który pociesz, poda rękę, zabawi się w boga i usunie. Było - nie ma. Wieczna szczęśliwość. Narzeczony/mąż się nie dowie. A za miesiąc kolejna delegacja....

          przykre
          • pani_bozia Re: Sąsiadom trzeba pomagać 09.10.10, 16:51
            szuwarek75 napisał:

            > oza tym, to ja nie moge zrozumiec, na jakiej podstawie wnioskujesz, iz odbyw
            > a sie to z lekkim sercem....skad taki wniosek??

            >
            > może stąd?:
            >
            > Przyjeżdżają zestresowane, sterroryzowane. Ale przyjeżdżają. I po czterech g
            > odzinach opuszczają klinikę przeszczęśliwe. Są uściski, pocałunki i podziękowan
            > ia, również dziękczynne telefony po. A niby zabiły dziecko.

            >
            > Trudno było mi to czytać. Wszystko na zasadzie konsumpcji, ona go "przelatuje",
            > go - bylejakiego, bo przecież delegacja, co tam, że mąż czy narzeczony czeka w
            > Polsce, kto wie, może i on z kwiatka na kwiatek.
            > No więc przeleciała go, ale się tak zapamiętała, że nie pilnowała no i wpadka.
            > Co tam, jest dobry wujek ginekolog w Rajchu, który pociesz, poda rękę, zabawi s
            > ię w boga i usunie. Było - nie ma. Wieczna szczęśliwość. Narzeczony/mąż się nie
            > dowie. A za miesiąc kolejna delegacja....
            >
            > przykre

            Zazdrościsz. Przykre.

            Ale do sedna. Nie twoja sprawa, jak kto sobie żyje i jaki ma przepis na szczęście i własne życie. Widać, nie masz własnego, zwłaszcza seksualnego.
            Klep dalej zdrowaśki.
            • gl67 Re: Sąsiadom trzeba pomagać 09.10.10, 17:16
              pani_bozia . Ble ble ble ble . Komentarz zbędny
              • affera123 Inteligencja seksualna a ku...two 18.10.10, 14:47
                Tak to jest, że jedną kobietę przy tej samej okazji nazywa się latawicą albo wprost - kurwą, a inną - emancypantką. A gdzie minimum poczucia higieny i tzw. inteligencja seksualna, o której tak trąbią media i specjaliści "od seksu"? To, że te panie są biznes-łumen, dziennikarkami, nauczycielkami, a nawet siostrami zakonnymi nie oznacza wcale, że nie są z charakteru zwykłymi ku...mi, takimi sukami, które nadstawiają dupy, kiedy akurat nadarzy się ku temu odpowiednia okazja. U suki czy kotki to musi być cieczka/ruja, u takich pań jest to wyjazd na delegację albo impreza firmowa lub też pierwszy lepszy chłop, co na takie wystawione dupsko wlezie.
                • camparis Re: Inteligencja seksualna a ku...two 25.11.10, 12:00
                  A jak nazwiesz faceta? Czy też uznasz że w ramach biologii jemu się należy?
                  Te wszystkie cichodajki, ku...wy, dup..dajki itp skorzystały z okazji bo była - był facet, równie prosty i puszczalski jak one.

                  Tylko, kto nam daje prawo wypowiadania się w ich imieniu? Osądzania co jest dobre a co złe? Myślę, że na przeciwległym biegunie jest asceza w stylu "zakonnica" czy też czekanie z seksem do ślubu. Każde przegięcie jest niedobre.
        • affera123 Nie rozśmieszaj mnie! 18.10.10, 14:42
          Te panie przerywają ciążę z powodu własnego ku...twa i wygodnictwa, aborcja im przychodzi tak łatwo, jak nadstawianie dupy byle samcowi. To nie są biedne matki z wielodzietnych rodzin, tylko kobiety podobno światłe i wykształcone, ale jako ludzie, gó... warte.
          • biedrona1333 Re: Nie rozśmieszaj mnie! 26.11.10, 10:39
            na pewno warte wiecej niz ty pustoto
    • misself Sąsiadom trzeba pomagać 22.09.10, 18:47
      Bardzo racjonalne podejście lekarza, który skupia się na dobru swoich pacjentów.
      Szkoda, że najczęściej trzeba wyjechać za granicę, żeby zacząć myśleć rozsądnie, a nie powtarzać jak papuga słowa nawiedzonych obrońców bezbronnych fasolek.
    • minkat Re: Sąsiadom trzeba pomagać 22.09.10, 21:03
      Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

      To straszne, gdy kobieta, ktora dziecka chce traci ciaze, wspolczuje, ale dla takiej, ktora dziecka nie chce urodzenie go byloby taka sama tragedia jak dla Ciebie poronienie.
    • czerwony_rower Re: Sąsiadom trzeba pomagać 22.09.10, 21:20
      lisa_marie napisała:
      > I nie potrafię zrozumieć, czemu Gazeta nazywa to "pomaganiem sąsiadom"...

      cytat za niemiecka pania minister - dokladnie minister zdrowia Brandenburgii pani Ziegler. Czytanie ze zrozumieneim to trudna sztuka.

      Wspolczuje straty, ale nie wszycy musza miec takie zdanie jak Ty. Uszanuj to jesli chesz by inni szanowali Ciebie.
    • jeden_miesiac Re: Sąsiadom trzeba pomagać 23.09.10, 00:04
      Żenada.
      Ludzie, co to za rozmowa? Przytaczacie jakieś idiotyczne przypadki "katolików", tu siostra, tam konfesjonał, tam suma. Widzę że w Polsce kobiety dzielą się na dwa rodzaje: te wyzwolone, co to mają narzeczonego a w brzuchu dziecko z innym, razem z tymi co to "przelatują" chłoptasiów, a z drugiej strony takie co przelatują, ale się boją księdza; bardzo się boją, tak, że ściągają spiralę do spowiedzi, no uśmiałam się setnie. Albo ten tekst zakonnicy o "brodatym na chmurce", no bez przesady, nikt powyżej 13 lat by takiej głupoty nie palnął.
      Widzę że nie piętnuje się głupoty jako takiej, tylko instytucję, w której te głupie kobity przebywają. O głupie zachowanie kierowcy nie posądza się samochodu, nie? Te idiotki poza kościołem to już są ok, bo z dala od "ciemnogrodu".
      Kobiety, zacznijcie się cenić. Naprawdę myślicie że ta aborcja jest dla was? tak jak ta inwazyjna antykoncepcja; przecież to dla facetów. Mają seks na zawołanie, a jak wpadka to kobieta się wyskrobie, jeszcze będzie się cieszyć, że jest wyzwolona i euro-oświecona.
      Droga "gazeto", porusz może problem z filozoficznego i naukowego punktu widzenia. Co mnie obchodzą katolicy i ci hipokryci którzy się za nich podają? I idiotki co rozkładają nogi przed byle kim? Mnie interesuje dlaczego dziecko, które jest ewidentnie człowiekiem, bo nikt nie udowodnił że nie jest, można po prostu w świetle prawa zabić; mało tego, promuje się to jako jakiś dziwny przejaw nowoczesności.
      Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby kobiety decydowały o swoim ciele. Jak chcą, żeby im ktoś grzebał w pochwie ostrymi narzędziami, spoko, nie mam z tym problemu. Ale dziecko to już inny człowiek, inne DNA, bije mu serce, więc niech dorośnie i sam zadecyduje czy chce czy nie chce żyć. Za dużo tego egoizmu w ludziach; można przecież oddać do adopcji jak się tak bardzo nie chce tego dziecka wychowywać. A konsekwencje zachowania muszą być, trudno, zaseksiłaś z nieodpowiednim facetem, donoś ciążę, nie zabijaj. Nie zabijaj, czy to aż tak dużo?
      • rannie.kirsted Re: Sąsiadom trzeba pomagać 23.09.10, 10:13
        to piekne zasady, ale badz tak mily i pozwol innym ludziom zeby sami podejmowali decyzje odnosnie rodzenia dzieci badz przerywania ciazy. to jest ich sprawa, a nie twoja.
      • czerwony_rower Re: Sąsiadom trzeba pomagać 23.09.10, 18:21
        Szybko ocenasz ludzi, ktorych nie znasz ... na podstawie jednego zdania obcej osoby.
      • sid.leniwiec Re: Sąsiadom trzeba pomagać 23.09.10, 18:40
        Rzeczywiście żenada, tzn. powyższy post oczywiście. Nudne jest już to gadanie o zabijaniu dzieci i "seksiłaś się i zaszłaś, to donoś". No po prostu nudne.
        • mondego1 Re: Sąsiadom trzeba pomagać 24.09.10, 08:46
          Tak ale z drugiej strony te keksty o zakonnicach spiralach wyciaganych przed komunia itp byly dosc tendencyje( mam nadzieje ,ze bylo to mocno naciagane , bo jak takie idiotki te od spiral i dziecka innego faceta w brzuchu ziemia nosi;))
      • a-co-cie-to-obchodzi-kto-ja Re: Sąsiadom trzeba pomagać 23.09.10, 22:22
        jeden_miesiac napisała:

        > Kobiety, zacznijcie się cenić. Naprawdę myślicie że ta aborcja jest dla was? ta
        > k jak ta inwazyjna antykoncepcja; przecież to dla facetów. Mają seks na zawołan
        > ie, a jak wpadka to kobieta się wyskrobie, jeszcze będzie się cieszyć, że jest
        > wyzwolona i euro-oświecona.

        Ta, bo wartość kobiety zależy z kim śpi. Znowu tekst obwiniający kobietę za ciążę. Znaczy się zapłodniła się dzięki bankowi spermy albo dzieworództwo. Faceta przy tym nie było. Aborcja to nie jest antykoncepcja. I myślisz, że to aborcji nie robią sobie wierne mężątki.
        > Ale dziecko to już inny człowiek, inne DNA, bije mu serce, więc niech doro
        > śnie i sam zadecyduje czy chce czy nie chce żyć.

        To płód umie mówić ? Ba, nawet decydować :>
        >A konsekwencje zachowania muszą być, trudno, zaseksiłaś z nieodpowiedn
        > im facetem, donoś ciążę, nie zabijaj. Nie zabijaj, czy to aż tak dużo?

        Jak się k... puściłaś, to urodź- piękne podejście.
      • elinkan Re: Sąsiadom trzeba pomagać 24.09.10, 13:47
        taaaa, zwłaszcza, jeśli ciąża jest np. wynikiem gwałtu.. Sama przyjemność dla kobiety hodować w sobie "obce DNA"..przy okazji- w tej wypowiedzi nie wynika, żeby przedmówca zdawał sobie sprawę z jednej zasadniczej i prostej sprawy- dziecko jest na całe życie- a nie tylko na okres ciąży. i to jest czyjaś sprawa, czy chce mieć dzieciaka czy też nie.
      • pennies Re: Sąsiadom trzeba pomagać 24.09.10, 18:12
        A konsekwencje zachowania muszą być, trudno, zaseksiłaś z nieodpowiedn
        > im facetem, donoś ciążę, nie zabijaj. Nie zabijaj, czy to aż tak dużo?

        Z pisaniem na forum jest podobnie. Masz sieczkę zamiast mózgu? Nie pisz, nie pi.erdol. Nie pie.rdol, czy to aż tak dużo?
      • jeden_miesiac Re: Sąsiadom trzeba pomagać 24.09.10, 23:44
        Witam ponownie. Dziękuję za odpowiedzi wszystkim zainteresowanym tematem.
        rannie.kirsted napisała: "to piekne zasady, ale badz tak mily i pozwol innym ludziom zeby sami podejmowali decyzje odnosnie rodzenia dzieci badz przerywania ciazy. to jest ich sprawa, a nie twoja. " No właśnie, do tego piję, że nie można narzucać komukolwiek decyzji o zyciu bądź śmierci- szczególnie temu nienarodzonemu, które nawet nie zaprotestuje...
        sid.leniwiec napisał: "Nudne jest już to gadanie o zabijaniu dzieci i "seksiłaś się i zaszłaś, to donoś". No po prostu nudne. " Rozumiem że debata nad życiem i śmiercią jest zbyt nudna, proponuję skoczyć w takim razie zrobić coś nienudnego, jeśli się nie ma argumentów:)
        a-co-cie-to-obchodzi-kto-ja jedyne co zrozumiałam z wypowiedzi to to, że rzekomo obwiniam kobietę za to że zaszła w ciążę. Ale ja nie obwiniam, to naturalny stan rzeczy że jak się uprawia seks, to wynikiem jest ciąża... no i to: "Jak się k... puściłaś, to urodź- piękne podejście. " i moja odpowiedź: "Jak się k... puściłaś to zabij- piękne podejście" ;)
        elinkan napisał: "- dziecko jest na całe życie- a nie tylko na okres ciąży." nieprawda, można oddać do adopcji, podarować miłość innej rodzinie a życie dziecku- nawet mimo gwałtu. Można, nie trzeba w przypadku gwatłu w naszym kraju donosić ciąży, przypominam.
        semihora napisała: "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. " No właśnie, usiądź na miejscu dziecka i zadecyduj o aborcji...
        elinkan: "no to życzę ci dziecka z gwałtu oszołomie! " dobre, szkoda że tobie nikt nie może pożyczyć aborcji, wykonanej na tobie. Bo to jest zasadniczy problem- na temat aborcji wypowiadają się osoby, którym ona już nie grozi...
        istisna napisała: "nie rozumiem, jak zarodek mozna nazywac DZIECKIEM " ja nie rozumiem jak można uważać, że zarodek to nie człowiek- przecież ma DNA, ma wszystkie narządy, mózg mu pracuje... a że nie mówi? noworodek też nie mówi...
        Btw, mam kumpelę, którą lekarze chcieli wyskrobać, tak prewencyjnie, ale rodzice się nie zgodzili. To człowiek, a nie rozrośnięty "kawałek tkanki";)


        • hermina5 Re: Sąsiadom trzeba pomagać 06.10.10, 16:30
          >Btw, mam kumpelę, którą lekarze chcieli wyskrobać, tak prewencyjnie, ale rodzic
          > e się nie zgodzili

          A ja nie mam kumpeli, bo lekarze ja wyskrobali po tym jak dwojka pijanych chłopaków zgwałcila matke tej kumpeli, której nie ma na obozie . I co z tego? Wszyscy mamy załowac, ze nie ma kumpeli, która by byla na pewno strasznie fajna, ale jej nie ma i nigdy nie bylo? To kuzwa załuj i płacz nad wszystkimi bracmi i siostrami, ktorych nie masz, bo ojciec załozył prezerwatywę, albo matka brała piguły. Wiesz jacy buliby fajni? Wiesz , ze w ogole by byli? Masz perfidnych starych, nie dali im w ogóle szansy na to, zeby byli, a na pewno byliby takimi fajnymi kumplami i kumpelami. A moze ku... byłby to drugi Hitler i tez byłoby fajnie.
      • cafe_justysia Re: Sąsiadom trzeba pomagać 17.10.10, 19:55
        "...więc niech dorośnie i sam zadecyduje czy chce czy nie chce żyć"
        Naprawdę tak myślisz???Rozumiem,że jak dziecko urodzone z gwałtu dowie się o swoim sposobie poczęcia to może sobie spokojnie popełnić samobójstwo???Wg mnie dziecko musi być chciane żeby było potem dobrze wychowane...
        Jestem za aborcją bo nie każdy jest w stanie wychować dziecko-czy to przez problemy finansowe czy emocjonalne.
        A to jak się obecnie zachowują dziewczyny i młode kobiety to już temat na inną dyskusję...
    • hellulah kwestia wkładek 23.09.10, 11:21
      Nie zaufałabym lekarzowi ginekologowi, który twierdzi, że nie ma żadnej różnicy (a jeśli już, to tylko w cenie) miedzy wkładką domaciczną hormonalną a wkładką/spiralką miedzianą. Mechanizm ich działania jest jednak inny, przy czym wkładka hormonalna ma o wiele, wiele lepszy indeks Pearla (0,5 w porównania do 1,2 do 3 w przypadku staroświeckiej spiralki z miedzią). Czyli jest skuteczniejsza. I nie powoduje typlu powikłań, takich jak np. ciąża pozamaciczna (w jajowodzie).

      Jeśli pan doktor z wywiadu twierdzi, że w ogóle i zupełnie nie rozumie, dlaczego lekarze zachęcają do stosowania (jeśli już ktoś chce wkładkę) wkładek skuteczniejszych, bezpieczniejszych dla zdrowia... to może niech poda jakieś argumenty, poza tym, że wkładka z hormonem "źle działa na cerę" (ciekawe... według pana doktora "źle działa na cerę" u każdej pacjentki...) i że jest relatywnie tańsza.

      Wkładka z hormonem zawiera uwalniane miejscowo (i działające głównie miejscowo, z bardzo nikłym działaniem układowym) niskie dawki progestagenu. Oczywiście, jak każdy środek medyczny to nie lizak czy guma do żucia, nie jest dla każdego. Lepsze to niż kawałek drutu pokrytego miedzią, który ma drażnić śluzówkę macicy (utrzymywać stały stan zapalny) i ewentualnie spowalniać plemniki. Tak przez nas podziwiani Amerykanie odeszli od miedzianych wkładek, jako od zbyt niebezpiecznych ("mostek" do zakażeń) dla zdrowia. Chociaż owszem, sprzedają ich sporo... na trzeci świat :)

      • alkaseltser Re: kwestia wkładek 25.09.10, 12:42
        Ja mialam aborcje wlasnie w ciazy w ktora zaszlam majac wkladke hormonalna (Mirene). Byla to najdrozsza antykoncepcja swiata, biorac pod uwage koszt zakladania (500zl), zakupu (800zl) i aborcji (1000zl). Lekarz byl zdziwiony (mhmmm, to nie powinno sie zdarzyc, ale statystycznie czasem sie zdarza) ale co z tego...
        • hellulah Re: kwestia wkładek 25.09.10, 17:15
          Ok. Nigdzie nie napisałam (tak samo - żaden producent, żaden medyk tego nigdzie nie napisze!) że istnieje antykoncepcja 100% bezpieczna. Są metody skuteczniejsze i mniej skuteczne, są metody mniej inwazyjne i bardziej inwazyjne. Wkładka z hormonem jest bezpieczniejsza i skuteczniejsza od wkładki z miedzią. Zawsze, ciąża jest opcją. Tylko nie wiadomo dlaczego przeważająca większość nie ma życzenia o tym pamiętać.

          Miałaś pecha, byłaś właśnie tym statystyczny przypadkiem z indeksu Pearla. Wkładka hormonalna ma indeks 0,5. Czyli na 1000 kobiet, stosujących wkładkę, w ciągu roku w ciążę zajdzie 5. Niektóre źródła podają od 0,2 do 1, czyli na 1000 kobiet z wkładką hormonalną w ciągu roku w ciążę zajdą 2 lub 10. Witaj w klubie - elitarnym - tych dwóch kobiet na 1000. Więcej kobiet ma tego pecha z wkładkami miedziowymi. Nie wierzysz, poczytać, popytaj. Wkładka hormonalna jest nieco droższa, nie nadaje się do kobiet z przeciwwskazaniami do przyjmowania hormonów, ale jest bezpieczniejsza dla macicy, i jest skuteczniejsza; może wywoływać łagodne zmiany w jajnikach, ale za to nie powoduje zwiększonego krwawienia i nie sprzyja tak zakażeniom i ciąży pozamacicznej. Wybór środka zależy od stanu zdrowia kobiety i od jej potrzeb, ale gadanie, że wkładka z hormonem nie różni się niczym od wkładki z miedzią jest po prostu dziwne (w ustach specjalisty) . Bo otóż różni się i dobry lekarz powinien przedstawić pacjentce wszystkie za i przeciw, a nie czarować "złym wpływem na cerę" i "bo taniej".

          Oczywiście to bardzo prywatne, ale ciekawe, czy jakoś wyjaśniono konkretną przyczynę nieskuteczności wkładki? czy np. wkłada została wydalona samoistnie, a Ty się nie zorientowałaś?
          • alkaseltser Re: kwestia wkładek 26.09.10, 01:07
            hellulah napisała:

            > Ok. Nigdzie nie napisałam (tak samo - żaden producent, żaden medyk tego nigdzie
            > nie napisze!) że istnieje antykoncepcja 100% bezpieczna.
            > Miałaś pecha, byłaś właśnie tym statystyczny przypadkiem z indeksu Pearla. Wkła
            > dka hormonalna ma indeks 0,5. Czyli na 1000 kobiet, stosujących wkładkę, w ciąg
            > u roku w ciążę zajdzie 5. Niektóre źródła podają od 0,2 do 1, czyli na 1000 kob
            > iet z wkładką hormonalną w ciągu roku w ciążę zajdą 2 lub 10. Witaj w klubie -
            > elitarnym - tych dwóch kobiet na 1000.

            Wiesz, Ty to rozumiesz, witaj w elitarnym klubie 2 osób na tysiąc, które rozumieją, że nie istnieje 100% zabezpieczenie. Dla reszty wpadka oznacza bezwzględną winę kobiety, która jest tak głupia że wpadła (?!), widocznie jest kościelna i nie słyszała o antykoncepcji. Co ma robić matka kilkorga dzieci, która jest młoda, ma szczęśliwe małżeństwo i (statystycznie) co najmniej 20 lat pożycia małżeńskiego przed sobą, ale nie mają społecznej możliwości posiadania kolejnych i kolejnych dzieci (zdrowie, konieczność pracy, brak pieniędzy, czasu choćby na przyzwoite zajęcie się choćby tymi już urodzonymi). Dla większości społeczeństwa oznacza to, że w wieku 30 lat powinnam już nigdy nie współżyć: bo jeśli współżyję to muszę godzić się na to, że mogę zajść w ciążę (a więc koniecznie urodzić). Nie, nie godzę się. Nie jestem głupia, żeby się nie zabezpieczać. Nie jestem okrutna, żeby chcieć aborcji. Ja tylko nie widzę żadnych innych szans dla siebie. Nie mogę następnych 20 lat małżeństwa nigdy nie spać z mężem.


            > Więcej kobiet ma tego pecha z wkładkami
            > miedziowymi. Nie wierzysz, poczytać, popytaj.

            Dlatego że poczytałam, założyłam Mirenę. Ile razy potem żałowałam... :(


            > Oczywiście to bardzo prywatne, ale ciekawe, czy jakoś wyjaśniono konkretną przy
            > czynę nieskuteczności wkładki? czy np. wkłada została wydalona samoistnie, a Ty
            > się nie zorientowałaś?

            Przy zakładaniu "sznurek/drucik" obcięto za krótko, dlatego nigdy nie mogłam w ten sposób kontrolować jej obecności. Podczas aborcji wkładki nie znaleziono, więc musiałam ją wydalić nie wiadomo jak i kiedy :(
            • hellulah Re: kwestia wkładek 26.09.10, 11:35
              Dziękuję za Twoją odpowiedź.

              > Dla reszty wpadka oznacza bezwzględną
              > winę kobiety, która jest tak głupia że wpadła (?!), widocznie jest kościelna i
              > nie słyszała o antykoncepcji.

              Wiem coś o tym - ponieważ sama wpadłam. Byłam w lepszej sytuacji, ponieważ oboje z partnerem świadomie wkalkulowaliśmy "opcję na dziecko" do naszych rachunków. Przed wpadką o antykoncepcji słyszałam i czytałam sporo, stosowałam pigułkę, co z tego, skoro mój organizm odmówił współpracy z hormonami (estrogeny rozwalały mi układ krążenia), wkładki jako nieródka raczej nosić nie powinnam, a sama prezerwatywa - no, skuteczna nie jest.

              Ja przez lata radzę sobie łącząc prezerwatywy z obserwacją cyklu z doraźnie stosowanym Postinorem (gdy prezerwatywa ewidentnie miała awarię, był 11 dzień cyklu - zdarzyło się raz). Nie jest to rozwiązanie komfortowe, nie ma tego luzu i szaleństwa (faktycznie są dni abstynencji), ale cóż, nie poradzę. Dzieci? jestem w wieku, w którym wolałabym naprawdę mieć możliwość urodzenia zdrowego dziecka i zakończenia ciąży z płodem z wadami. W naszym kraju, legalnie, niby tak być powinno, ale wolę nie ryzykować i nie sprawdzać. Eksperyment "dziecko" raz się udał, nie będziemy powtarzać. Z powodu dodatkowych wskazań ostatnio rozważam Mirenę. Nie do końca jestem przekonana, ale z tego powodu drążę temat wkładek. Tak czy inaczej stosowałabym Mirenę plus prezerwatywy.

              Dziękuję za Twoją opinię, która pojawiła się przy okazji głównego tematu. Pisałam o Mirenie i miedzianych wkładkach w odniesieniu do zacytowanych w wywiadzie słów ginekologa. Nawet jeśli wkładka hormonalna jest nie do końca skuteczna, warto chyba stosować jednak coś nie do końca skutecznego (i jednocześnie prezerwatywy) niż polegać na o wiele mniej skutecznej wkładce miedzianej, moim zdaniem.

              No a zbyt krótkie przycięcie "wąsików" kontrolnych - ewidentnie wina ginekologa - czy przed tym przypadkiem nie przestrzega producent? tudzież podręczniki? jak gin mógł "wypuścić" Cię w świat wiedząc, że nie jesteś w stanie kontrolować wkładki?! dla mnie szok. Błąd w sztuce po prostu. Nie taki wielki szok, jednakże, spotkałam w życiu już wielu niekompetentnych ginów, niestety...
    • semihora Re: Sąsiadom trzeba pomagać 23.09.10, 13:57
      lisa_marie napisała:

      > Nie potrafię zrozumieć, jak można z lekk
      > im sercem zdecydować o przerwaniu życia dziecka. Nie potrafię zrozumieć lekarza

      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    • sid.leniwiec Re: Sąsiadom trzeba pomagać 23.09.10, 18:42
      A ja nie potrafię zrozumieć jak można się zadłużać na kilkadziesiąt tysięcy złotych, żeby mieć na in vitro, ale są ludzie, którzy tak robią i ja się nie wtrącam i nie neguję, bo dorosła osoba jest w stanie zrozumieć, że nie każdy ma takie podejście jak ona.
      • nchyb Re: Sąsiadom trzeba pomagać 23.09.10, 20:03
        > A ja nie potrafię zrozumieć jak można się zadłużać na kilkadziesiąt tysięcy zło
        > tych, żeby mieć na in vitro,

        a ja potrafię zrozumieć i jednych i drugich i uważam, ze każdy powienien mieć prawo do swojego wyboru...
      • kadanka Re: Sąsiadom trzeba pomagać 23.09.10, 20:16
        dorosła osoba jest w stanie zrozumieć, że nie każdy ma taki
        > e podejście jak ona.
        no, fajnie by bylo gdyby ludzie przestali narzucac swoje poglady innym, ale to chyba niemozliwe:/
      • franulina Re: Sąsiadom trzeba pomagać 29.09.10, 23:12
        Czego konkretnie nie rozumiesz w zadłużaniu się na in vitro, koleżanko? Tego, że nie każdy ma od ręki wyłożyć kilkadziesiąt tysięcy?
        • sid.leniwiec Re: Sąsiadom trzeba pomagać 30.09.10, 17:04
          Pudło, ale próbuj dalej.
    • awroble Życie i śmierć 24.09.10, 12:42
      Aborcja to zło i śmierć. Każdy kto do niej przykłada rękę czyni zło. Nigdy nikt i nic tego nie zmieni. Aborcja to zło i nieszczęście dziecka, matki, lekarza i każdego z nas, gdy ją akceptujemy! Nigdy nic dobrego z niej nie wynikło! Rozejrzyjcie się dokoła, otwórzcie oczy - jest tak wiele sposobów aby zło i nieszczęście zmienić w coś dobrego. Każda kobieta w trudnej sytuacji znajdzie wilele sposobów aby życie dać - bez żadnej konsekwencji, urodzone dziecko trafi w objęcia kochających rodziców. Poczytajcie o oknach życia pl.wikipedia.org/wiki/Okno_%C5%BCycia - matka zostawia tam maluszka, odchodzi spokojna, że nie zrobiła mu krzywdy, od razu ktoś się nim zajmie, za kilka tygodni już będzie miał mamę i tatę - a jej nikt nigdy o nic nie spyta. Są domy samotnych matek - dla tych, które nie zdecydowały się oddać dziecka, w każdym szpitalu można dziecko zostawić - wtedy ma się 6 tygodni na zastanowienie. Nie zabijaj!!! Masz wybór!!! Z Twojego nieszczęścia czy niewygody jeszcze może wyniknąć szczęśliwe życie człowieka. Zabicie dziecka - nigdy o tym nie zapomnisz. Nie rób tego!

      Lekarzu, dla Ciebie nie mam słów.
      • elinkan Re: Życie i śmierć 24.09.10, 13:52
        no to życzę ci dziecka z gwałtu oszołomie!
      • czerwony_rower Re: Życie i śmierć 24.09.10, 16:01
        Wymagasz poswiecenia od innych, a co Ty zrobiles/zrobilas dzis dla zycia narodzonego lub nienarodzonego?
        • nchyb Re: Życie i śmierć 26.09.10, 17:57
          > Wymagasz poswiecenia od innych, a co Ty zrobiles/zrobilas dzis dla zycia

          no jak to co, pokrzyczał, napisał i wystarczy. Wiśta wio łatwo powedzieć, zrobić coś już dużo trudniej...
      • gazeta_mi_placi Re: Życie i śmierć 26.09.10, 18:05
        Okna życia dyskryminują ludzi starszych (a ludzie starsi to też życie drodzy obrońcy życia poczętego),koleżanka nie mogła nerwowo już wytrzymać z teściową więc oddała ją do okna życia aby jakaś inna dobra rodzina się nią zajęła,i wiecie co? Jeszcze tego samego wieczora teściowa była znów z powrotem u nich.

        >- a jej nikt nigdy o nic nie spyta.

        Naprawdę?
        Wszak przynajmniej raz czytałam w artykule że poszukiwana jest matka takiego dziecka lub policja (ośrodek) proszą taką matkę o kontakt (chodziło pewnie o kwestie prawne związane z adopcją i zrzeczeniem się praw,możliwe że jeszcze o coś innego).
        I naprawdę jak po wiosce lub małym miasteczku (albo i dużym) będę chodzić z dużym brzuchem to jak wrócę po 9 miesiącach ciąży ze szpitala bez dziecka żadna sąsiadka,pracodawca,mąż,koleżanki,opieka społeczna itp. o nic mnie nie będą pytać?


      • martusia.3 Re: Życie i śmierć 10.10.10, 09:37
        re: awroble:
        Myślisz, że chcę, żeby moje dziecko wychowała jakaś nawiedzona zakonnica albo inna katolska wariatka? W takiej sytuacji, to już zdecydowanie lepiej jest ciążę usunąć.
    • istisna Re: Sąsiadom trzeba pomagać 24.09.10, 17:59
      a ja nie potrafie zrozumiec, jakim prawem zmusza sie do rodzenia kobiety, ktore tego nie chca... i nie rozumiem, jak zarodek mozna nazywac DZIECKIEM
      • sid.leniwiec Re: Sąsiadom trzeba pomagać 26.09.10, 21:07
        W ogóle ciekawy jest język używany przez obrońców - zarodek to człowiek, ale zabija się dziecko, etc.:)
    • pani_bozia Sąsiadom trzeba pomagać 28.09.10, 18:26
      Świetny tekst, świetny lekarz.
    • koniczyna60 Sąsiadom trzeba pomagać 28.09.10, 20:47
      Oszołomski, tendencyjny artykuł mający przygotować podłoże społeczne do wprowadzenia skrobanek na życzenie.
      Czytając 90% wpisów powyżej udaje się w najlepsze bez większego wysiłku(:
      • pennies Re: Sąsiadom trzeba pomagać 28.09.10, 22:37
        koniczyna60 napisała:
        > Czytając 90% wpisów powyżej udaje się w najlepsze bez większego wysiłku(:

        Szkoda, że naszym oszołomskim szkołom wciąż nie udaje się nauczyć niektórych mówić i pisać po polsku.
      • kiddo5 Re: Sąsiadom trzeba pomagać 08.10.10, 22:12
        Tego 'podloza spolecznego' o ktorym piszesz nie trzeba przygotowywac bo ono ISTNIALO OD ZAWSZE! Tego nie nigdy nie byli w stanie zmienic zadni fundamentalisci katoliccy. Z radoscia stwierdzam ze zdrowy rozsadek, jakby sie pis i lpr nie starali, jest trudny do wyplenienia.

        Jedna rzecz mnie zawsze zastanawiala w tych moherowych pieniaczach w wieku matuzalemowym. Otoz Polska nigdy nie byla krajem rodzin z dziesieciorgiem dzieci. Jak to mozliwe przy miernej antykoncepcji dekad prlu? Albo ludzie uprawiali seks 3 razy w zyciu (jak mieli troje dzieci) albo poddawali sie aborcjom.
        Moze stad ten fanatyzm? Poczucie winy czy cos.
    • precz_z_lewactwem Żałosna reklama aborcji 28.09.10, 23:37
      Nie sądziłem, że Gazeta Aborcza, aż tak nisko upadła.
      Rewelacyjna rozprawa z tym żenującym artykułem:
      fronda.pl/hummingbird/blog/wysokie_obcasy_otwarcie_reklamuja_klinike_aborcyjna
      • pzgr Re: Żałosna reklama aborcji 29.09.10, 00:10
        żenująca rozprawa z tym rewelacyjnym artykułem,
        przykre, ale to bleblanie bez sensu.
        a dyskusja na forum frondy to humoreska (o szkodliwości prezerwatyw: lateks jest szorstki i powoduje nadżerki)
        proponuję, żeby lekarze nie nosili rękawiczek .....

        precz_z_lewactwem napisała:

        > Nie sądziłem, że Gazeta Aborcza, aż tak nisko upadła.
        > Rewelacyjna rozprawa z tym żenującym artykułem:
        > fronda.pl/hummingbird/blog/wysokie_obcasy_otwarcie_reklamuja_klinike_aborcyjna
        • kiddo5 Re: Żałosna reklama aborcji 08.10.10, 22:16
          buahaha... fronda, dlaczego od razu nie radio maryja, jak szalec to szalec
      • kadanka Re: Żałosna reklama aborcji 01.10.10, 23:45
        precz_z_lewactwem napisała:

        > Nie sądziłem, że Gazeta Aborcza, aż tak nisko upadła.
        > Rewelacyjna rozprawa z tym żenującym artykułem:
        > fronda.pl/hummingbird/blog/wysokie_obcasy_otwarcie_reklamuja_klinike_aborcyjna

        o tak, w ogole cala fronda to rewelacyjny temat.
        dla lekarza psychiatry:D
      • indimenticabile Re: Żałosna reklama aborcji 02.10.10, 19:54
        Lektura "Gazety" nie jest obowiazkowa. Tolerancja, niestety, rowniez obowiazkowa nie jest.
    • co.ja.tu.robie Do Redakcji 29.09.10, 11:09
      Do Redakcji
      Uprzejmie proszę o podanie kwoty jaką Agora otrzymała za reklamę kliniki aborcyjnej i usług pana "ginekologa" w w/w artykule.
      Proszę również o podanie paragrafów, które zezwalają na takową reklamę!!
      • gazeta_mi_placi Re: Do Redakcji 02.10.10, 23:45
        Ta prywatna klinika jest legalna i świadczy legalne usługi.Nie znajdziesz na nią paragrafu ani na Polki tak wyjeżdżające.


    • schto Sąsiadom trzeba pomagać 29.09.10, 12:16
      Przykre.

      Wizja Kościoła w wywiadzie to zakonnica, która usuwa aborcję i mówi, że Bóg to taki staruszek na chmurce i papieże, którzy zmieniają naukę Kościoła co do aborcji (oczywiście autor wypowiedzi nie wnika już dlaczego ją zmieniali i kto tu tak naprawdę nie nadąża za rozwojem nauki i cywilizacji).

      Obecna ustawa w Polsce "jest restrykcyjna" - to rzecz jasna dla dziennikarki.

      Dość bezczelna propaganda. Szkoda, że WO tak nisko spadają z poziomem, kiedyś było tam całkiem sporo ciekawych tekstów.
    • judytmot Re: Sąsiadom trzeba pomagać 29.09.10, 22:09
      Nie ma nic gorszego, niż lekarz zabijający dziecko. Szkoda, że nie mogę znaleźć danych tego pana, chciałam mu napisac, że polecam lekturę książki p. Nathansona, aborcjonisty, który m in zabił swoje własne dziecko. On się nawrócił, nie chciał więcej zabijać, bo zabaczył na usg jak dzieci podczas aborcji chcą się ukryć, uciec, ale mają gdzie. Zobaczył, że to nie płód, ale dziecko, które czuje, rusza się, żyje. Panie doktorze, kiedy pan się nawróci i zamiast zabijać zacznie pan ratować życie? Z modlitwą.
      • gazeta_mi_placi Re: Sąsiadom trzeba pomagać 02.10.10, 23:40
        >On się nawrócił, nie ch
        > ciał więcej zabijać, bo zabaczył na usg jak dzieci podczas aborcji chcą się ukr
        > yć, uciec, ale mają gdzie.

        Ile to dziecko miało miesięcy?
    • ewilia Najgłupszy tekst w historii "wo" 29.09.10, 22:57
      różne rzeczy człowiek ma okazje przeczytać w swoim życiu, ale ten wywiad jest wyjątkowo głupi. Pokrętna argumentacja w sosie prymitywnego antyklerykalizmu rodem z przystanku autobusowego. Ten lekarz ma być może problem ze sobą, bo według niego całe zło świata to kosciół katolicki. Bo -cholera jasna- klientki mu odstręcza i zmniejsza zyski....Gdyby nie było tego przeklętego koscioła ludzie wreszcie byliby szczęśliwi, wyzwoleni z jarzma (jakiego? e, wszystko jedno!), już nikt nie musiałby się erotycznie ograniczać i w ogóle byłoby świetnie. Brzmi durnie, prawda? Ale taki jest właśnie sens wypowiedzi pana doktora.

      Myślę, że ten tekst ma szansę stać się słynny ze względu na swoją głupotę.
      • semihora Re: Najgłupszy tekst w historii "wo" 30.09.10, 09:48
        Tak, tak, wywiad głupi, aborcja głupia, a Kościół niewinny niczym aniołeczek albo i wyskrobane spod matczynego serca dzieciątko. Straszne.
        • gazeta_mi_placi Re: Najgłupszy tekst w historii "wo" 02.10.10, 23:38
          Jak dziecko jest już faktycznie na wysokości "pod matczynym sercem" to już za późno na aborcję,najwyżej na salę porodową czas :-)
          Ech te eufemizmy,dziecko (płód) zanim urośnie prawie pod serce siedzi bliżej sąsiedztwa nieco innych części ciała których to części kościół ze skromności nie będzie nazywał po imieniu.
      • pennies Re: Najgłupszy tekst w historii "wo" 30.09.10, 19:52
        ewilia napisała:

        "Myślę, że ten tekst ma szansę stać się słynny ze względu na swoją głupotę."

        Dobre podsumowanie własnej wypowiedzi. Nie pochlebiaj sobie jednak. Aż tyle osób nie przeczyta twojego posta.
        • gl67 Re: Najgłupszy tekst w historii "wo" 09.10.10, 17:14
          pennies czy penis - skarbie Twoje myślenie jest na poziomie mózgu zawartego w główce narządu wpisanego tu jako trzeci wyraz. Przeczytałem tu może ze dwie rozsądne i logiczne wypowiedzi . M in. jeden_miesiąc , czy ewila reszta to pianie forumowych troli które piszą pierdoły nie mając pojęcia o temacie. Takie ble ble ble. Znam kobiety które zabiły swoje dziecko. To co przeżywają to trauma z której trudno się wyrwać. Żadna z nich nie napisałaby na takim forum popierając aborcję - żadna !!!!!

          i jeszcze jedno tak dla ciekawości . W Stanach aborcję można wykonać do 8 miesiąca ciąży !!!!! Ale co tam przecież to płód a nie człowiek. Ciekawe kto tam określił granicę, kryterium kiedy można. A ja myślałem że prawdziwe barbarzyństwo to Chiny . Rozmydlając temat nie stajecie się nowocześni , stajecie się tak samo rozmydleni czyli nijacy. Brak kręgosłupa . Jesteście pełzającym mięsem któremu można nadać dowolną formę i kierunek aż po sam śmierdzący koniec. Pozdrawiam i życzę dobre j niedzieli. Na koniec dwa linki: www.youtube.com/watch?v=NpOFcqrqBa0 , www.youtube.com/watch?v=1qa8EwCU38w . Miłego oglądania.
          • pennies Re: Najgłupszy tekst w historii "wo" 09.10.10, 21:38
            Nie pier.dol, siurku - to a propos meritum.

            Co do reszty: jeśli "my" (kimkolwiek jesteśmy) jesteśmy pełzającym mięsem, to ty jesteś pełzającym ścierwem. I gówn.o obchodzi mnie twoja opinia na mój temat. Przykro byłoby mi, gdyby coś takiego jak ty myślało o mnie pozytywnie.
      • kiddo5 Re: Najgłupszy tekst w historii "wo" 08.10.10, 22:40
        Kazdy kto zetknie sie z kosekwencjami (i naprawianiem ich) podziemia aborcyjnego w Polsce ma dowod na to ze w tym przypadku kosciol katolicki JEST odpowiedzialny za cale zlo!

        Bo -cholera jasna- klientki mu ods
        > tręcza i zmniejsza zyski....

        To moja droga dylemat lekarzy oficjalnie wystepujacych przciwko aborcji i zapominajacych o swoich zasadach po godzinach. Pamietaj ze legalna aborcja jest tansza niz ta nielegalna, a ten szczegolny doktor z niemieckiego szpitala prawdopodobnie dostaje swoja pensje za prace od-do a nie ilosc wykonanych aborcji. nie doczytalas zreszta: on na codzien zajmuje sie onkologia.
    • ank_illa Re: Sąsiadom trzeba pomagać 04.10.10, 17:42
      Straciłam rękę. Nie rozumiem, jak lekarze mogą amputować ludziom trzecią rękę.
      Jestem łysy. Nie rozumiem, jak ludzie mogą dobrowolnie się golić.
      Porzucił mnie mąż. Nie rozumiem, jak można pozwalać na rozwody.
      Co dla jednego jest błogosławieństwem, dla innego - utrapieniem. Nie możesz mierzyć wszystkich swoją miarą.
    • ateus77 Poziom lęku Polek jest niewyobrażalny 04.10.10, 21:56
      "Poziom lęku Polek jest niewyobrażalny" - ale czy nie na własne życzenie? Przecież kobiety to 50% populacji, 50% wyborców. To przecież one same głosują na kruchtowych polityków i biegają do kościoła, bo ślub musi być koniecznie w białej bezie przed starym kawalerem. Polki same utrzymują ten chory system. Za wtrącanie się w życie seksualne delikwent powinien dostać takiego kopa w d., że wylądowałby dopiero na placu św. Piotra w Watykanie. No ale skoro pozwalamy po sobie deptać, to potem żyjemy w lęku. Kobiety to chyba rzeczywiście masochistki.
      • hermina5 Re: Poziom lęku Polek jest niewyobrażalny 06.10.10, 16:40
        To przecież one same głosują na kru
        > chtowych polityków i biegają do kościoła, b

        Akurat, kiedy SLD chciało dorwać sie do złoba od razu gardlowało, ze zajmie sie ta popaprana ustawą. A kiedy juz dorwało się do złoba i umosciło oraz miało wiekszosc, nikt nawet palcem nie ruszył i zaczeli włazić po palcu w dupękosciołowi mamląc o kompromisie. To wg ciebie na kogo powinno sie glosować? Na przyjazd Zapatero z Hiszpanii, zeby zrobił porzadem z wrzodem an dupie, z którym nikt juz nie daje sobie w tym kraju rady?
      • caperucita Re: Poziom lęku Polek jest niewyobrażalny 07.10.10, 12:04
        Polkom wmawia się, że jest coś takiego jak syndrom postaborcyjny, a tak naprawdę to cierpią na syndrom lekcji religii = wieloletniego prania mózgu przez kościół ...
        • sid.leniwiec Re: Poziom lęku Polek jest niewyobrażalny 07.10.10, 17:45
          O właśnie, dobrze napisane.:)
      • lili120675 Re: Poziom lęku Polek jest niewyobrażalny 07.10.10, 20:59
        Masz racje ,lataja do kosciola, glosuja na debilnych politykow antyaborcyjnych, a potem skrobanka.
        Wydaje mi sie, ze duzy wplyw na takie zachowanie ma:
        - brak wychowania seksualnego na poziomie szkoly prowadzonego przez profesjonalistow-nieteologow,
        - silna tradycja folkloru katolickiego w Polsce- tzw. wiara na pokaz,
        - oraz zwykla zawisc miedzy kobietami - wiekszosc fanek Radia Maryja to kobiety, ktore juz dawno maja za soba uniesienia seksualne i plodnosc, a przed soba - sad ostateczny i stad na finiszu probuja byc bardziej papieskie od papieza.

        Wiekszosc krzyczy aborcja jest ble, a ja pragne przypomniec, ze natura dala kobiecie mozliwosc zajscia w ciaze praktycznie co roku przez okres przyjmijmy 25 lat.Zawsze w historii ludzkosci wystepowal nadmiar ciaz - natura ograniczala ten przyrost poprzez choroby, okresy glodu, wojny, ale badzcie swiadome, ze kobiety tez BARDZO CZESTO zabijaly lub porzucaly swoje nadprogramowe dzieci po porodzie (polecam ksiązke Kazimiery Szczuki o tym, co dzialo sie na poczatku XX wieku w katolickiej Polsce). Wiec wprowadzenie aborcji do powszechnego uzytku w PRLu bylo swoistym dobrodziejstwem! Dzisiaj mimo wiekszej swiadomosci dotyczacej mechanizmow zaplodnienia dalej moze komus zdarzyc sie niechciana ciaza - jestem za prawem kobiety do wyboru, to jej zycie, jej sprawa.
        Pochodze z lekarskiej rodziny, gdzie o takich niechlubnych rzeczach mowilo sie otwarcie - moja niezyjaca juz babka miala kilkanascie skrobanek i 4 dzieci, moja mama kilka i 3, jej kolezanki podobnie. Czasem patrze na te babcie biegnace do kosciola i walczace o 'zycie nienarodzone" (szkoda, ze z takim zapalem nie walcza o zycie narodzone i nie poswiecaja czasu i energii np. na bezposrednia pomoc dzieciom w domach dziecka) i zastanawiam sie, ile one same mialy w zyciu skrobanek...
        Jestem za prawem kobiety do aborcji - to jej zycie, jej sprawa.
    • caperucita Sąsiadom trzeba pomagać 07.10.10, 12:02
      Wygląda na to, że wiele kobiet w Polsce jednak dokonuje aborcji. A większość społeczeństwa jest przeciwko. Mam rozumieć, że w np. sondażu taka pani i jej partner są jak najbardziej przeciwko, a potem i tak robią co chcą i żeby nawet ukryć się przed samym sobą? To takie podwójne życie, zamiast walczyć o dopuszczalność np. środków antykoncepcyjnych we własnym Kościele, lepiej je po cichu stosować i najwyżej się wyspowiadać, lepiej nie wybierać polityków starających się zliberalizować ustawę aborcyjną, obrzucać błotem feministki i inne organizacje, i najwyżej wyjechać za granicę jak będzie taka potrzeba.
      Zgroza...
    • ahhna Sąsiadom trzeba pomagać 09.10.10, 00:25
      Cały wywód tego lekarza o naukach Kościoła jest jak przepisany z jakiejś ulotki zwolenników aborcji. A co mnie obchodzi nauka kościoła? Przecież to oczywiste, że kk teraz mówi tak, za sto lat inaczej, sto lat temu jeszcze inaczej. Na ten i wiele innych tematów. A skoro daliście już osąd w sprawie nauk kościoła kat., to poproszę jeszcze o naukę Buddy na ten temat i innych religii. I naukę cioci Kloci np., czemu nie.

      Mnie koszmarnie wkurza, już pomijając sam problem aborcji, kiedy mężczyzna, jak na przykład ostatnio Rylski w DF, mówi, że jest za aborcją, bo dziecko to sprawa kobiety. Otóż ja jako kobieta nie używałabym tego argumentu, broniąc aborcji. Ja jako kobieta dla której partnerstwo również w sprawach dzieci jest tak oczywiste, jak nieoczywiste są nauki kk, jestem tym potwornie zniesmaczona. Efektem tego niemądrego przekonania są sądy przyznające dziecko zawsze i wszędzie kobiecie, a mężczyźnie zasądzające... głodowe alimenty. No bo dziecko to sprawa kobiety. Efektem są same panie na zebraniach w szkole, same panie w kolejce do lekarza z dzieckiem, mama jako wyłączna adresatka uwag nauczycielki i urlop tacierzyński w wymiarze tygodnia. A dziecko to, do ciężkiej cholery, sprawa nie tylko kobiety.
      • pani_bozia Re: Sąsiadom trzeba pomagać 09.10.10, 17:05
        ahhna napisała:
        > Mnie koszmarnie wkurza, już pomijając sam problem aborcji, kiedy mężczyzna, jak
        > na przykład ostatnio Rylski w DF, mówi, że jest za aborcją, bo dziecko to spra
        > wa kobiety. Otóż ja jako kobieta nie używałabym tego argumentu, broniąc aborcji
        > . Ja jako kobieta dla której partnerstwo również w sprawach dzieci jest tak oc
        > zywiste, jak nieoczywiste są nauki kk, jestem tym potwornie zniesmaczona. Efekt
        > em tego niemądrego przekonania są sądy przyznające dziecko zawsze i wszędzie ko
        > biecie, a mężczyźnie zasądzające... głodowe alimenty. No bo dziecko to sprawa k
        > obiety. Efektem są same panie na zebraniach w szkole, same panie w kolejce do l
        > ekarza z dzieckiem, mama jako wyłączna adresatka uwag nauczycielki i urlop taci
        > erzyński w wymiarze tygodnia. A dziecko to, do ciężkiej cholery, sprawa nie
        > tylko kobiety.


        Pomyliło ci się dziecko z płodem.
        Chciane dziecko to sprawa mężczyzny i kobiety, chociaż ze względu na to co sama opisałaś (sądy, brak żłobków i przedszkoli, mentalność katospołeczeństwa), w tym kraju też bardziej SPRAWA kobiety.
        Niechciany embrion, zarodek, płód to sprawa kobiety, w NIĄ uderza NIECHCIANA ciąża, bardziej niż w mężczyznę, którego kobieta jest w niechcianej ciąży. To ONA ponosi większe konsekwencje tego, że w polskim państwie watykańczyków praktykuje się NIEWOLNICTWO REPRODUKCYJNE I ODBIERA SIĘ kobietom podstawowe prawo na swiecie - prawo do decydowania o własnym ciele, zdrowiu a nawet życiu i kolejach własnego losu oraz losu tego dziecka, które przyjdzie na swiat.
        • gl67 Re: Sąsiadom trzeba pomagać 09.10.10, 17:22
          pani bozia oczywiście wie lepiej kiedy się zaczął człowiek a kiedy nie wszak to pani bozia hehehehe. Skąd się taka tępota bierze . Dramat . Ale widzisz pani boziu ciebie jakoś nikt nie wyskrobał to znak od prawdziwego Boga . Pokazuje on że dał nam taką wolność że nawet takie głupoty jak pani bozia można wypisywać.
          • pani_bozia Re: Sąsiadom trzeba pomagać 09.10.10, 18:36
            gl67 napisał:

            > pani bozia oczywiście wie lepiej kiedy się zaczął człowiek a kiedy nie wszak to
            > pani bozia hehehehe. Skąd się taka tępota bierze . Dramat . Ale widzisz pani b
            > oziu ciebie jakoś nikt nie wyskrobał to znak od prawdziwego Boga . Pokazuje on
            > że dał nam taką wolność że nawet takie głupoty jak pani bozia można wypisywać.
            >

            To nie buk.
            To był WYBÓR i DECYZJA mojej matki.
            Czas PRL miał ten plus, że nie był czasem niewoli watykańskiej i NIEWOLNICTWA REPRODUKCYJNEGO.
            Polki są niewolnicami reprodukcyjnymi, zniewolonymi przez pazernych dewiantów w czarnych kieckach.
            Wielce wymowny jest fakt, że WSZYSTKIE PAŃSTWA EUROPEJSKIE, z wyjątkiem jedynie Polski i Irlandii, dbają o łatwy dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, aborcji, świadomego decydowania o swoim losie.

            Prawo do aborcji na życzenie mają obywatelki następujących państw:
            Albania
            Austria
            Bialoruś
            Belgia
            Bośnia/Hercegowina
            Bułgaria
            Chorwacja
            Czechy
            Dania
            Estonia
            Finlandia
            Francja
            Grecja
            Holandia
            Jugosławia
            Litwa
            Łotwa
            Macedonia
            Mołdawia
            Niemcy
            Norwegia
            Portugalia
            Rumunia
            Rosja
            Słowacja
            Słowenia
            Ukraina
            Szwajcaria
            Szwecja
            Węgry
            Wielka Brytania
            Włochy

            Europejki w wielu przypadkach mają prawo do aborcji w publicznej służbie zdrowia - bezpłatnie (a Słowenki mają prawo kobiety do przerwania ciąży zapisane w konstytucji) .

            Polkom prawo do aborcji i decydowania o sobie zostało ODEBRANE, UKRADZIONE. Są NIEWOLNICAMI REPRODUKCYJNYMI. Ja jestem niewolnicą.
            To podstawowe prawo, jakim jest prawo do NIE BYCIA W NIECHCIANEJ CIĄŻY, NIEPRZEŻYCIA NIECHCIANEGO PORODU I NIECHCIANEGO POŁOGU ORAZ PRAWO DO NIEPOSIADANIA NIECHCIANEGO DZIECKA, zostało mi odebrane. W środku Europy, w XXI wieku.
            Mój status jako człowieka w tym państwie jest niższy od statusu embrionu, zarodka, płodu, księdza, polityka, lekarza, farmaceuty.
            • gl67 Re: Sąsiadom trzeba pomagać 10.10.10, 16:51
              Jesteś w ciąży???? że czujesz się niewolnicą???? Może warto spojrzeć na to z innej strony. Może jesteś niewolnicą seksu ???? Wybacz ale nie lubię poprawności politycznej i swoje myśli wypowiadam konkretnie i zdecydowanie. Może nie jest to miłe co piszę ale powinno być proste i zrozumiałe. Postaram się najprościej.
              Czy myśląc o sobie jak o niewolnicy zastanawiasz się nad tym człowiekiem który w Tobie wzrasta czy nie dajesz mu żadnych szans ???? A gdy doszło do poczęcia to jak w tedy myślałaś o sobie ???? Wówczas byłaś wolna ???? W Stanach morduje się "płody" do 8 miesiąca ciąży. Czy dla ciebie to też płód? Jak sądzisz dlaczego tam wolno do 8 miesiąca a w Europie ten termin jest krótszy??? Czyżby tam płody w późniejszym okresie stawały się ludźmi w jaśnieoświeconej europie wcześniej ????? Nie skarbie to nie to. To biznes jeden z lepszych na świecie i jeszcze pod osłoną prawa. Narkotyki przy tym to pikuś a dupalacze to juz śmiech na sali. Osoby siedzące w temacie aborcyjnym to swoiste lobby które promuje ubój na skalę niespotykaną w historii ludzkości. To prawdziwa rzeź niewiniątek. A ty czujesz się niewolnicą tak???? Egoizm i jeszcze raz egoizm. Pytanie brutalne ale takie ma być- kto wam dziewczyny każe dawać d-y przed ślubem ???? Kto każe wychodzić za zniewieściałego facia który nie nadaje się do opieki nad psem a co dopiero nad swoją kobietą i rodziną??? Czy tak trudno takie cechy poznać??? Powiesz że dla mnie to jest dwukolorowe wszystko. Może i tak jeżeli chodzi o sprawy zasadnicze. A to są sprawy bardzo poważne gdyż za szybko podjęte decyzje czasem w jakiejś rozpaczy skutkuję potem czymś znacznie gorszym. Sumienie się odezwie gwarantuję Ci to; wcześniej czy później odezwie się ale będzie trzeba z tym żyć. Dasz radę???? Będziesz wiedziała gdzie szukać pomocy???? W jednym z wcześniejszych wpisów podałem linki do 2 filmów na youtube zerknij może zrozumiesz. Nie było moim celem ubliżanie nikomu ani ocenianie . Dlatego napisałem ostro bo to poważny temat a ubieranie w przyjemne słówka spłyca problem i zaczyna się takie blebleble -czyli nic nie wnoszące lanie wody wszechobecne w mediach. Jak słyszę takie wywody niektórych "atorytetów" to mam odruch wymiotny.
              • sedaluk Re: Sąsiadom trzeba pomagać 10.10.10, 20:17
                No moralny apostole-to moze pojedz do Chin. Akurat minelo 30 lat od wprowadzenia najbardziej rygorystycznej polityki prokreacyjnej. Tam sie zmusza kobiety do usuwania ciazy-nawet
                bardzo zaawansowanej. Czy nie boli cie czasem serce? Moglo byc juz przeciez 2 miliardy
                Chinczykow-kobiety sa gotowe do rodzenia-ale brutalnie sie im zabrania. Tam to dopiero jest
                holocaust. Albo uwazasz, ze to tylko Chinczycy?
                I moze tobie ktos tam daje dupy-to sie ciesz......
              • gazeta_mi_placi Re: Sąsiadom trzeba pomagać 10.10.10, 20:20
                Oj chyba brałeś bratku te dopalacze o których wspomniałeś...
              • firstsnurek Re: Sąsiadom trzeba pomagać 13.10.10, 06:28
                Jako matka mieszkajaca od lat w USA (czyli dosc dobrze zapoznana z tutejszym prawem aborcyjnym) zastanawiam sie gdzie wynalazles informacje, ze 'W Stanach morduje się "płody" do 8 miesiąca ciąży'???!!! Po pierwsze 'w Stanach' nie ma jednolitego prawa na ten temat - kazdy stan ma swoje odrebne przepisy; po drugie aborcji dokonuje sie jedynie do 21-24 tyg. (w zaleznosci od lokalnych przepisow. Po tym terminie istnieja mozliwosc przerwania ciazy w przypadku powaznych uszkodzen plodu, wad wrodzonych lub zagrozenia zycia matki, ale to tez chyba tylko do 5 miesiaca (nie pamietam dokladnie) - czyli tak, jak w kazdym cywilizowanym kraju. Poczytaj sobie ponizej...
                Tekst linka
                Jezeli posiadasz inne dane to prosze o fakty i linki... a nie brednie zaslyszane w radiu maryja albo innym pelnym belkotu miejscu...
                • gl67 Re: Sąsiadom trzeba pomagać 13.10.10, 21:13
                  skoro tak jesteś zorientowana w temacie to może ustosunkujesz się do tego:
                  www.youtube.com/watch?v=NpOFcqrqBa0 , www.youtube.com/watch?v=1qa8EwCU38w

                  wybacz ale jest bardzo dużo linków na ten temat . Ja k chcesz to znajdziesz . Kto nie chce to nie znajdzie . Większość ludzi ucieka od tego tematu bo to niemiłe nieprzyjemne no i trzeba by się było zastanowić nad tym. Widzisz RM akurat nie słucham ale zacznę . Nie wiedziałem że tam o tym mówią ale dzięki za info. Ja wiem że w poszczególnych Stanach jest różne prawo wiem co nie zmienia postaci rzeczy.

                  Po tym terminie istnieja mozliwosc przerwania ciazy w przypadku powaznyc
                  > h uszkodzen plodu, wad wrodzonych lub zagrozenia zycia matki, ale to tez chyba
                  > tylko do 5 miesiaca (nie pamietam dokladnie)

                  czy ta dziewczyna z linku który zamieściłem była uszkodzonym płodem ??? Miała wadę wrodzoną ???? A może po prostu łże ???? Może jako matka mieszkająca w USA odpowiesz na te pytania ojcu z RP.
              • be_czi Re: Sąsiadom trzeba pomagać 24.10.10, 13:50
                ..ale ty jestes glupia...az sie gadac nie chce.
        • ahhna Re: Sąsiadom trzeba pomagać 04.11.10, 12:40
          Nic mi sie nie pomyliło. Kobiety raczej nie usuwają ciąży ze wzgledu na płód i ciażę, tylko ze względu na dziecko, które się urodzi i które trzeba będzie wychowywać (to dziecka nie chcą wychowywać, a nie płodu).
          A jak dziecko jest chciane przez kobietę tylko, to jest to tylko jej sprawa? Facet nie ponosi żadnej odpowiedzialności za spłodzenie go? Dobre.
    • wyciety Sąsiadom trzeba pomagać 10.10.10, 06:00
      Coz,potwierdza sie powiedzenie popularne w usa,ze gdyby nie polki to czarni nie widzieliby jak wyglada biala kobieta.A swoja droga podobno zarzucanie zydom demoralizacji narodow wsrod ktorych mieszkaja jest antysemityzmem,bo jest niezgodne z prawda.Jak w takim razie nazwac cala,dlugoletnia,wieloplaszczyznowa dzialalnosc GW.
      • vento_p do niewolnicy 10.10.10, 15:47
        Podstawowe prawo to prawo do życia a nie do nie bycia w niechcianej ciąży. komentarz bez ideologii. Proszę tylko nie szafować takimi "wielkimi słowami"
      • princealbert Re: Sąsiadom trzeba pomagać 24.11.10, 14:54
        co, sasiadka nie dala ci sie obmacac i teraz wylewasz swe zale na forum?
    • asraz Re: Sąsiadom trzeba pomagać 10.10.10, 07:10

      Nie możesz zrozumieć, bo jesteś głupia. Nauki Muchomorka i innych sukienkowych
      fagasów zniszczyły tobie mózg.
    • same.zalety Sąsiadom trzeba pomagać 10.10.10, 11:00
      Moje ulubione argumenty:

      "jak się puszczałaś, to teraz masz za swoje" lub "trzeba było stosować antykoncepcję"

      a jak stosowałam, to co? już mogę zrobić sobie aborcję? nie ma na 100% skutecznej metody, gdyby była, na pewno bym ją stosowała, bo nie chciałabym nigdy podejmować decyzji o aborcji

      "można przecież oddać do adopcji"

      aha, 9 miesięcy ciąży, poród, połóg i konsekwencje dla zdrowia też oddam do adopcji? i co mam robić przez te 9 miesięcy, kiedy rośnie mi brzuch, ukrywać się? a propos konsekwencji dla zdrowia jeszcze, to przeraża mnie z jaką łatwością ludzie mówią mówią o tym, że musiałabym'tylko" urodzić. Pewnie, bo potem moje ciało i zdrowie wygląda jak gdyby nigdy nic. Serce, kręgosłup, żyły czy chociażby zęby jakoś nie chcą podążać za tą ideologią...

      chciałabym również zauważyć, że jak bóg chciał żeby maryja urodziła mu syna, to się jej zapytał. Czyli dał jej wybór. I ona powiedziała TAK. Przecież równie dobrze mógł jej po prostu zesłać to dziecko, niech sobie radzi. Widzę, że współczesni papieże i reszta kapłanów nie ma tyle szacunku dla kobiety, żeby się kierować tym, czego ona chce... No przecież wiedzą lepiej od boga, jak należy postępować w takich sprawach.

      Ten post o tym, że kobieta to wyborca jest niegłupi, może czas wybierać ludzi, którzy zmienią prawo.

      Trzymajmy się kobiety:)
      • sedaluk Re: Sąsiadom trzeba pomagać 10.10.10, 13:25
        No , troche dökladniej bylo to tak-Aniol Panski z w i a s t o w al to tej pannie-czyli bylo juz
        po ptokach-ona to tylko przyjela do wiadomosci-i tak nie miala wyjscia. Potem byl tylko jeszcze
        problem z ojcem-zdaje sie Aniol tez to tam zalatwial.
        Ale aniolow juz dawno nikt nie widzial....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka