Dodaj do ulubionych

Teresa Tuszyńska znika

14.02.11, 10:27
Tragiczne czasy, tragiczna historia. Szkoda, że nie chciała, nie dało jej się pomóc. Artykuł czytałem dwa razy pod rząd, z zapartym tchem. Tragiczne jest całe pokolenie aktorów przełomu lat 50/60 Iżewska, Winnicka, Muszyńska, Kwiatkowska, Krzyżewska... każda z nich mogła byc gwiazdą na zachodzie. W siermierżnym wymiarze PRLu tamtych lat pozostawał SPATiF, Sopot,Kalatówki plus inne imprezki i wódaaaa.Nie wszyscy dawali sobie z tym radę,
a upływ czasu dla kobiety aktorki jest okrutny.
Pozdrowienia dla wszystkich fanów TT
Obserwuj wątek
    • bimbalimba 'kariera' 14.02.11, 12:53
      och te wieczne polskie- 'gdyby nie historia to bysmy pokazali' ... tak jakby 'kariera na zachodzie' nie generowala patologii, nieszczesc itd... 'pie... hollywood jade do pabianic' to nie takie glupie motto ... a co do bohaterki artykuly- pamietam tylko z jakichs wspomnien kaluzynskiego, ze jej problemem tak na prawde byla glupota ... ona po prostu /chociaz pisal to jako jej byly chlopak/ byla tepawa /dlatego tez w dowidzenia byl dubbng bo sama z siebie nie potrafila wykrzesac 'amerykanskej' wymowy/
      • bimbalimba Re: 'kariera' 14.02.11, 20:09
        errata: nie ex a chlopak amerykanki, ktora podkladala glos
    • zalobanarodowa Teresa Tuszyńska znika 14.02.11, 18:30
      Cudna piękna magnetyczna
    • pod-papugami Jerzy Lenartowicz? 14.02.11, 19:19
      Dlaczego w artykułach WO muszą być takie głupie błędy? Reżyserem 'Giuseppe w Warszawie' był Stanisław Lenartowicz.
      • greges58 Re: Jerzy Lenartowicz? 15.02.11, 00:16
        Czytałeś w ogóle, Koleś ? ? ?
        Przecież pisze !
        Jak Byk...

        ;)
        • pod-papugami Re: Jerzy Lenartowicz? 15.02.11, 17:31
          Poprawili, dzięki. W wydaniu 'papierowym' został Jerzy...
    • dar61 Teresa z naszych marzeń 14.02.11, 23:19
      Nie powiem, żeby red. Kowalski zniszczył moje marzenia czy wspomnienia o TT, ale wypadało jednak wspomnieć o dabingowaniu jej roli przez Amerykankę.

      Któż nie delektował się "Do widzenia...".

      Teraz czekam na pean o Jowicie >> Basi_Z_Kwiatkiem...
    • riki_i Re: Teresa Tuszyńska znika 15.02.11, 00:48
      Z tego co napisał autor artykułu wcale nie wynika, że winna upadku Tuszyńskiej była komuna i brak możliwości. Zachłysnęła się kolorowym życiem i do tego wpadła w alkohol. W kapitalizmie mogłoby jej pójść dokładnie tak samo.
    • rwakulszowa Teresa Tuszyńska znika 15.02.11, 01:06
      Nie wiem czy mozna powaznie traktowac autora który nie wie ze Stodola na Emili Plater nie powstala z zadnych " resztek po PKIN " lecz byla najpierw stolowką budowniczych Palacu Kultury , a potem stołowka studencką ?.Przeciez to wiedzialo kazde dziecko urodzone w Warszawie w latach 1935-40. No i oczywiscie w soboty i niedziele do tańca grał Janusz Zabiegliński Band !. Pozatem TT znalo mnóstwo ludzi z tamtych lat i środowiska , niektorzy jeszcze zyja, wiec mozna bylo ich popytac, ale trzba było ruszyc tylek>>>>>>
      • acid.jazz Re: Teresa Tuszyńska znika 17.02.11, 16:50
        Aleś błyskotliwy, czy stołówka budowniczych Pałacu nie jest właśnie "resztką" po nim?
        • jasio.4 Re: Teresa Tuszyńska znika 27.02.11, 11:58
          Stodoła była resztką po budowniczych PKiN, ale nie była "zbudowana z resztek po pałacu kultury", jak napisano w artykule.
    • antobojar Setki talentów zmarnowało się w Polsce,nie tylko z 15.02.11, 01:34
      powodu komuny,, chociaż ta była główna przyczyna... ale także z powodu niedopuszczania młodych (wtedy.. haha..), urodzonych 1940 -1955, przez pokolenie "powstańcow"...

      Ale mimo to było fajnie... inteligentnie, czasami desperacko, ale przede wszystkim dużo śmiechu..

      Nie na darmo Okudżawa nazwał Polskę najweselszym barakiem w obozie socjalistycznym...

      Moje dzieci.. (ur. 1971, 1978), pękają ze śmiechu z tych opowieści... i zazdroszczą...

      A okładkę z p. Tuszyńską pamiętam doskonale... zakochałem się w niej.. jak wszyscy moi rówieśnicy.. Byliśmy "straconym pokoleniem.."
      Historia się powtarza..?
    • ggrdl Ładna ...i NIC więcej 15.02.11, 08:33
      Ktoś tu wspomniał, że była - nazwijmy to - niezbyt rozgarnięta (użył słowa: tępawa). Tego nie wiem. Wiem jednak, że poza WYGLĄDEM niewiele miała do zaoferowania. To była amatorka. Ładna, ale amatorka.
      Zagrała w kilku filmach. Zapraszali ją chętnie, no bo ładna. A potem była wóda, wóda, wóda.
      Ot i cała historia. Kolejna laseczka, której "kariera" zawróciła w głowie, i która wypadła na zakręcie.

      Naprawdę zero romantyzmu, zero legendy. Nie mylmy postaci filmowych z rzeczywistością.
    • jszania moze teraz o Pleskaczewskiej by cos napisali 15.02.11, 12:17
      www.filmpolski.pl/fp/index.php/112882
      • kinlej Re: moze teraz o Pleskaczewskiej by cos napisali 15.02.11, 13:07
        Albo o Pritulak. Co się z nią dzieje?
    • rwakulszowa Re: Teresa Tuszyńska znika 15.02.11, 14:46
      Co ty czlowieku bredzisz. Jakie tragiczne czasy i jakie tragiczne historie ?
      W Stodole, Hybrydach czy w Jaszczurach bylo tragicznie ?
      A slabi ludzie wszedzie sie zapijali na śmierć . W Hollywood i na Manhattanie takze !
      Tragiczna to byla historia przepieknej Zosi Marcinkowskiej ( "Nikt nie woła")
      Ale jak to sie stalo, ze TT - dziewczyna z robotniczej Woli, świetnie jeżdzila na nartach ?
      Nauczyla sie na Górczewskiej ?
      Swiadkowie z Kalatówek mi dzis zeznali, ze wogóle nie jeżdzila na nartach !
      Tamte czasy zostaly strasznie "zmitologizowane".
      • bimbalimba Re: Teresa Tuszyńska znika 15.02.11, 15:03
        widzisz, bo to ma byc tak jak dzisiejsze historie z vivy- a jest tyle historii z naszego 'przemyslu rozrywkowego' /zreszta czesciowo opisanych/ od przedwojny do 89 ale zamiast je porzadkowac i katalogowac to sie tworzy takie sentymentalno-sklamane 'portrety gwiazd'
      • jszania Re: Teresa Tuszyńska znika 16.02.11, 09:28
        rwakulszowa napisał:

        > Co ty czlowieku bredzisz. Jakie tragiczne czasy i jakie tragiczne historie ?

        bo jak sie okresli jako "tragiczne" to jest bardziej ckliwie

        > Ale jak to sie stalo, ze TT - dziewczyna z robotniczej Woli, świetnie jeżdzila
        > na nartach ?
        > Nauczyla sie na Górczewskiej ?
        > Swiadkowie z Kalatówek mi dzis zeznali, ze wogóle nie jeżdzila na nartach !
        > Tamte czasy zostaly strasznie "zmitologizowane".

        no wlasnie, tez mi te narty nie pasowly w zestawieniu z robotniczym pochodzeniem. to widac na oko, a artykul niby demaskuje mity.

        z drugiej strony okreslenie "glupia" ma wiele znaczen. nie wyglada na tepa, chcby w II czesci "rozwodow nie bedzie". tepota rzuca sie w oczy, trudno ja zamaskowac nawet aktorowi. pewnie byla beztroska, nie przejmowala sie konsekwencjami swoich dzialan, po za tym nie byla za bardzo wyksztalcona i tyle.
        • j666 Re: Teresa Tuszyńska znika 16.02.11, 16:58
          Dla odmiany pozostaje robotniczy tenis ;-))
        • piesnowodzie Re: Teresa Tuszyńska znika 22.02.11, 18:08
          Wiesz to,że jeździła na nartach to może dotyczyć roli w filmie, a nie faktu z jej życia,bo jest to napisane:
          "Albo zupełnie inaczej /zagrana rola- moje przypomn.//.../: świetnie prowadzi samochód,gra w tenisa, jeździ na nartach,swobodnie posługuje się kilkoma językami/.../"
          a na końcu artykułu jest powiedziane: /.../ "bo nie zna języków".
          czyli poprzednia wypowiedź dotyczy tych 4 różnych ról zagranych w jednym filmie- Jerzego Lenartowicza
          • jszania Re: Teresa Tuszyńska znika 23.02.11, 00:37
            piesnowodzie napisała:

            > Wiesz to,że jeździła na nartach to może dotyczyć roli w filmie, a nie faktu z j
            > ej życia,bo jest to napisane:
            > "Albo zupełnie inaczej /zagrana rola- moje przypomn.//.../: świetnie prowadzi s
            > amochód,gra w tenisa, jeździ na nartach,swobodnie posługuje się kilkoma językam
            > i/.../"
            > a na końcu artykułu jest powiedziane: /.../ "bo nie zna języków".
            > czyli poprzednia wypowiedź dotyczy tych 4 różnych ról zagranych w jednym filmie
            > - Jerzego Lenartowicza


            "Rolę góralki dostaje jednak ostatecznie nie dlatego, że ma ładną twarz czy że wygrała konkurs - dostaje ją, bo świetnie jeździ na nartach"

            dziekuje za nauke czytania ze zrozumieniem
      • swarozyc2 ..studenckie "azyle".. 27.02.11, 02:39
        rwakulszowa napisał:

        > Co ty czlowieku bredzisz. Jakie tragiczne czasy i jakie tragiczne historie ?
        > W Stodole, Hybrydach czy w Jaszczurach bylo tragicznie ?
        (...)
        ==================================================

        A pamiętasz może "Piosenkę" i "Uśmiech"???
    • treborrr Była piękna... 16.02.11, 02:08
      ... i taką pozostała. I odpi... cie się raz na zawsze!
    • emilly_davisson Teresa Tuszyńska znika 16.02.11, 12:39
      Fascynująca aktorka i przeurocze filmy, które do dzisiaj ogląda się z przyjemnością. Porównajmy teraz kilka wymienionych w artykule filmów z "hitami" ostatnich miesięcy, które oferują nasi współcześni "artyści", artyści od reklam zup w proszku i proszków.

      T.T. moim zdaniem miała taką dojrzałą urodę: w wieku l. nastu wyglądała na lat dwadzieścia-parę. W wieku lat dwudziestu-paru (plus nocne życie+wóda).... No, i jaką niby karierę aktorską na świecie miała zrobić bez znajomości języków ? Nie oszukujmy się
      • koham.mihnika.copyright z ta woda to przesada, ja nie pilem i kariery nie 17.02.11, 11:35
        zrobilem.
    • zz111zz Teresa Tuszyńska znika 17.02.11, 01:48
      Jeśli rzeczywiście dlatego bliscy nie chcą mówić o niej może to i prawda ale do filmów to nie pasuje.
      Naprawdę nie wiem czy ze 2 aktorki w polskim kinie można porównać do niej urodą.
    • indian_curry Re: Teresa Tuszyńska znika 19.02.11, 11:35
      Rzeczywiście była piękna, jedna z piękniejszych aktorek polskiego kina... ale co z tego??
      doskonały przykład że uroda szczęścia nie daje...
      pewnie miała nałóg w genach po ojcu i tak się stoczyła, szkoda
    • drupal Teresa Tuszyńska znika 19.02.11, 13:46
      a jednak matka miała rację z tą "prostytucyją".

      I ta piosenka z filmu, że "musi noce całe tańczyć pić", i że "ciało ma zwiotczałe, goni resztką sił" to też trochę o TT, chociaż sama matką nie była. Reszta się zgadza.
      • drupal Re: Teresa Tuszyńska znika 19.02.11, 14:27
        chciałem przez to napisać, że ta piosenka w filmie z roku 1960 była jakimś ponurym proroctwem przyszłego losu tej aktorki. I nieprzypadkowo przyniosła wtedy alkohol z samochodu ojca.

        > a jednak matka miała rację z tą "prostytucyją".
        >
        > I ta piosenka z filmu, że "musi noce całe tańczyć pić", i że "ciało ma zwiotcza
        > łe, goni resztką sił" to też trochę o TT, chociaż sama matką nie była. Reszta s
        > ię zgadza.
    • zz111zz Teresa Tuszyńska znika 19.02.11, 17:29
      Z drugiej strony z tymi pięknymi dziewczynami to już tak jest, tak bardzo chce się wierzyć, że są tak inteligentne jak piękne - instynkt mówi, że to niemożliwe a jednak - wystarczy rozejrzeć się wokół siebie i chwilę zastanowić. Ta sama historia w tylu wersjach.
      Zresztą co ja tu oczywiste oczywistości tu wypisuję :)
      • jszania Re: Teresa Tuszyńska znika 19.02.11, 22:36
        zz111zz napisał:

        > Z drugiej strony z tymi pięknymi dziewczynami to już tak jest, tak bardzo chce
        > się wierzyć, że są tak inteligentne jak piękne

        tak, sa piekne dopoki sie nie odezwa... , ale to nie jest wlasnie ten przypadek. raczej szybki i niepodziewany sukces powoduje w czlowieku myslenie o tym jaki jest wspanialy i ze dalej moze go spotykac tylko to co najlepsze.
        • powie-wiatru Re: Teresa Tuszyńska znika 27.02.11, 09:54
          jszania napisał:

          > tak, sa piekne dopoki sie nie odezwa... , ale to nie jest wlasnie ten przypadek
          > . raczej szybki i niepodziewany sukces powoduje w czlowieku myslenie o tym jaki
          > jest wspanialy i ze dalej moze go spotykac tylko to co najlepsze.

          Ona była nastolatką! Kto w wieku 16 lat był mądry? Całe to towarzystwo podniecające się nastoletnią urodą i traktujące człowieka jak dmuchaną lalkę, zero odpowiedzialności, zero troski, zero ludzkich uczuć. Jak przyszły przewidywalne w końcu kłopoty, konsekwencje zabaw Panów z lalką, wszyscy się odwrócili zadkami, a o człowieka tyle dbali, że musieli potem zmyślać, skąd się toto wzięło wogóle, może z balu, może pocztą przysłali?
          Zepsuła się laleczka, szkoda, taka ładna. Nikt nie zadbał, żeby chociaż zarobiła, aktor zawodowy grający tam ogony dostawał więcej od niej, można było ją wykorzystywać na wszystkie strony, ale od odpowiedzialności wszyscy umyli rączki.
          • jszania Re: Teresa Tuszyńska znika 28.02.11, 23:29
            powie-wiatru napisała:

            > jszania napisał:
            >
            > > tak, sa piekne dopoki sie nie odezwa... , ale to nie jest wlasnie ten prz
            > ypadek
            > > . raczej szybki i niepodziewany sukces powoduje w czlowieku myslenie o ty
            > m jaki
            > > jest wspanialy i ze dalej moze go spotykac tylko to co najlepsze.
            >
            > Ona była nastolatką!

            napisalem: "to nie jest wlasnie ten przypadek". czytasz co drugie slowo?

            >Kto w wieku 16 lat był mądry?

            no to juz bez przesady, w kazdej grupie sa madrzejsi i glupsi, a madrych malo w kazdej grupie wiekowej.
    • znana.jako.ggigus Kwiatkowska byla beztalenciem, slicznym 21.02.11, 14:06
      ale komplentnym beztalenciem. Jedna rola w Ewie chce spac doskonale dobrana i potem cale lata grala tak samo.
      Jej corka ma talent
      • rwakulszowa Re: Kwiatkowska byla beztalenciem, slicznym 21.02.11, 20:31
        W zyciu nie widzialas żadnej roli Kwiatkowskiej poza Ewą. Ja widzialem wiekszośc i znalem ja osobiście. Była niezwykle utalentowana i byla wspaniala aktorka. Przynajmniej tak twierdził Roman Polanski. Ale ty wiesz lepiej ?

        znana.jako.ggigus napisała:

        > ale komplentnym beztalenciem. Jedna rola w Ewie chce spac doskonale dobrana i p
        > otem cale lata grala tak samo.
        > Jej corka ma talent
        • znana.jako.ggigus widzialam jej filmy, nawet 27.02.11, 15:02
          Polanski wyrazal sie o jej talencie powsciagliwie, wystarczy zajrzec do jego autobiografii.
          Polanski byl zachwycony jej figura i uroda, bo bylo czym!
          Wszystko grala tak samo, najlepszym dowodem byla jej rola w Zezowatym szczesciu. Byla tam jak zwykle Ewa, nie potrafila inaczej. A ze widzialam wszystkie filmy z nia - nie mam zamiaru ci niczego udowadniac.

          To ze ja znales - gratulacje, ale nie ma nic wspolnego z talentem a raczej jego brakiem u Kwiatkowskiej.
    • ingrid0 Teresa Tuszyńska znika 22.02.11, 00:38
      smutna historia
    • emissarius Teresa Tuszyńska znika 24.02.11, 20:32
      Bez względu na wszystko - Tuszyńska zagrała z Cybulskim w "Do widzenia..." perfekcyjnie. Dla wielu osób - w tym również dla mnie - ten film jest prawdziwie kultowym. Podobnie jak wiele innych diamentów polskiej szkoły filmowej. Mam wielki szacunek i składam hołd tym ludziom za to, że mimo tamtej ponurej rzeczywistości byli w stanie wznieść się na wyżyny sztuki filmowej. Prosta, banalna historia, luźna narracja, i ostateczny efekt: arcydzieło. Wystarczy porównać to z obecnymi jarmarcznymi, plastikowymi produkcjami, których tytułów z litości nie wymienię.

      Tego rodzaju produkcje do dziś pokazywane są w szkołach filmowych na całym świecie. A w Polsce - wiadomo, nie lubimy żadnych ideałów i świętości. Stąd jakże powszechne cyniczne opluwanie wszelkich autorytetów i wartości. Usilne doszukiwanie się we wszystkim cech plebejskich, trywializowanie, spłaszczanie... "skoro piękna, to na pewno głupia". Wszystko po to, by podnieść swoje marne poczucie wartości... Okropne.
      • rek888 Re: Teresa Tuszyńska znika 27.02.11, 14:41
        Tego rodzaju produkcje do dziś pokazywane są w szkołach filmowych na całym świecie.

        Nie tylko na calym swiecie ale nawet w kosmosie :) Polska malomiasteczkowa megalomania!!!
        • emissarius Re: Teresa Tuszyńska znika 28.02.11, 09:34
          rek888 napisał:

          > Nie tylko na calym swiecie ale nawet w kosmosie :) Polska malomiasteczkowa megalomania!!

          Nie ruszając się z fotela na którym teraz siedzę mógłbym podać na to kilka przykładów. Podobnie nie miałbym większych problemów z przypomnieniem sobie nazwisk kilku znaczących osobistości ze świata filmu, które zapytane znienacka potrafią wymienić dwa lub trzy tytuły tzw. Szkoły Polskiej w kinematografii.
        • wiola168 Re: Teresa Tuszyńska znika 20.03.12, 10:43
          Ty się po prostu nad soba zastanów. Nic nie wiesz , ani o tamtych czasach , ani o POLSKIEJ SZKOLE FILMOWEJ. Ja się wcale nie dziwie , ze była Polska Szkoła Filmowa , bo wszystko co sie wtedy robiło musiało mieć jakość . Np. wszystko co wtedy , w latach PRL-u było produkowane - musiało mieć jakość . Każdy towar miał metkę - Jakość I , JAKOŚĆ II , albo pozagatunek. W butach chodziło się wiele lat i nie były zniszczone. Zywnosc była tak wysokiej jakości , ze dla kapitalistów jest to nieosiągalne , bo taka żywność musiałaby bardzo drogo kosztować. A wtedy do żywności , czy leków - państwo dopłacało. Wiec z dobrych filmów , na które nie było stać kapitalistów , bo oni działają szybko , komercyjnie i dla zysku , wiec z dobrych polskich filmów powstala POLSKA szkoła FILMOWA.
    • agzum gdzie oni są ... ci wszyscy moi ...ele ele ele 27.02.11, 07:15
      gdzie się podziało życie kulturalne tamtych lat - świetne filmy, muzyka, moda, itp. Oglądając filmy z tamtych lat ma się wrażenie że PRL-u nie było a gusty Polaków i sztuka która ich otaczała są jakby z innego wymiaru. Porównanie tamtych filmów czy kabaretów (np. Starszych Panów) z późniejszymi a zwłaszcza obecnymi przekonuje mnie że jednak "tamto" to nie było w Polsce tylko jakimś innym kraju. Skąd scenarzyści brali inspirację do tamtych flimów, kabaretów czy seriali (Wojna Domowa). Przecież postacie w nich występujące są Polakami wysokiej kultury osobistej, schludnie i modnie ubrane, posługujące się elokwentnym językiem i wykwintnym poczuciem humoru. I co najważniejsze te programy nie były dla elit ale były bardzo populane wśród szeroko rozumianych "mas". Skoro to były wzorce i na tym wychowywali się Polacy w tamtych latach to skąd się wzięło to "polskie cwaniactwo" i prostactwo lat 70-tych, 80-tych, 90-tych a zwłaszcza obecnych. Za każdym razem jak oglądam na TVP2 obecne kabarety zastanawiam się kogo one śmieszą i ilu ich jest. I niestety dociera do mnie że jest ich większośc. To dobrze i źle. Źle dla Polski, dobrze dla mnie - troszkę czuję się jak elita :-)
      • powie-wiatru Re: gdzie oni są ... ci wszyscy moi ...ele ele el 27.02.11, 10:04
        To skutek wyrównywania poziomów. Twórcy lat 60. wywodzili się z dawnych elit, funkcjonowało słowo "inteligencja", dziś niezrozumiałe. Było ich, niestety z wielu powodów mało. Pozostałe masy uczyły się czytać, myć, poradniki podsuwały im pomysł, żeby nie robić kupy pod drzwiami domostwa, żeby upośledzone dziecko czy dziadków nie trzymać w chlewiku itp. Teraz ich dzieci przechodzą kolejne etapy. Nie da rady inaczej, trzeba przez wszystko przejść po kolei. Mentalność niewolnika owocuje kultem JPII, wewnętrzną cenzurą -"nieosiągalnej w peerelowskiej rzeczywistości pełni szczęścia" - pisze jakiś pismaczek, bo bez potępienia PRL , choćby kosztem rozumu czy dobrego smaku on funkcjonowac nie potrafi, kundla jego natura.
        • agzum Re: gdzie oni są ... ci wszyscy moi ...ele ele el 27.02.11, 15:30
          Ogólnie sie z Tobą zgadzam, jednak powodów szukałbym raczej w zmianach w środkach masowego przekazu (prasa, radio, telewizja) oraz w pierwszych powojennych "kapitalistach". W owym okresie z braku wyboru ludzie oglądali i słuchali tylko to co im poszczano. Na szczęście na początku nie było z tym tak źle. W kinach wiele filmów włoskich, francuskich, itp., w telewizji programy jak Kabaret Starszych Panów, Kobra, póżniej Tele Echo, seriale typu Saga Rodu Forsyth-ów i Paliester-ów, itp., w radio wiele ciekawych słuchowisk a później moja ulubiona "powtórka z rozrywki". Nie wszystko to było sztuką przez duże "S" ale poniżej pewnego poziomu rzadko schodzono. Niestety z czasem coraz większym "uznaniem" zaczęli się cieszyc nasi pierwsi kapitaliści - czyli tzw. prywaciarze typu rolnik, szewc, straganiarz, taksówkarz, cinkciarz, itp. To oni stali się wzorem do naśladowania - po co szkoła i studia jak wystarczy trochę sprytu i cwaniactwa, aby życ w dostatku i byc szanowanym przez innych. Wówczas ten co potrafił kogoś cynicznie oszukac lub ukrasc coś z pracy to był uznawany za zaradnego gościa a ten kogo okradli lub oszukali za frajera. Z czasem to właśnie takie postacie stawały sie głównymi bohaterami filmów przedstawiane raczej w pozytymnym niż negatywnym świetle.
          Niestety ciągnie sie to do dziś. A efekt jest taki (jak to ujął niedawno Kutz) że idioci kręcą filmy dla kretynów (lub odwrotnie) byleby kasa sie zgadzała. Obecnie jak przychodzi weekend Polak ma do wyboru szeroki wachlarz filmów i programów, ale co jeden to gorszy.
          • powie-wiatru Re: gdzie oni są ... ci wszyscy moi ...ele ele el 27.02.11, 16:28
            agzum napisał:

            Niestety z czasem coraz większym "uznaniem" zaczęli
            > się cieszyc nasi pierwsi kapitaliści - czyli tzw. prywaciarze typu rolnik, szew
            > c, straganiarz, taksówkarz, cinkciarz, itp. To oni stali się wzorem do naśladow
            > ania - po co szkoła i studia jak wystarczy trochę sprytu i cwaniactwa, aby życ
            > w dostatku i byc szanowanym przez innych. Wówczas ten co potrafił kogoś cyniczn
            > ie oszukac lub ukrasc coś z pracy to był uznawany za zaradnego gościa a ten kog
            > o okradli lub oszukali za frajera. Z czasem to właśnie takie postacie stawały s
            > ie głównymi bohaterami filmów przedstawiane raczej w pozytymnym niż negatywnym
            > świetle.

            To na wielką skalę zaczeło się rozkręcać za czasów tzw prywatyzacji. Drobny cinkciarz to był naiwniak i frajer wobec prywatyzacyjnego bandytyzmu.
          • wiola168 Re: gdzie oni są ... ci wszyscy moi ...ele ele el 20.03.12, 11:06
            Ob
            > ecnie jak przychodzi weekend Polak ma do wyboru szeroki wachlarz filmów i progr
            > amów, ale co jeden to gorszy.

            Własnie co jeden , to gorszy. Ale dlaczego co jeden to gorszy ? Czy TVP telewizje polska nie stać już na zrobienie jednego porządnego programu estradowego ? W wykonaniu utalentowanych i wykształconych (nie amatorów) piosenkarzy , z dobra scenografia ? Tylko w TVP kultura można zobaczyć dobre programy - te z dawnych lat. Czy to znaczy , ze dzisiaj nic się nie da zrobić ?
            Pamiętam może ostatni bardzo dobry program artystyczny , na początku lat 90-tych. W rocznice wybuchu powstania 1 sierpnia. Reżyserował LACO ADAMIK. Nigdy wiece już się to nie powtórzyło. Ale pamiętam to jakie robił duże wrażenie na autentycznych żołnierzach stojących miedzy rzędami widzów na PLACU w Warszawie , zgodnie ze scenografia . To było widowisko na otwartym terenie , transmitowane przez TVP.
          • wiola168 Re: gdzie oni są ... ci wszyscy moi ...ele ele el 20.03.12, 11:10
            Ob
            > ecnie jak przychodzi weekend Polak ma do wyboru szeroki wachlarz filmów i progr
            > amów, ale co jeden to gorszy.

            Własnie co jeden , to gorszy. Ale dlaczego co jeden to gorszy ? Czy TVP telewizje polska nie stać już na zrobienie jednego porządnego programu estradowego ? W wykonaniu utalentowanych i wykształconych (nie amatorów) piosenkarzy , z dobra scenografia ? Tylko w TVP kultura można zobaczyć dobre programy - te z dawnych lat. Czy to znaczy , ze dzisiaj nic się nie da zrobić ?
            Pamiętam może ostatni bardzo dobry program artystyczny , na początku lat 90-tych. W rocznice wybuchu powstania 1 sierpnia. Reżyserował LACO ADAMIK. Nigdy wiece już się to nie powtórzyło. Ale pamiętam to jakie robił duże wrażenie na autentycznych żołnierzach stojących (zgodnie ze scenografia) miedzy rzędami widzów na PLACU w Warszawie . To było widowisko na otwartym terenie , transmitowane przez TVP.
      • poznan56 Re: gdzie oni są ... ci wszyscy moi ...ele ele el 27.02.11, 19:21
        Zgadzam sie w 100%. Ktos powiedzial ze w latach 60. bylismy najbardziej europejscy. Pokolenie lat 60. to wlasciwie ludzie ktorzy dojrzewali w okresie 1956-1968. Nie chodzi tu o nostalgie bo kultura polska w tym czasie siegala szczytow. "Popiol i diament", "Kanal", Eroike, "Zezowate szczescie" moge ogladac sto razy i mi sie nie znudzi. A trzeba jeszcze dodac polski jazz, kabaret, teatr ... Czy ktos pamieta np. Ludmile Jakubczak, ktora moglaby zrobic swiatowa kariere jako piosenkarka jazzowa gdyby nie jej przedwczesne odejscie? w listopadzie przypada 50. rocznica jej smierci. Moze warto by pomyslec o jakims koncercie lub spektaklu w zwiazku z tym.
    • 1958marek Teresa Tuszyńska znika 27.02.11, 15:06
      To początek artykułu:

      „Świetnie prowadzi samochód, gra w tenisa, jeździ na nartach, swobodnie posługuje się kilkoma językami, znajduje radość w tańcu i ….”

      A to końcówka:
      „Bo jej nie zależy. Bo nie zna języków. Bo nie ma pomysłu na siebie i na swoje życie. „

      Niedopatrzenie czy niechlujstwo? Jedno wyklucza drugie - szkoda bo artykuł o dziwnych i zacnych czasach polskiego kina.
      • dorotammc Re: Teresa Tuszyńska znika 27.02.11, 20:55
        Jedno mówi o roli filowej, o bohaterce filmu, drugie - o rzeczywistości. Nie ma to jak czytanie ze zrozumieniem i opier... za nic.

    • loshka Teresa Tuszyńska znika 27.02.11, 16:59
      nudografia.pl/Teresa_Tuszy%C5%84ska
    • pgw34 Teresa Tuszyńska znika 27.02.11, 17:16
      Boże, smutna historia, straszna; gdybym wiedział, w którym miejscu pochowano ją na Cm. Północnym , poszedłbym chociaż na jej grób. Wybijała się ponad przeciętność, niezwykła.
    • wiola168 Re: Teresa Tuszyńska znika 20.03.12, 10:06
      piszesz , ze wtedy w latach 50/60 tych mieli kiepsko . czy myslisz , ze jak by teraz byli aktorami , to ktokolwiek by ich znal , albo sie nimi przejmowal.
      W PRL-u sztuka filmowai teatralna staly na wysokoim poziomie. Filmy robiono dlugo i starannie.Np. Pana Wolodyjowskiego czy Potop - tworzenie, krecenie filmu trwalo 2 lata. Na to byly pieniadze. Aktorzy byli bozyszczami dla przecietnego czlowieka , ich sie kochalo i dobrze znalo. Ale i role mieli swietne , wszystkie na podstawie wybitnej literatury. Mozna powiedziec , ze tamtejsi aktorzy mieli szczescie, ze pracowali w tamtych czasach. Chociaz nie zarabiali tyle co zagranica , ale aktorami byli w 100 % i pamieta sie ich do dzis.czy myslisz , ze dzisiaj gdyby Pani Kwiatkowska , albo Krzyzanowska rozpocvzynaly kariere , to ktokolwiek by je znal , albo sie nimi przejmowal. W tamtych czasach slowo aktor brzmialo dumnie , a dzisiaj ? Ja tylko wspólczuje takim aktorom jak Perepeczko , ze musieli grac w takiej szmirze jak POSTERUNEK W tvn . To bylo straszne i bardzo upokarzajace dla tego czlowieka. Kiedys gral JANOSIKA , albo NOWOWIEJSKIEGO z POTOPU , a teraz doszlo do takiej nedzy , do takiej szmiry . Straszne. W PRL-u nigdy nie bylo w TV TAKIEJ SZMIRY.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka